"Spleciony obraz" to czwarty tom cyklu "Cienie prawdy" Marii Weroniki Józefackiej Wydawnictwa Replika #współpracabarterowa kolejne spotkanie z bohaterami, z którymi zdążyłam się już naprawdę zżyć. Bardzo cieszyłam się na tę część, bo niezwykle podoba mi się pióro autorki i sposób, w jaki pokazuje emocje swoich bohaterów. Są one naturalne, prawdziwe i takie, które naprawdę mogłyby wydarzyć się w naszym życiu.
Tym razem ponownie spotykamy Agatę, Daniela, Martę, Przemka oraz młodsze pokolenie. Julia, córka Agaty i Przemka dorasta i coraz mocniej wkracza w okres nastoletniego buntu. Na jej drodze pojawia się Sandra, koleżanka, która zdecydowanie nie ma na nią dobrego wpływu. Daniel, były mąż Agaty, po raz kolejny prosi Martę o pomoc, a ta angażuje się w sprawę Julki. Nie zdradzę Wam jednak, co dokładnie się wydarzy, bo zdecydowanie warto odkryć to samemu.
Marta również nadal próbuje poukładać swoje życie i odciąć się od przeszłości i prost*tucji. Praca w agencji detektywistycznej daje jej szansę na nowy początek, ale jak wiadomo, przeszłość nie zawsze pozwala o sobie zapomnieć. Pojawi się również Igor, barman z klubu Charlene, a wraz z nim kolejne emocje i pytanie, czy bohaterowie w końcu zaznają trochę spokoju.
Bardzo podoba mi się to, że ta seria nie jest cukierkowa. Nie ma tutaj idealnych ludzi i problemów, które rozwiązują się w kilka chwil. Są za to bohaterowie po przejściach, trudne relacje, błędy, próby rozpoczęcia wszystkiego od nowa i mierzenie się z konsekwencjami wcześniejszych decyzji.
Szczególnie podobał mi się wątek Julii. Dorastanie nie zawsze jest łatwe, a rodzicielstwo nastolatki potrafi być prawdziwym wyzwaniem. Wpływ rówieśników, potrzeba akceptacji i przekonanie, że zdanie koleżanek jest najważniejsze, mogą prowadzić do naprawdę trudnych sytuacji. Myślę, że rodzice nastolatków doskonale wiedzą, co mam na myśli.
Książkę, mimo drobnej czcionki, przeczytałam bardzo szybko. Nie zabrakło emocji, trudnych tematów i refleksji, a historia po raz kolejny mnie wciągnęła. I właśnie za tę prawdziwość najbardziej lubię tę serię. Bohaterowie mierzą się z problemami, które mogłyby spotkać każdego z nas, próbują zostawić przeszłość za sobą i odnaleźć swoje miejsce w życiu.
Ten tom zdecydowanie utrzymał poziom poprzednich części. Jest emocjonalnie, momentami trudno, ale przede wszystkim bardzo życiowo. No i ta okładka. Piękna, jesienna i idealnie pasująca do klimatu tej historii. Polecam tę część, jak i cały cykl Waszej uwadze.🍂
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Replika

Komentarze
Prześlij komentarz