"Kampinowskie szepty", Sandra Podleska

 "Kampinowskie szepty" Sandry Podleskiej [Wydawnictwo Filia współpra cabarterowa] to powieść, która totalnie zaskoczyła mnie swoim nieprzewidywalnym zakończeniem, ponieważ po raz kolejny zostałam wywiedziona w pole. Zazwyczaj dobrze obstawiam osobę winną, ale tutaj kompletnie się tego nie spodziewałam.

Mamy tutaj połączenie powieści obyczajowej z kryminałem i thrillerem. Poznajemy Alicję, kobietę po rozwodzie, która samotnie wychowuje synka. Alicja po śmierci mamy wychowywała się w domu dziecka. Od jakiegoś czasu jej wielką pasją jest joga. Pracuje w klubie jogi prowadzonym przez Zofię, która jest również znawczynią jogi i prowadzi tam własną szkołę.
Alicja postanawia w końcu wziąć urlop i odpocząć. Jej były mąż wraz z nową partnerką zabiera syna na Mazury, a ona sama wyjeżdża do willi w samym sercu Puszczy Kampinoskiej. Ogłoszenie o tym miejscu znajduje w swojej skrzynce na listy.
Kobieta planuje nagrywać tam filmiki z ćwiczeniami jogi, a przy okazji chce pomóc Kamilowi, właścicielowi willi, rozkręcić marketing tego miejsca. Nie spodziewa się jednak, że w różnych zakamarkach domu zacznie znajdować fragmenty pamiętnika Miriam.
Okazuje się, że kilka lat wcześniej Miriam prawdopodobnie popełniła w tej willi samob*jstwo. W domu przebywała również Karolina. Prawdopodobnie ona również odebrała sobie tam życie. Jak się okazuje, dziewczyny miały trudną przeszłość. Czy coś je ze sobą łączyło?  Jakie sekrety skrywa pamiętnik Miriam? Co tak naprawdę wydarzyło się w tym domu? Czy były to nieszczęśliwe wypadki, samobójstwa, a może morderstwa? I przede wszystkim, czy Alicji również coś grozi?
Bardzo podobała mi się ta książka. Spodobał mi się sposób, w jaki autorka wykreowała bohaterów i poprowadziła całą fabułę. Ten przewrót akcji naprawdę mnie zaskoczył. Nie było nudno, dialogi były ciekawe, a całość nie była przeładowana zbędnymi opisami, dzięki czemu książkę czytało mi się bardzo szybko.


Najbardziej intrygowały mnie właśnie tajemnice tego domu oraz pamiętnik Miriam. Fragmenty, które Alicja znajdowała w różnych miejscach, próbowała połączyć w jedną całość, a ja razem z nią chciałam odkryć, co tak naprawdę się wydarzyło.


W książce cały czas czuć taki delikatny dreszczyk niepokoju. Autorka świetnie buduje klimat zagrożenia i sprawia, że cały czas zastanawiamy się, komu można zaufać.
Myślę, że ta historia świetnie sprawdziłaby się również jako scenariusz filmowy. Bardzo mi się podobała, przeczytałam ją naprawdę szybko i zdecydowanie był to dobrze spędzony czas.


Za egzemplarz dziękuję

 Wydawnictwu Filia

Komentarze

  1. Brzmi jak naprawdę wciągający thriller! Tajemnicza willa, pamiętnik i nieprzewidywalne zakończenie to zdecydowanie moje klimaty. Zapisuję ten tytuł na listę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz