- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
„Szczęście jest blisko” [Wydawnictwo Replika #współpracabarterowa] to trzeci i ostatni tom serii „Bracia Dreks” Pauliny Kozłowskiej. I muszę przyznać, że bardzo polubiłam tę serię. To historia trzech braci biznesmenów, z których każdy ma swój charakter, własne problemy i oczywiście… swoją historię miłosną. Tym razem poznajemy losy najmłodszego z nich, Macieja Dreksa.
Na końcu poprzedniego tomu Maciej kupił ziemię, na której planuje wybudować rodzinny hotel. Działka należała do starszej kobiety, a po jej śmierci Maciej nabywa ją od spadkobierców. Problem w tym, że ziemię od lat dzierżawi Urszula Zyzak, ładna rudowłosa kobieta o pełnych kształtach (akceptuja siebie), która prowadzi tam azyl dla skrzywdzonych zwierząt.
Ula miała możliwość wykupienia ziemi, nawet na raty, ale z niej nie skorzystała. Teraz jednak sytuacja całkowicie się zmienia, bo pojawia się nowy właściciel, który ma wobec działki zupełnie inne plany. Maciej wysyła jej wiadomość z informacją o konieczności opuszczenia terenu, ale Ula ani myśli się poddać. Dla niej to nie jest zwykła działka. To dom dla zwierząt, które potrzebują pomocy. I właśnie o ten swój mały azyl będzie gotowa walczyć.
Maciek i Ula po raz pierwszy spotykają się na pogrzebie poprzedniej właścicielki ziemi, choć jeszcze wtedy nie wiedzą, że ich drogi już wkrótce mocno się ze sobą skrzyżują. Kolejne spotkanie na terenie azylu jest już zdecydowanie bardziej spektakularne. Ula spada ze starej drabiny, a Maciej ją łapie. 😉 On przyjeżdża z zamiarem wręczenia jej prawnego pisma o eksmisji, a zamiast tego zaczyna coraz bardziej interesować się kobietą, która zdecydowanie nie zamierza ulec jego urokowi.
A Maciej? Jest pewny siebie, bezczelny i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak działa na kobiety. Ula również zaczyna mu się podobać, ale nie ma zamiaru dać się wciągnąć w jego gierki. Tym bardziej że Maciej początkowo postanawia umówić się… z jej siostrą Magdą. I tutaj dopiero zaczyna się robić ciekawie.
Bardzo podobało mi się to, jak autorka wykreowała Ulę. To atrakcyjna kobieta, ale nie wpisująca się w schemat „idealnej” bohaterki z nienaganną figurą. Ula ma pełne kształty i jest pokazana jako kobieta, która może być piękna, kobieca i seksowna właśnie taka, jaka jest. Bardzo doceniam takie przedstawienie bohaterki, bo dzięki temu łatwiej się z nią utożsamić.
Jesteś ciekawa, czy Maciek i Ula znajdą kompromis? Czy panna Zyzak będzie musiała opuścić ziemię, a jej azyl przestanie istnieć? A może Maciej zmieni swoje plany? No i najważniejsze: czy między tą dwójką pojawi się prawdziwe uczucie? ❤️
„Szczęście jest blisko” czyta się szybko i przyjemnie. To lekka, romantyczna historia, idealna na jesienny wieczór z kubkiem herbaty i kocem. 🍁 Nie zabrakło tutaj oczywiście rodzinnych relacji, charakterystycznych dla całej serii, oraz bohaterów, których po prostu chce się poznawać.
To już trzeci tom i zarazem zakończenie historii braci Dreks. Każdy z nich dostał swoją opowieść, a każdy tom przynosi trochę inny problem i inną historię miłosną.
Jeżeli jeszcze nie znacie tej serii, a lubicie lekkie romanse z rodzinnym wątkiem, wyrazistymi bohaterami i odrobiną humoru, to zdecydowanie polecam. ❤️
🍂 „Szczęście jest blisko” to naprawdę przyjemna książka na jesienne wieczory.
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Replika
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje

Komentarze
Prześlij komentarz