"Mój tata pisze książkę"

 Książka pt. "Mój tata pisze książkę" z serii „Tata też czyta 2026” autorstwa Thomasa Dirgéli i Inge Dagilè, z ilustracjami Agnieszki Smarzewskiej (Wyd. Dwukropek #wspolpracabarterowa), to ciepła i pełna uroku opowieść, która trafia zarówno do dzieci, jak i dorosłych.


Poznajemy w niej rodzinę: mamę, tatę - pisarza książek dla dzieci - oraz dwójkę rodzeństwa, starszego Alka i młodszą Lilę. Choć tata zawodowo tworzy historie dla najmłodszych, w codziennym życiu… brakuje mu czasu dla własnych dzieci. Większość dni spędza zamknięty w swoim pokoju, zajęty pracą, czytaniem, muzyką czy chwilą odpoczynku. 


Tymczasem Alek bardzo potrzebuje jego uwagi - chce się bawić, pokazać swoje prace plastyczne, po prostu być razem. Chłopiec nie poddaje się jednak łatwo. Jego kolejne próby zainteresowania taty są pełne dziecięcej determinacji i pomysłowości. 


Punktem zwrotnym staje się zabawna, ale i znacząca scena, gdy Alek chowa się w pokoju i niespodziewanie straszy tatę, który wraca z herbatą. Co wyniknie z tej sytuacji? Czy tata w końcu oderwie się od pracy i dostrzeże, jak ważna jest wspólna zabawa? A może to właśnie dzieci staną się dla niego inspiracją?


To książka napisana lekko, z humorem i ogromnym wyczuciem emocji. Niewielka ilość tekstu sprawia, że czyta się ją szybko, ale przekaz zostaje z czytelnikiem na dłużej. Piękne ilustracje dodatkowo budują atmosferę ciepła i bliskości, podkreślając relacje między bohaterami.


To historia, która skłania do refleksji nad tym, jak ważna jest obecność rodzica w życiu dziecka - nie tylko fizyczna, ale przede wszystkim emocjonalna. Przypomina, że czas spędzony razem, nawet na prostej zabawie, ma ogromną wartość. Co więcej, pokazuje też, że dziecięca kreatywność potrafi inspirować dorosłych i otwierać ich na nowe spojrzenie na świat.


Jeśli szukacie książki, która rozbawi, wzruszy i jednocześnie skłoni do zatrzymania się na chwilę - koniecznie po nią sięgnijcie. Przeczytajcie ją razem z dzieckiem… albo podarujcie komuś, kto potrzebuje przypomnienia, jak ważne są wspólne chwile.


Za egzemplarz dziękujemy Wydawnictwu Dwukropek


Komentarze