"Szept duszy", Dorota Milli

 Czy można odnaleźć siebie, uciekając od dotychczasowego życia? To pytanie towarzyszyło mi podczas lektury powieści "Szept duszy" autorstwa Doroty Milli – I-ego tomu serii "Z głębi serca" od Wydawnictwa Luna [#współpracabarterowa]


To historia Goi, kobiety wychowanej w modelu rodziny silnie zdominowanym przez matkę, gdzie to ona wpajała córkom przekonanie, że ich rolą jest bycie piękną, pachnącą ozdobą domu, a utrzymanie należy do mężczyzny. Goja przejmuje ten schemat – marzy jedynie o mężu i dzieciach, nie rozwija ambicji zawodowych ani edukacyjnych. Gdy jednak życie nie układa się zgodnie z planem, a brak dziecka zaczyna ją przerastać, decyduje się na ucieczkę od męża. Trafia do Sopotu, do dawno niewidzianego wuja Ignacego, gdzie próbuje poukładać swoje życie na nowo.


Na miejscu poznaje Eryka – sąsiada, z którym od początku wchodzi w napiętą relację – oraz podejmuje kolejne próby odnalezienia siebie, głównie poprzez pracę. Niestety, żadna z nich nie okazuje się trwała, bo Goja szybko się poddaje i rezygnuje. Towarzyszymy jej więc w nieustannych zmaganiach, ale też w poszukiwaniu własnej tożsamości...

Muszę przyznać, że postać Goi była dla mnie niezwykle trudna w odbiorze. Jej niezdecydowanie, uległość i brak świadomości własnych potrzeb momentami były wręcz irytujące. To bohaterka, która nie wiedziała, czego chce, nie potrafiła się postawić ani zawalczyć o siebie – co sprawia, że chwilami jej historia staje się nużąca.

Dodatkowo zgrzytało mi przedstawienie mężczyzn w tej powieści – często jako jednowymiarowych szowinistów, przekonanych, że kobiety chcą jedynie ich pieniędzy. Z kolei kobiece postawy – od dominującej matki, przez materialistyczną siostrę Romę, po skrajną feministkę z antykwariatu – również są mocno przerysowane. To wszystko tworzy obraz świata pełnego stereotypów, który nie zawsze wydaje się przekonujący.

Na plus warto jednak zaznaczyć, że w trakcie książki widać powolną przemianę Goi. Choć początek jej historii był dla mnie męczący, to rozwój postaci daje nadzieję na coś więcej w kolejnych tomach.

To powieść, która może irytować, ale jednocześnie intryguje. Nie jest idealna, ale potrafi wzbudzić emocje i skłonić do refleksji nad tym, jak bardzo wychowanie wpływa na nasze wybory i życiowe schematy.

Jeśli chcecie sprawdzić, czy Goja doprowadzi Was do szału (😉), czy może jednak ją zrozumiecie – sięgnijcie po tę książkę i wyróbcie sobie własną opinię.


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu LUNA 

Komentarze