"Być jego lalką. Po drugiej stronie czadu" (tom 1), Ewelina Zielaskiewicz

 Czy lubicie powieści inspirowane klasyką literatury i szkolnymi lekturami? Ja jestem zdecydowanie na tak, dlatego z dużą ciekawością sięgnęłam po pierwszy tom sagi Eweliny Zielaskiewicz „Być jego lalką” pt.: „Po drugiej stronie czasu” [Wydawnictwo Luna #współpracabarterowa].


Muszę przyznać, że ten debiut bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.
Główną bohaterką jest Zosia, która po bolesnym rozczarowaniu miłosnym trafia do antykwariatu. Otrzymana tam książka, „Lalka” B. Prusa, okazuje się czymś znacznie więcej niż zwykłą lekturą. Staje się portalem, dzięki któremu Zosia przenosi się do Warszawy 1878 r., gdzie spotyka bohaterów powieści, m.in. Stanisława Wokulskiego i Izabelę Łęcką.


Szybko okazuje się, że znajomość treści lektury może być zarówno pomocą, jak i przekleństwem. Zosia wie, że Stanisław jest bezgranicznie zakochany w Izabeli i zrobiłby wiele, aby zdobyć jej serce. Dostrzega jednak, że kobieta nie odwzajemnia jego uczuć tak, jak on na to zasługuje. Co więcej, sama zaczyna coraz bardziej interesować się Wokulskim. Czy uda jej się sprawić, że Stanisław przejrzy na oczy? Czy Zosia zdoła zmienić bieg wydarzeń i napisać zupełnie nową historię?

Tymczasem we współczesności jej przebojowa, rudowłosa przyjaciółka Oliwia, wspólnie z Adamem, policjantem, z którym połączyło ją coś więcej, próbuje rozwikłać zagadkę tajemniczego zniknięcia Zosi. Na jakie tropy wpadną?

Bardzo spodobało mi się połączenie współczesności z klasyką polskiej literatury. Autorka w ciekawy i lekki sposób przenosi nas do świata „Lalki”, pozwalając spojrzeć na znane postacie z zupełnie innej perspektywy. Podczas czytania miałam wrażenie, że stoję obok Zosi i razem z nią odkrywam uroki dawnej Warszawy. Piękne stroje, suknie, popołudnia przy herbacie, spotkania i miłosne rozterki bohaterów sprawiły, że z łatwością wyobrażałam sobie tamten świat.
Historia wciąga, dialogi są ciekawe, a całość nie jest przytłoczona zbędnymi opisami. To połączenie literackiej klasyki, romansu i odrobiny fantazji okazało się naprawdę udanym pomysłem. Tym bardziej, ze "Lalka" jest jedną z moich ulubionych lektur, posiadam kilka jej wydań i chętnie do niej wracam co jakis czas.😉

Jestem pod ogromnym wrażeniem tego debiutu. Pierwszy tom przeczytałam z wielką przyjemnością i od razu płynnie przeszłam do kolejnego. Teraz z niecierpliwością czekam na dwa następne, bo saga ma liczyć cztery tomy.
Jeśli lubicie nieoczywiste historie, podróże w czasie, miłosne zawirowania i literackie nawiązania, koniecznie zwróćcie uwagę na tę serię. Polecam z całego serca.❤️

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Luna 

Komentarze