W swojej pracy z przedszkolakami wykorzystuję wiele różnych materiałów i struktur. Zależy mi na tym, żeby dzieci uczyły się również poprzez doświadczenie i zmysły, nie tylko wzrok, ale także dotyk. Jeśli chodzi o stymulację dotykową, świetnie sprawdzają się maty sensoryczne.
Kiedyś robiłam takie maty samodzielnie, ale dziś dostępne są również gotowe zestawy. I właśnie chciałabym polecić Wam maty od ortopedek.pl [współpraca barterowa]. Są to silikonowe półmaty w formie puzzli, dostępne w różnych kolorach i różnych zestawach. Są też mniejsze, mini elementy, które można dowolnie ze sobą łączyć.
Takie maty bardzo pozytywnie wpływają na rozwój dzieci, ale mogą być również świetnym wsparciem dla dorosłych. Stymulują wrażenia dotykowe, koordynację ruchową i integrację sensoryczną. Dziecko może wodzić paluszkami po wzorach i wypukłościach, poznawać różne faktury i kształty, ale może też stymulować stopy.
Możliwości zabawy jest naprawdę mnóstwo. Dzieci mogą kłaść się na macie na brzuchu i na plecach, obracać się, tworzyć różne ścieżki i labirynty, chodzić stopa za stopą, bokiem czy krokiem dostawnym. Mogą podskakiwać na paluszkach, na piętach czy bokiem stóp. To naprawdę niesamowicie stymulujące doświadczenie.
W mojej pracy w przedszkolu często wykorzystywałam takie maty również jako formę wyciszenia. Niektóre dzieci potrzebowały spokojnie dotykać poszczególnych elementów albo powoli po nich chodzić. Inne z kolei wykorzystywały je do rozładowania energii, biegając, podskakując i intensywnie stymulując stopy.
Muszę Wam też powiedzieć, że taka mata świetnie sprawdzi się nie tylko dla dzieci przedszkolnych, ale również dla dorosłych i niemowląt. Ja już miałam okazję wypróbować ją z moimi chłopcami i bardzo im się spodobała.
"Średni" syn nosi wkładki ortopedyczne, które również mają za zadanie odpowiednio ustawiać stopy, dlatego mata sensoryczna bardzo go zainteresowała. Chętnie po niej chodzi i poznaje różne faktury stopami. Natomiast najmłodszą pociechę kładłam na pleckach i na brzuszku, a pojedyncze, mniejsze elementy brałam do ręki i wodziłam jego paluszkami po wypukłościach. Kiedy trzymałam go na rękach, delikatnie prowadziłam jego rączkę i paluszki po macie, żeby mógł poznawać jej strukturę.
Myślę, że mata świetnie sprawdzi się również jako sposób na wyciszenie i rozładowanie emocji po powrocie ze szkoły. Na pewno będziemy jeszcze z niej korzystać.
Na stronie producenta znajdziecie różne zestawy, od mniejszych po większe. Są zarówno mini maty, jak i większe elementy. Można też kupować je pojedynczo i samodzielnie tworzyć własne zestawy. Ja na pewno będę dokupowała kolejne elementy, ponieważ zależy mi na tym, żeby stworzyć naprawdę dużą matę z większą liczbą różnych struktur.
Co jest dla mnie bardzo ważne i co dodatkowo przekonało mnie do tej maty, to pozytywna opinia Instytutu Matki i Dziecka.
Gorąco Wam polecam takie maty zarówno do zabawy w domu, gdzie można wykorzystać je również na trawie, jak i w przedszkolu czy na świetlicy. To naprawdę świetna pomoc do różnego rodzaju aktywności sensorycznych i ruchowych.
Myślę też, że sprawdzi się w codziennych sytuacjach, kiedy rodzic chce spokojnie wypić kawę, zająć się chwilę swoją pracą, a jednocześnie zaproponować dziecku ciekawą i rozwijającą aktywność.
Naprawdę bardzo fajna sprawa. Możliwości wykorzystania jest mnóstwo, a dzieci mogą poznawać świat poprzez ruch, dotyk i własne doświadczenia. Polecamy z całego serca. ❤️
Za matę sensoryczną dziekujemy
ortopedek.pl








Przyznam że wygląda ciekawie
OdpowiedzUsuń