"Burzowe strachy", Katarzyna Bieńkowska

 „Burzowe strachy” to kolejna książka Katarzyny Bieńkowskiej [#współpracabarterowa], którą miałam okazję przeczytać, z pięknymi ilustracjami Doroty Majewskiej. Tym razem poznajemy pięcioletniego Mikołaja, chłopca dzielnego, odważnego i bardzo chętnie pomagającego innym. Jest jednak coś, czego naprawdę się boi. To burza.


Kiedy na niebie pojawiają się ciemne chmury zwiastujące grzmoty, Mikołaj czym prędzej ucieka do domu. Próbuje na różne sposoby zagłuszyć odgłosy burzy i odwrócić od nich swoją uwagę. Z pomocą przychodzi mu dziadek, który spokojnie tłumaczy chłopcu, że burza, choć może być straszna, jest również potrzebna. Pokazuje mu też, jak można sprawdzić, jak daleko znajduje się burza.


Mikołaj zaczyna oswajać swój lęk i odkrywa przy okazji, że nie tylko on czegoś się boi. Obserwując kolegów i koleżanki bawiących się w kałużach, dowiaduje się, że każdy może mieć swój własny strach i że jest to zupełnie naturalne.


To bardzo przyjemna i wartościowa książeczka o emocjach, lęku i jego oswajaniu. Pokazuje dzieciom, że strach nie jest niczym złym i że każdy z nas może się czegoś bać. Ważne jest jednak, aby o swoich obawach rozmawiać i krok po kroku uczyć się je rozumieć.



„Burzowe strachy” to ciepła opowieść, która może być dobrym punktem wyjścia do rozmowy z dzieckiem o tym, czego się boi i co pomaga mu poczuć się bezpieczniej.


Za egzemplarz
 dziękujemy Autorce 

Komentarze