„Duszek, który nie chciał być sam” to bardzo ciepła i pełna uroku książeczka od Wydawnictwa Zielona Sowa #współpracabarterowa. Tekst i ilustracje stworzył Gareth Ryans. Jest przepięknie wydana, w twardej oprawie, z cudownymi ilustracjami, które przyciągają uwagę nie tylko małego czytelnika, ale również dorosłego.
Głównym bohaterem jest mały duszek, który mieszka samotnie w zamku. Czuje się bardzo samotny, a do tego jest troszeczkę strachliwy, chociaż przecież sam jest duszkiem. Postanawia więc opuścić zamek i poszukać kogoś, kto chciałby przenocować w jego zamku.
Po drodze spotyka kolejnych bohaterów. Najpierw ślimaczka, który jest jednak zdecydowanie za wolny, żeby dotrzeć do zamku. Później wiewiórkę, kurkę, żabkę a nawet księżyc. Każdy z nich ma jednak swój powód i choć bardzo chciałby odwiedzić duszka, nie może tego zrobić.
W końcu, kiedy duszek siedzi smutny nad stawem, w pobliżu swojego zamku, nagle obok niego pojawia się ktoś jeszcze. Czy nocowanka w zamku dojdzie do skutku? Czy duszek znajdzie prawdziwego przyjaciela?
Nie znałam pierwszej części tej serii, czyli „Duszek, który nie mógł spać”, i bardzo tego żałuję. Mam jednak nadzieję, że jeszcze uda nam się ją zdobyć, bo po tej książeczce mam ogromną ochotę poznać wcześniejsze przygody małego duszka.
„Duszek, który nie chciał być sam” zachwycił mnie swoim wydaniem, prostym i ciepłym językiem oraz historią, która pokazuje, jak ważna jest bliskość, obecność drugiej osoby i prawdziwa przyjaźń. Tekstu nie ma dużo, dlatego książeczka świetnie sprawdzi się również u dzieci, które zaczynają samodzielnie czytać.
Ilustracje zajmują całe strony i są tutaj równie ważne jak sama historia, dlatego można powiedzieć, że to piękny picture book, który aż chce się oglądać razem z dzieckiem.
Ja jestem naprawdę zachwycona. To jedna z tych książeczek, które otulają swoją historią i zostają w głowie jeszcze długo po przeczytaniu. Bardzo serdecznie polecam.👻
Za egzemplarz dziękujemy Wydawnictwu Zielona Sowa




Komentarze
Prześlij komentarz