"Kroniki ptaków z podwórka"

"Kroniki ptaków z podwórka" autorstwa i z ilustracjami Amy Tan, wydane przez Wydawnictwo Luna #współpracabarterowa, to przepiękny, dopracowany w każdym detalu album, który nie bez powodu trafił na listę bestsellerów „New York Timesa”.


Książkę otwiera przedmowa znanego ornitologa Davida Allena Sibley’a, co już na wstępie podkreśla jej wyjątkowy charakter.
Autorka z ogromną szczerością przyznaje, że od dawna ma obsesję na punkcie ptaków. Choć początkowo marzyła o edukacji artystycznej, ostatecznie zaczęła rozwijać swoją pasję samodzielnie – rysując i jednocześnie obserwując ptaki odwiedzające jej ogród. Tworzy dla nich karmniki, fotografuje je i dokumentuje ich zachowania, a zdobyte doświadczenia przekłada na formę niezwykłego dziennika.



Książka prowadzona jest właśnie w takiej właśnie formie – znajdziemy tu zapiski opatrzone datami, w których autorka opisuje swoje codzienne obserwacje. Poznajemy m.in. kolibry, przepiórki kalifornijskie, wrony czy modrowronki kalifornijskie, a także ich zwyczaje, relacje i rywalizację o pokarm. Nie brakuje również ciekawostek przyrodniczych, podanych w bardzo przystępny i angażujący sposób.



Ogromnym atutem publikacji są ilustracje. Wykonane z niezwykłą dbałością o detal, przypominają rysunki kredkami akwarelowymi – lekkie, pełne życia i subtelności. Obok realistycznych przedstawień ptaków pojawiają się także humorystyczne scenki, w których zwierzęta zdają się prowadzić dialogi, kłócić się czy komentować rzeczywistość. Te drobne, zabawne akcenty nadają książce wyjątkowego uroku.





"Kroniki ptaków z podwórka" to nie tylko źródło wiedzy, ale również lektura o działaniu niemal terapeutycznym – wycisza, uspokaja i zachęca do uważnego przyglądania się naturze. To idealna propozycja dla wszystkich miłośników ptaków, obserwatorów przyrody i osób, które szukają chwili wytchnienia w pięknie codzienności.

To książka, do której chce się wracać – nie tylko dla wiedzy, ale i dla czystej przyjemności obcowania z nią. Zdecydowanie warto ją poznać.


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu LUNA 

Komentarze