"Wisznia ze słowiańskiej głuszy", Katarzyna Maludy

 Coraz częściej w moje ręce trafiają książki o tematyce słowiańskiej i tym razem miałam okazję przeczytać „Wisznia ze słowiańskiej głuszy” Katarzyny Maludy [Wydawnictwo Replika #współpracabarterowa].


To piękna, poruszająca, ale też niezwykle brutalna opowieść, w której rzeczywistość przeplata się z legendami, dawnymi wierzeniami i słowiańską mitologią.

Wisznia to młoda dziewczyna wychowująca się w grodzie Szeligów. Opieke na nią rozracza ciotka Jaga, kobieta znająca tajemnice ziół, naparów i trucizn, wierząca, że jest córką bogini ziemi i płodności. Ojciec Wiszni to natomiast okrutny człowiek, który nie szczędzi jej cierpienia. Pewnego dnia dziewczyna dostrzega nad rzeką obcego mężczyznę, którym okazuje się Rua, wódz Hunów. To spotkanie staje się początkiem dramatycznych wydarzeń. Najazdy Hunów i Awarów, przemoc, niewola, śmierć i tułaczka sprawiają, że Wisznia będzie musiała zmierzyć się z ogromnym okrucieństwem, ale też zawalczyć o własny los.
W tej historii spotkamy również bóstwa znane ze słowiańskich legend oraz takie postaci, jak Wanda, król Krak, Lech czy Popiel. Nie zabraknie pogańskich wierzeń, Peruna, magii i dawnych obrzędów. Wszystko to tworzy niezwykle sugestywny obraz świata pełnego dzikości, tajemnic i niebezpieczeństw.

Bardzo spodobał mi się styl autorki, dzięki któremu niemal można przenieść się do tamtych czasów i wyobrazić sobie opisywane wydarzenia. To opowieść pełna emocji, momentami wręcz baśniowa, ale zdecydowanie nie jest to słodka historia. Pojawia się tutaj sporo brutalności, wulgarności i krzywdy, szczególnie tej wyrządzanej kobietom. Wisznia niejednokrotnie doświadcza cierpienia, jednak mimo przeciwności próbuje walczyć ze złem, które ją otacza.

Książkę czyta się bardzo dobrze, a dodatkowym atutem jest duża, wygodna czcionka. Jeżeli lubicie historie, w których fikcja przeplata się z legendami, słowiańskimi wierzeniami i wyobrażeniami o życiu w dawnych czasach, serdecznie Wam polecam. Pamiętajcie jednak, że pod piękną, niemal baśniową otoczką kryje się naprawdę mroczna i momentami bezlitosna opowieść.



Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Replika 

Komentarze