poniedziałek, 15 stycznia 2018

Babcie i Dziadkowie od A do Z

Już niedługo nasze babcie i nasi dziadkowie obchodzić będą swoje święta. To bardzo ważne osoby w życiu dzieci (ale nie tylko), dlatego w tych dniach okażmy im swoje uczucia i wdzięczność!

 O babciach i dziadkach pamięta również Wydawnictwo Debit, które całkiem niedawno wydało dwie wyjątkowe książki: "Babcie od A do Z" oraz "Dziadkowie od A do Z". Ich autorką i ilustratorką jest Raquel Diaz Reguera.

To naprawdę wyjątkowe książki. Ukazują one aż 29 typów babć ("Babcie od A do Z") oraz 30 typów dziadków ("Dziadkowie od A do Z"). Czy zdawaliście sobie sprawę, że jest ich aż tyle? Ja nie, ale to jest niesamowite! Oczywiście wiadomo, że nie ma identycznych dziadków czy babć. Każde jest inne: ma inny wygląd, charakter, inne pasje, a nawet stosunek do swoich wnucząt. Autorka doskonale opisuje każdą sylwetkę, a także wiernie odzwierciedla ich obraz w wykonanych postaciach.

piątek, 12 stycznia 2018

TORT Z PIELUSZEK #2



Drugi tort pieluszkowy w wersji podstawowej. Jedynym dodatkiem jest ręcznie wykonany spersonalizowany aniołek z masy solnej, z imieniem dziecka :) 

sobota, 6 stycznia 2018

ZAKUPY- Gra Edukacyjna od Kapitana Nauki


"Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy".

 Znacie ten słynny cytat Marilyn Monroe? Ja zdecydowanie się z nią zgadzam :)

Dzisiaj zabieram Was na ZAKUPY, ale takie dość nietypowe :) Jest to gra edukacyjna od Kapitana Nauki. Absolutna nowość i zdecydowany hit!  Antoś  znalazł ją pod choinką i od tamtej pory często się w nią bawimy. Znaleźliśmy dla niej kilka własnych pomysłów na wykorzystanie w zabawie oraz w nauce, ale o tym potem :)

"ZAKUPY"
Wiek graczy: 3-7 lat
Liczba graczy: 1-4
Czas gry: 10-20 min
Kapitan Nauka

Gry od Kapitana Nauki darzę ogromnym zaufaniem. Wiem, ze razem z nimi moje dziecko będzie nie tylko fajnie się bawić, ale także spożytkuje ten czas ucząc się nowych i przydatnych rzeczy.

sobota, 30 grudnia 2017

Robimy sztuczny śnieg z ... pieluchy :)


Na śnieg jakoś nie bardzo można liczyć. Boże Narodzenie pod względem pogody przypominało bardziej Wielkanoc, a nam tak już tego śniegu brakuje! Ale nic. W warunkach domowych stworzyliśmy własny śnieg. Nie potrzeba nam było wiele. Wystarczyła nam woda i kilka pieluszek jednorazowych. Podobnie bawiliśmy się z dzieciaczkami w przedszkolu.

Taki śnieg robi się szybko, a konsystencją przypomina prawdziwy śnieg: jest taki mokry i zimny:)

piątek, 22 grudnia 2017

"Papierowe święta czyli orgami płaskie i przestrzenne z kwadratu", Wyd. BIS

Kto z Was jeszcze nie ubrał choinki? U nas już co prawda jest już cała przystrojona, ale na pewno znajdzie się kilka gałązek bez dekoracji. A czemu by na przykład nie zrobić jakichś dekoracji z papieru, tak jak kiedyś nasze prababcie? Ja pamiętam, jakby to było dziś. Wraz z prababcią, która opiekowała się mną gdy moi rodzice chodzili do pracy, robiłyśmy różności z papieru. Najbardziej pamiętam pawie oczka wycinane z kółek różnej wielkości i naklejane na siebie.


Z papieru tak naprawdę można zrobić wszystko i to bez użycia kleju. Można np. składać różne figurki metodą origami i wykorzystać je jako ozdobę świątecznego drzewka. Internet jest pełen inspiracji. Ja uwielbiam mieć takie rzeczy na wyciągnięcie ręki, chociażby w postaci książki. 

środa, 20 grudnia 2017

"Plastelinowy Alfabet" od Wyd. RM + Aniołek z plasteliny

Czy można nauczyć dziecko alfabetu za pomocą...plasteliny??? Ależ można! I dziś wraz z Wydawnictwem RM właśnie to udowodnię. Ucząc się literek, możemy wykorzystać jedną z najbardziej ulubionych i wdzięcznych mas, jaką jest plastelina właśnie.


Oprócz lepienia poszczególnych literek, możemy ulepić różne przedmioty, postaci i zwierzęta, które zaczyna się na daną literkę. I tu z pomocą przychodzi nam książeczka pt. "Plastelinowy alfabet", autorstwa Małgorzaty Knobloch. Oprócz nauki mamy wspaniałą zabawę i mile spędzony czas :) Książka jest kolorowa. Dużo w niej plastelinowych tworów, którym towarzyszą obrazkowe instrukcje, jak krok po kroku ulepić daną rzecz. Samo zdjęcie modelu jest duże i wyraźne, a etapy pracy czytelne i zrozumiałe. Na końcu - również z plasteliny, mamy ukazane literki alfabetu.

Niech już wreszcie będą Święta! Boże Narodzenie mojego dzieciństwa

Kocham Boże Narodzenie! To wspaniały czas, a Wigilia, to najpiękniejszy dzień w roku. Pełen ciepła, miłości i rodzinnej atmosfery. Choć trzeba na nie czekać cały rok, to jednak uważam, że warto. Mimo całej tej wizji sprzątania, gotowania, itp. Ja akurat uwielbiam przygotowania, no... może poza zakupami. Cała ta komercyjna gorączka (szał zakupowych promocji i rabatów) mnie nie kręci.

W moim rodzinnym domu Boże Narodzenie obchodziło się i obchodzi nadal bardzo uroczyście i tradycyjnie. Na stole musi być 12 potraw, pod białym obrusem sianko i wolne miejsce dla wędrowca ;) I powiem Wam, zdarzali się niespodziewani goście. Babcia często zapraszala na Wigilię sąsiadkę, która mieszkała sama. Choinka babci była zawsze imponująco ubrana i babci sięga po sam sufit!

Źródło: Pixabay

Boże Narodzenie, które pamiętam z dzieciństwa...

Wigilię najczęściej świętowaliśmy u mojej babci ze strony mamy i nadal tak jest. Choć może to już nie te same Święta co kiedyś, bo ja z małej dziewczynki stałam się dorosłą kobietą. Odeszły też cztery ważne osoby z tego grona, jednak dla nich zawsze jest nakryte miejsce przy stole. Zawsze...

wtorek, 19 grudnia 2017

Memory na 3 sposoby. Zwierzyniec. Kapitan Nauka


Uwielbiam karty typu Memory. W dzieciństwie miałam kilka różnych zestawów. Ponad rok temu wstawiłam wpis z kursikiem, w którym opisałam, jak zrobić własne Memory z nakrętek od butelek. Link do niego macie tutaj

Zasady są banalnie proste. Liczba kart jest parzysta, a mogą przedstawiać one różne rzeczy, od przedmiotów, po zwierzęta czy postacie z bajek. Przez jakiś czas przyglądamy się im dokładnie i próbujemy je zapamiętać. Następnie odwracamy je ilustracją do dołu i szukamy takich samych kart (par), czyli odwracamy dwie karty. Gdy gracz znajdzie parę, szuka kolejnej. Jeśli nie, odkłada karty obrazkiem do dołu i poszukiwania rozpoczyna kolejny gracz. Wygrywa ten, który zbierze najwięcej par. Tyle słowem wstępu :)

Niedawno w naszym domu pojawiły się nietypowe Memory od Kapitana Nauki: Memory na 3 sposoby. Zwierzyniec o rosnącym stopniu trudności.