„Kocioł. Nowa misja Astromiauty”, Marta Rydz-Domańska

 Już sam tytuł sprawił, że wiedziałam, iż tę książkę muszę przeczytać. „Kocioł. Nowa misja Astromiauty” Marty Rydz-Domańskiej od Wyd. BIS [#współpracabarterowa] drugi tom przygód niezwykłego bohatera Kotła, czyli pierwszego i jedynego kota w kosmicznym programie Astromiauty.


W pierwszej części poznaliśmy historię jego przypadkowej podróży w kosmos
Tym razem jednak nic nie dzieje się przez przypadek. Choć wszystko zaczyna się bardzo „po kociemu”, bo od drzemki w walizce swojej panci, Kocioł ponownie trafia na misję kosmiczną. Tym razem jednak wyrusza w nią już legalnie, wraz z dobrze znaną załogą.


Na orbicie wiele się zmieniło. Baza kosmiczna, krążąca wokół Księżyca, została dostosowana do nowego, futrzastego członka zespołu. Na Kotła czekają drapaki, miękkie legowiska, kuweta i zapasy karmy. Szybko okazuje się, że jego obecność ma ogromny wpływ na samopoczucie załogi. Wnosi spokój, radość i… inspirację.


Bo właśnie inspiracja staje się tu kluczowa.
Podczas misji pojawiają się poważne problemy: od kosmicznych śmieci po kłopoty z funkcjonowaniem bazy. Największym wyzwaniem okazuje się jednak ogród, którego rośliny zaczynają brązowieć. Przyczyną nie są mikroorganizmy, lecz skażona woda. Załoga musi znaleźć sposób na jej oczyszczenie, a nieoczekiwanym źródłem pomysłów staje się… kot!


Kocioł nie tylko podbija serca załogi (szczególnie pilota), ale też pomaga spojrzeć na problemy z zupełnie innej perspektywy.


To niezwykle przyjemna lektura: ciepła, zabawna, a jednocześnie mądra. Książka w przystępny sposób wprowadza młodych czytelników w świat kosmosu, astronautyki i naukowych wyzwań. 


Krótkie rozdziały sprawiają, że czyta się ją lekko i z dużą przyjemnością, a ilustracje również autorstwa Marty Rydz-Domańskiej, są bardzo estetyczne i przyjazne dla oka.
Jako miłośniczka kotów szczególnie doceniam charakter głównego bohatera. Trudno się w nim nie zakochać.🥰

🚀 Jeśli Wasze dzieci kochają koty i kosmos – ta książka to strzał w dziesiątkę.

Polecam zarówno tę część, jak i pierwszą to seria, do której naprawdę chce się wracać.


Za egzemplarz dziękujemy Wydawnictwu Bis

Komentarze