wtorek, 17 października 2017

Żubr Pompik - gra planszowa na podstawie serialu tv


 Czy byliście w Puszczy Białowieskiej? Ja byłam prawie cztery lata temu. można powiedzieć szmat czasu, jednak wszystko mam w pamięci. Wraz z moim mężem (wtedy narzeczonym), pojechaliśmy na krótki zimowy wypad. Oboje byliśmy zachwyceni. Białowieża zimą jest piękna! Spacerowaliśmy po Białowieskim Parku Narodowym, słuchając opowieści przewodnika. Widzieliśmy również żubry oraz inne zwierzęta. Byliśmy w Muzeum Przyrodniczo - Leśnym Białowieskiego Parku Narodowego. W punkcie informacji turystycznej poznałam nawet opasłego (był naprawdę ogromny)czarnego kota, który wabił się Lukas :) Coś pięknego, wspaniałe wspomnienia. Mam nadzieję, że jeszcze tam wrócimy, tym razem z dzieckiem :)

Przy okazji chciałabym pokazać Wam wyjątkową propozycję gry planszowej (nowościć) od Wydawnictwa Egmont - Żubr Pompik. Jest to bardzo fajna gra, której bohaterem jest właśnie Pompik - sympatyczny mały żubr, mieszkaniec Puszczy Białowieskiej. 

O Żubże Pompiku powstała seria książeczek, a także serial tv. Nie znam takich wersji, natomiast po bliższym poznaniu gry już wiem, że musimy to nadrobić. Autorem gry jest Martin Nadergaard Andersen.

niedziela, 15 października 2017

Listy z morza, listy miłosne...


Dziś lekka lektura, którą miałam okazję ostatnio przeczytać. Autorem książki jest Andrzej Perepeczko, którego możecie znać z książek dla młodzieży z serii przygód "Dzikiej Mrówki". Prezentowałam ją w sierpniowym wpisie tutaj.

"Listy z morza" to książka dla dorosłego czytelnika. Jest to historia Andrzeja Bratkowskiego, II mechanika statku. Podczas trwającego cztery miesiące rejsu po morzach i oceanach, pisał on miłosne listy do swojej ukochanej. Pisał dużo, prawie codziennie, a w swoich długich listach opisywał wszystko.

Kobieta, w której jest zakochany, to kobieta z pewnym bagażem doświadczeń. W chwili, gdy się poznali, była jeszcze mężatką. Naszemu bohaterowi to jednak nie przeszkadzało. Czekał.

piątek, 13 października 2017

Czytam i Główkuję - Król Gromoryk i Szczurki


Dziś  pokażę Wam dwie propozycje od Wydawnictwa Egmont z serii Czytam i Główkuję. Jest to seria wspierająca naukę czytania, logicznego myślenia, a także matematyki. Więcej matematyki znajdziecie w serii Liczę sobie. To nasze pierwsze spotkanie z tą serią. Dla nas to jeszcze za wcześnie, ale cieszę się, że mamy je w swoim zbiorze. 

Przydadzą się " na potem" i wtedy będą jak znalazł. Na pewno łatwiej będzie mi wytłumaczyć młodemu różne zagadnienia matematyczne oraz te dotyczące czytania...

"Król Gromoryk i niesforne jako na miękko", opowiada o królu oraz jego przyjacielu, kocie Gadule. Pewnego dnia król bardzo, ale to bardzo chciał zjeść jajko na miękko. Niestety, kucharz zachorował, dlatego wspólnie z kotem próbuje je ugotować i zjeść ze smakiem. Zanim jednak to nastąpi, część jajek rozbije się na podłodze, a skorupki będą wszędzie! W królewskiej brodzie, w kociej sierści. Co z tego wyniknie? Czy król zje swoje ulubione idealne jajko na miękko?

środa, 11 października 2017

Jesienne prace plastyczne z wykorzystaniem liści i nie tylko :)


 Ostatnio zbieranie spadających liści i jesiennych darów, weszło nam w krew. Przynosimy je praktycznie po każdym spacerze i od razu myślimy, co moglibyśmy z nich wyczarować. Wystarczy, że zauważymy liść o niezwykłym kolorze bądź ciekawym kształcie i od razu wiemy, że zabierzemy go ze sobą!

Dzisiaj mam dla Was 5 propozycji szybkich i łatwych prac plastycznych, które dzisiaj stworzyliśmy z Tosiem. Przy okazji chcieliśmy przetestować przybory od Easy Stationery, które ostatnio zagościły u nas. Wspólnymi siłami udało nam się zrobić:


- Panią Jesień
- Frotaż z liści
- Jabłko malowane... klejem na gorąco oraz pastelami
- Jesienne drzewko malowane palcami na talerzyku papierowym
- Jesienny obrazek z odbitym konturem listka
 Zaczynamy!!!

wtorek, 10 października 2017

Komiksy dla dzieci cz. II


Nie będzie niczym nowym stwierdzenie, iż czytanie komiksów jest idealnym sposobem na spędzanie czasu wolnego dziecka (i z dzieckiem). To również świetny sposób na zachętę do czytania, jeśli nasza pociecha nie specjalnie przepada za czytaniem dłuższych treści. Tekst jest krótki i umieszczony w chmurkach, przypisany do każdej postaci. Możemy również przyłączyć się do czytania i czytać komiks z podziałem na role, modelując głos itp. To świetna zabawa, która zbliża emocjonalnie. W komiksach dominujące są raczej ilustracje. Komiksy czyta się szybciej niż tradycyjne książki, dlatego nie nudzą się dzieciom. Są atrakcyjne, a większość z historii obrazkowych, niesie ze sobą wiele cennych wartości...

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam trzy komiksy od Wydawnictwa Egmont dla nieco starszych dzieci. Ostatnio jeden z wpisów poświęciłam komiksom dla maluszków. Nie będą to byle jakie komiksy. Zostały one wysoko ocenione i nagrodzone jako najlepsze komiksy młodych polskich autorów wyróżnionych w prestiżowym konkursie Janusza Christy na komiks dla dzieci

Wspaniałe, przejmujące historie, w których nie brakuje też dużej dawki humoru. Nic więc dziwnego, że zostały docenione. W komiksach tych znajdziemy opowieści o sile przyjaźni, dziecięcych marzeniach, pasjach. O tym, że warto pomagać innym, doceniać drugą osobę czy rozwijać swoje zainteresowania i pasje...

poniedziałek, 9 października 2017

Kalambury z nakrętek po butelkach

Dziś chciałabym Wam pokazać moją pomoc dydaktyczną i zabawkę w jednym, którą stworzyłam dla Tośka. Wykorzystaliśmy je do nauki nowych słówek, poznawania przedmiotów. W domu ćwiczymy dzięki nakrętkom mowę. Natomiast następnego dnia nakrętki zapakowane w materiałowy woreczek zabrałam do przedszkola :) 

Z dziećmi bawiliśmy się w ten sposób, że każde z nich po kolei losowało jedną nakrętkę (nie podglądając), pokazywało całej grupie, która głośno mówiła, co przedstawia dany obrazek. Potem wszystko układaliśmy na dywanie i bawiliśmy się dalej, m.in. w klasyfikowanie. Dzieliliśmy nakrętki w następujący sposób: zwierzęta, owoce, kolory, zabawki, pory roku itp. Zabawa była naprawdę przednia, a dzięki niej dzieci dowiedziały się nowych rzeczy. Później próbowaliśmy ustawić z nakrętek wieżę, mieliśmy więc zapewnione ćwiczenia motoryczne :)

niedziela, 8 października 2017

Fabryka pojazdów - Złóż swoje auto


Dzisiaj pozostajemy w tematyce motoryzacyjnej. Nadrabiam zaległości, ponieważ w ciągu tygodnia, zajęta pracą nie mam zbyt wiele czasu na blogowanie, a jeszcze tyle chciałabym Wam pokazać!

 Tym razem chciałabym Wam pokazać kreatywny zestawik Fabryka pojazdów. Jest to polski produkt i zarazem nowość od Abino. Mój synek to wielki pasjonat aut, o czym już pisałam. Uwielbia samochody, zarówno te prawdziwe, jak i zabawkowe. Książeczki o tej tematyce również wzbudzają jego wielkie zainteresowanie, o czym pisałam :). 

Niedawno podsunęłam mu do zabawy auta, ale troszkę w innej wersji :) To my mogliśmy stworzyć własne pojazdy z papierowych szablonów, które mieściły się we wnętrzu pudełka.

"Ale auta!"- każdy miłośnik samochodów musi poznać tę książkę!

Samochód to w dzisiejszych czasach pojazd niezbędny. Podróżujemy nim wszędzie - do pracy, szkoły, na wycieczki. Jest ich tak wiele i wiele z nich ma swoje przeznaczenie, pełni jakąś rolę. Mam tu na myśli chociażby wóz strażacki, policyjny czy pogotowia ratunkowego. Wciąż powstają nowe modele. Współczesne auta niczym nie przypominają pojazdów, które skonstruowano kilkadziesiąt czy kilkaset lat temu! Zmieniło się wszystko i zmienia nadal. Postęp i technologia, wszystko pędzi na przód.

Dziś chciałabym Wam przedstawić książkę, która jest kopalnią wiedzy na temat aut. Jak wyglądały pierwsze pojazdy? Kto wymyślił pierwszy automobil? Kiedy odbyła się najdłuższa przejażdżka automobilem? Jak dawniej nazywano przedmioty, których nazwy są tak odmienne od współczesnych? Jak wyglądała moda automobilowa? Na te i wiele innych pytań odpowie nam książka od Wydawnictwa Egmont Art, pt. "Ale auta! Odjazdowe historie samochodowe". Lektura jest naprawdę wyjątkowa i robi wrażenie zarówno pod względem tekstu Michała Leśniewskiego, jak i pięknych ilustracji Macieja Szymanowicza.