Do poradników podchodzę raczej ostrożnie. Sięgam po nie wtedy, gdy są bliskie moim wartościom, przekonaniom albo po prostu wzbudzą moje zainteresowanie. Później sama sprawdzam, czy to, co w nich znajduję, rzeczywiście jest zgodne z moim spojrzeniem na życie i macierzyństwo.
Kiedy po raz trzeci zostałam mamą, mimo wcześniejszych doświadczeń pojawiły się we mnie obawy, jak odnajdę się ponownie w codzienności z niemowlakiem. Wtedy trafiła w moje ręce książka Martyny Piotrowskiej „Mamo, oddychaj spokojnie” od Wydawnictwa Mando [#współpracabarterowa] muszę przyznać, że bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła.
Przeczytałam ją praktycznie jednym tchem i zaznaczyłam w niej mnóstwo wartościowych fragmentów. Najbardziej podoba mi się to, że nie jest to suchy poradnik, w którym ktoś mówi nam, jak powinnyśmy być idealnymi mamami. Autorka dzieli się własnymi doświadczeniami i emocjami, dzięki czemu książka jest bardzo autentyczna i bliska.
Nie znajdziemy tutaj ani wyidealizowanego macierzyństwa rodem z Instagrama, ani przesadnego straszenia tym, jak trudne i wyczerpujące ono potrafi być. Jest za to prawda o tym, że macierzyństwo może być jednocześnie piękne, pełne szczęścia i wzruszeń, ale również wymagające i trudne.
Bardzo ważnym tematem są emocje mamy, jej potrzeby i zdrowie psychiczne. Autorka porusza między innymi temat depresji poporodowej, zmęczenia, złości, smutku, lęku, granic i proszenia o pomoc. Przypomina też, że nie musimy być idealne i że w całym tym macierzyństwie nie możemy zapominać o samych sobie.
W książce znajdziemy również ćwiczenia, pytania skłaniające do refleksji, ciekawostki i miejsce na własne notatki. To treści, które pomagają zatrzymać się na chwilę i zastanowić nad sobą, swoimi emocjami oraz potrzebami.
„Mamo, oddychaj spokojnie” to dla mnie książka pełna ciepła, autentyczności i łagodności. Nie ocenia, nie narzuca gotowych rozwiązań, ale daje przestrzeń do refleksji i przypomina, że my, mamy, również jesteśmy ważne.
Z całego serca polecam ją każdej mamie. Szczególnie tej, która czasami czuje się zmęczona, przytłoczona albo potrzebuje przypomnienia, że nie musi być idealna.
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu MANDO
Komentarze
Prześlij komentarz