- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Czy macie swojego ulubionego ilustratora? Jednym z moich zdecydowanych faworytów jest Daniel de Latour – a książka „Kto by nie chciał mieć psa?” Marty Guśniowskiej, wydana przez Wilgę [#współpracabarterowa], tylko utwierdziła mnie w tym wyborze.
Jego charakterystyczna, pełna humoru kreska wspaniale współgra z wartką, dowcipną fabułą.
Bohaterem historii jest Henryk Ósmy Mydłkiewicz, chłopiec z bardzo zamożnej rodziny, od pokoleń prowadzącej wytwórnię mydła. Henryk ma wszystko: piękne pokoje, ogrom zabawek i pieniądze. Brakuje mu jednak czegoś najważniejszego – uwagi i bliskości taty.
Bohaterem historii jest Henryk Ósmy Mydłkiewicz, chłopiec z bardzo zamożnej rodziny, od pokoleń prowadzącej wytwórnię mydła. Henryk ma wszystko: piękne pokoje, ogrom zabawek i pieniądze. Brakuje mu jednak czegoś najważniejszego – uwagi i bliskości taty.
Od zawsze marzył o własnym psie, nie byle jakim, lecz o sznaucerze. Ojciec początkowo nie chce się zgodzić, ale gdy odkrywa, że pies może stać się dobrą reklamą firmy, ulega namowom doradcy. Stawia jednak warunek: zwierzak ma pochodzić ze schroniska.
Henryk odwiedza sześć schronisk, lecz nigdzie nie znajduje psa swojej wymarzonej rasy. Dopiero w ostatnim miejscu uwagę chłopca przyciągają dwa zupełnie inne psy – jamnik Opryszek i suczka Kulka. To właśnie z nimi rozpocznie nowe, pełne humoru i wzruszeń przygody. Czy psie kompani pomogą odnaleźć mu wymarzonego psa?
Książkę czyta się błyskawicznie. To pozycja nie tylko zabawna, ale też mądra – pokazuje, że miłość, przyjaźń i wartość człowieka nie zależą ani od majątku, ani od nazwiska. Jest to również świetny punkt wyjścia do rozmów z dziećmi o szacunku do zwierząt, roli schronisk i odpowiedzialnej adopcji.
Jeśli szukacie lektury, która bawi, uczy i zachwyca ilustracjami – ta książka będzie strzałem w dziesiątkę.
Sięgnijcie po nią koniecznie i przeczytajcie razem z dziećmi – gwarantowana frajda.
Jeśli szukacie lektury, która bawi, uczy i zachwyca ilustracjami – ta książka będzie strzałem w dziesiątkę.
Sięgnijcie po nią koniecznie i przeczytajcie razem z dziećmi – gwarantowana frajda.
Za egzemplarz dziękujemy Wydawnictwu Wilga







Komentarze
Prześlij komentarz