Świat Smerfów: O potworach i Smerfach"

 Jeśli lubicie Smerfy i ich zwariowane przygody, to najnowszy tom "Świat Smerfów: O potworach i Smerfach" od Egmont #współpracabarterowa  zdecydowanie warto poznać. W środku czeka kilka krótszych opowiadań, a każde z nich ma swój własny klimat i dostarcza mnóstwo dobrej zabawy.


Jedną z najciekawszych historii są „Złote żołędzie”. Dziadek Smerf poważnie choruje, więc Papa Smerf razem z innymi smerfami wyrusza na poszukiwanie magicznych złotych żołędzi, które mogą przywrócić mu zdrowie. Babcia Smerf daje im przy tym wyjątkowy złoty pierścień świecący wtedy, gdy ktoś mówi prawdę.


Po drodze bohaterowie trafiają na tajemniczego i niezbyt sympatycznego Drolla, a później do lodowego zamku, gdzie pojawiają się także ludzcy bohaterowie. Jest porwanie przez mroziaki, zły czarnoksiężnik z fioletową brodą, dziewczyna zamknięta w wieży i oczywiście smerfy, które próbują uratować rodzeństwo z tarapatów. Całość ma naprawdę baśniowy klimat, a motyw niebieskiego ptaka dodaje tej historii jeszcze więcej uroku.


Bardzo zabawnie wypada też opowieść „Dzikie marchewki”. Przez nieudany eksperyment marchewki z pola farmera ożywają i rosną do gigantycznych rozmiarów, siejąc wokół niezły chaos. To jedna z tych historii, które czyta się z uśmiechem od początku do końca.



W historii „Pasibrzuch i jaszczury” Gargamel dostaje pomoc od tajemniczego Pasiego Brzucha, który pożycza mu swoje jaszczurki do łapania smerfów. Jak można się domyślić, plan szybko zaczyna się komplikować i robi się naprawdę zabawnie.
Na koniec dostajemy „Potwora z puszczy”.


Smerfy pomagają Matce Naturze w jej ogrodzie, ale spokój zakłóca chciwy człowiek, który chce wyciąć cały las i zamienić go w pastwisko. W dodatku sprowadza do puszczy groźnego potwora. To opowieść z wyraźnym przesłaniem o ochronie natury, ale podana w lekkiej i przygodowej formie.



Cały album czyta się bardzo przyjemnie. Historie są dynamiczne, pełne humoru i ciekawych pomysłów, a ilustracje zachwycają żywymi kolorami i świetnie oddają klimat świata smerfów. To komiks idealny zarówno dla młodszych czytelników, jak i dla tych, którzy z sentymentem wracają do tych niebieskich bohaterów. Zdecydowanie polecamy.


Za egzemplarz dziękujemy Wydawnictwu Egmont 

Komentarze