"Mazurscy w podróży. Diamentowa gorączka", Agnieszka Stelmaszyk - RECENZJA

To już czwarty tom przygód zwariowanej rodzinki Mazurskich, bohaterów serii pani Agnieszki Stelmaszyk. 
 
"Mazurscy w podróży. Diamentowa gorączka", tom 4


Autor: Agnieszka Stelmaszyk

Ilustracje: Anna Oparkowska

Wydawnictwo: Wilga

Oprawa: twarda

Strony: 248

Data premiery: 25.11.2020


"Mazurscy w podróży. Diamentowa gorączka" to kolejna porcja niesamowitych przygód, pełnych zwariowanymi perypetii i ciekawych miejsc Europy, które warto zwiedzać i podziwiać. Oczywiście nie obędzie się bez tarapatów, wszak to już nieodzowna część przygód rodzinki.



Mazurscy znów wyruszają w podróż, o której opowie nam Jędrek Mazurski, najmłodszy członek rodziny. Swoją podróż rodzinka rozpocznie w Holandii. Krainy wielobarwnych tulipanów, rowerów, serów i wiatraków, ale i diamentów.

 




 Mazurscy odwiedzą też Niemcy, a w Polsce wyruszą na poszukiwanie skarbów w Karpaczu, zdobędą też szczyt Śnieżki. Odwiedzą Smoczą Jamę w Krakowie, dom najsłynniejszego polskiego malarza, Jana Matejki i udadzą się w rejs po Wiśle.




Jak to bywa w każdym tomie "Mazurskich w podróży", pojawią się też pewne problemy. Rozpoczną się one jeszcze w Holandii, gdzie skradziono bardzo drogą broszkę diamentową z holenderskiej szlifierni. W Zamościu bunia, czyli babcia zostaje porwana. Czyja to sprawka? I czy ma to związek ze skradzioną w Holandii broszką?





Jeśli jeszcze nie czytaliście serii o rodzinie Mazurskich, koniecznie musicie ją poznać. Niesamowite, pełne wartkiej akcji przygody, ciekawe miejsca  które warto zwiedzić w Europie, piękne zdjęcia (pochodzące z prywatnego albumu autorki) i zabawne ilustracje pani Anny Oparkowskiej, czekają na każdego czytelnika.

 



 Serdecznie polecam. Sięgnięcie koniecznie po ten tytuł oraz poprzednie tomy. Gwarantuję Wam, że żadna część Was nie zawiedzie. Będziecie się świetnie bawić w towarzystwie lektury. 

 

 

Za egzemplarz dziękujemy Wydawnictwo Wilga.

Komentarze

  1. Przeczytałam już cztery tomy serii, jest naprawdę ciekawa. Pojechałabym wszędzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dobrze,że pokazujesz też wnętrze tej książeczki! Teraz wiem,że jest bardzo atrakcyjna wizualnie i można poznać mnóstwo ciekawych miejsc!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczenia, trochę moje dzieci nie lubią takich kresek w ilustracji, ale książka wygląda na ciekawie napisaną

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz