W ramach kompletowania wyprawki dla maluszka postanowiłam uzupełnić naszą domową biblioteczkę o kilka nowych kartonowych książeczek. Choć część tytułów po starszych chłopcach trafiła już do drugiego obiegu, uznałam, że warto mieć także coś nowego. Jedną z takich pozycji jest książeczka "Nazywam dźwięki na wsi" z ilustracjami Adama Święckiego, wydana przez Naszą Księgarnię [#współpracabarterowa ].
To kartonowa książeczka o niewielkim formacie i zaokrąglonych rogach, idealna dla najmłodszych dzieci. Mimo kompaktowych rozmiarów zaskakuje liczbą stron — jak na książkę kartonową jest naprawdę obszerna i solidna.
Publikacja została zaprojektowana z myślą o nauce poprzez zabawę. Na każdej rozkładówce po lewej stronie znajduje się pytanie (np. „Jak robi pszczoła?”), a po prawej — prosta, czytelna ilustracja wraz z odpowiedzią w formie onomatopei („bzz”). W książeczce znajdziemy różnorodne przykłady: świnki („chrum, chrum”), konika („ihaha”), pisklęta („pi, pi, pi”), a także inne zwierzęta, owady, rybki oraz przedmioty, takie jak kosiarka („wrrr”).
Książeczka daje bardzo szerokie możliwości pracy z dzieckiem:
• naśladowanie dźwięków (onomatopeja) – rozwijanie mowy i słuchu,
• nauka nazw zwierząt i przedmiotów,
• ćwiczenie koordynacji oko–ręka poprzez wskazywanie elementów paluszkiem,
• liczenie – na ilustracjach często pojawia się kilka elementów (np. pięć piskląt),
• rozpoznawanie kolorów – można pytać dziecko o barwy poszczególnych elementów (np. jabłuszka, miseczki, grzywy konika),
• wyszukiwanie detali – np. gdzie piesek ma ogonek, gdzie kotek ma miseczkę,
• ćwiczenia motoryczne i śledzenie ruchu – np. wodzenie paluszkiem po torze lotu komara,
• naśladowanie ruchów i czynności – np. drapanie się („drap, drap”) czy zamiatanie miotłą.
Dzięki temu książeczka nie tylko bawi, ale również intensywnie wspiera rozwój dziecka na wielu poziomach — językowym, poznawczym i motorycznym.
To naprawdę wszechstronna i angażująca propozycja, która świetnie sprawdzi się zarówno w domowej biblioteczce, jak i jako wyposażenie żłobka czy najmłodszej grupy przedszkolnej. Będzie też doskonałym pomysłem na prezent dla maluszka.
Zdecydowanie polecam — to mnóstwo wartościowej zabawy zamkniętej w jednej, niepozornej książeczce.
Za egzemplarz dziękujemy Wydawnictwu Nasza Księgarnia






Komentarze
Prześlij komentarz