"Raz, dwa, psy cztery"

 Czy zwierzątko to dobry pomysł na świąteczny prezent? Moim zdaniem tylko wtedy, gdy za tą decyzją idzie prawdziwa odpowiedzialność i świadomość, że to żywe stworzenie, a nie chwilowa zachcianka.


„Raz, dwa, trzy, cztery” Agnieszki Elbanowskiej, z ilustracjami Niki Jaworowskiej-Duchlińskiej Wydawnictwa BIS #współpracabarterowa, to ciepła, pełna humoru, ale też wzruszająca opowieść o psach ze schroniska, które marzą o wolności, miłości i własnym miejscu na świecie.


Poznajemy czterech niezwykłych bohaterów. Jupiego, zakochanego jamnika z duszą niepoprawnego optymisty, Szarlottę, która pragnie wolności, George’a zastanawiającego się, czy przypomina Winstona Churchilla, oraz Kundzię, która tęskni za ukochaną Henią. Każdy z nich ma swoją historię, swoje lęki i marzenia.


Kiedy schroniskowa rzeczywistość staje się coraz trudniejsza, pieski postanawiają wziąć sprawy w swoje łapy. Ich przygoda bawi, wzrusza i skłania do refleksji nad tym, jak często to człowiek decyduje o losie zwierząt, nie zawsze myśląc o konsekwencjach.


To piękna opowieść o wolności, przyjaźni i potrzebie bycia kochanym. Idealna do wspólnego czytania z dziećmi, bo uwrażliwia na los zwierząt i przypomina, że adopcja to nie chwilowy gest, lecz odpowiedzialność na lata.



A przed świętami warto szczególnie pamiętać, że najlepszym prezentem dla zwierzęcia nie jest kokarda na pudełku, ale człowiek, który zostanie z nim na dobre i na złe. ❤️🐶


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu BIS

Komentarze