Jestem ogromną fanką książek detektywistycznych, zarówno tych przeznaczonych dla dorosłych, jak i dla dzieci. Lubię dreszczyk emocji towarzyszący lekturze, wartką akcję, zagadki oraz poszukiwanie tropów i śladów. Mój młodszy syn również bardzo lubi tego typu książki, dlatego chętnie czytamy je razem.
Ostatnio w nasze ręce trafiła książka „Tropiciele zagadek. Na basenie” autorstwa Bartosza Piotrowskiego [#współpracabarterowa] z ilustracjami Łukasza Silskiego. Jest to część serii, której pozostałych tomów niestety jeszcze nie znamy, ale kto wie, być może będziemy mieli okazję po nie sięgnąć.
W książce poznajemy grupkę przyjaciół, Anię, Filipa, Ewelinę i Janka. Łączy ich nie tylko przyjaźń i wspólne spędzanie czasu, ale również zamiłowanie do rozwiązywania zagadek. Tym razem ich detektywistyczne umiejętności zostają wystawione na próbę podczas wizyt na basenie.
Książka ma bardzo ciekawą, aktywizującą formę, ponieważ w rozwiązywaniu zagadek mogą uczestniczyć także czytelnicy. Znajdziemy tutaj zadania wymagające zastanowienia, miejsca na notatki, a także zachętę do wymyślania własnych rozwiązań i przedstawiania swoich teorii. My co prawda niczego w książce nie zapisywaliśmy, ponieważ wyznajemy zasadę, że po książkach się nie pisze, ale chętnie rozmawialiśmy o naszych pomysłach i typach.
I właśnie to bardzo podoba mi się w tej serii. Nie jest to książka, którą po prostu przeczytamy i odłożymy na półkę, szybko zapominając o historii. Tutaj trzeba się zatrzymać, skupić, uważnie czytać i łączyć ze sobą poszczególne fakty. Czytelnik razem z bohaterami analizuje tropy, zwraca uwagę na szczegóły, szuka wskazówek i próbuje samodzielnie dojść do rozwiązania zagadki. Dzięki temu książka rozwija spostrzegawczość, uważność i logiczne myślenie, a przy tym zachęca dzieci do aktywnego uczestniczenia w historii.
A sama zagadka jest naprawdę ciekawa. Podczas zajęć na basenie woda nagle zabarwia się na fioletowy kolor. Wszyscy muszą wyjść z wody, a zajęcia zostają odwołane i przełożone na inny termin. Problem jednak w tym, że podczas kolejnych zajęć sytuacja się powtarza. Woda ponownie zmienia kolor, a odpowiedzi na pytania, co właściwie się dzieje, nadal nie ma.
Czy to może być niebezpieczne? Czy ktoś robi to celowo? A jeśli tak, to dlaczego? Nasi młodzi detektywi zaczynają śledzić kolejne tropy, przyglądają się podejrzanym i tworzą własne teorie. Czy uda im się odkryć prawdę? Kto jest bliski rozwiązania zagadki i przede wszystkim, kto stoi za barwieniem wody w basenie?
„Tropiciele zagadek. Na basenie” to przyjemna i angażująca lektura, która pozwala młodym czytelnikom nie tylko śledzić historię, ale również samodzielnie myśleć, analizować poszlaki i próbować rozwiązać zagadkę razem z bohaterami.
Duża czcionka dodatkowo ułatwia czytanie, dzięki czemu książkę czyta się szybko i bardzo sprawnie. To lekka, ciekawa i pełna zagadek propozycja, która jednocześnie rozwija spostrzegawczość, uważność i logiczne myślenie.
Bardzo przyjemnie spędziliśmy z nią czas i serdecznie ją polecamy.
Za egzemplarz dziękujemy Autorowi.
Komentarze
Prześlij komentarz