"SY-LA-BY. NAUKA CZYTANIA". KARTY DO NAUKI CZYTANIA OD NASZEJ KSIĘGARNI


"SY-LA-BY. NAUKA CZYTANIA" to  nowa propozycja od Wydawnictwa Nasza Księgarnia. Tym razem nie jest to książka, a karty pomocne w nauce czytania. 

Małe, solidne pudełko mieści w sobie niewiele, bo dwie talie kart oraz instrukcję. Autorami tej karcianej gry i świetnej pomocy dydaktycznej i logopedycznej, są Agnieszka Łukowska oraz Michał Szewczyk. Ilustracje grafik na wieczku pudełka oraz kartach przygotowała Joanna Kłos, tak dobrze znana nam jako ilustratorka publikacji "Pucia".

"SY-LA-BY. NAUKA CZYTANIA" jest to propozycja dla dzieci w wieku 7+, aczkolwiek uważam, że karty można wykorzystać do pracy z młodszymi dziećmi. Nawet jeśli pociechy są za małe do rozpoznawania spółgłosek czytania sylab, mogą przecież powtarzać głoski i sylaby. Wtedy dodatkowo ćwiczymy ich poprawną wymowę. I tak właśnie u nas głównie wyglądała zabawa. Kartami może grać od 2 do 5 graczy. Rozgrywka zajmuje ok. 30 minut.

Elementy gry:

  • 55 kart sylab
  • 55 kart spółgłosek
  • instrukcja

"SY-LA-BY. NAUKA CZYTANIA"   to zamknięta w niewielkim pudełku pomoc dydaktyczna dla dzieci do nauki czytania metodą sylabową. Interesują mnie wszelkie techniki i metody dotyczące nauki czytania. Czytając inne blogi, jak i wypowiedzi pedagogów, dowiedziałam się, że wielu z nich poleca właśnie tę metodę. Chciałabym, aby Tosiek uczuł się chętnie czytać, dlatego jeszcze zanim rozpocznie szkolną naukę, gromadzę dla niego wszelkie materiały, które mu to ułatwią. Są to nie tylko książki, ale także gry, z którymi nauka będzie o wiele prostsza i przyjemniejsza. Uważam, że propozycja od Naszej Księgarni sprawdzi się w tym idealnie.

Karty zawierają proste sylaby otwarte oraz litery. Karty mogą stanowić nową metodę nauki czytanie lub ją uzupełniać. Z kartami dzieci tworzą nowe wyrazy i wyrażenia. W trakcie ich układania, ćwiczą swoje szare komórki i pomysłowość. Autorzy proponują cztery warianty gry, natomiast możemy wymyślać własne pomysły na wykorzystanie kart. 

 Cel gry:

 Zadaniem graczy jest układanie słów ze swoich kart. Osoba, która jako pierwsza pozbędzie się swoich kart - wygrywa!


Z mniejszymi pociechami można zagrać w łatwiejszą wersję. Wtedy karty spółgłosek odkładamy do pudełka, a z Kart Sylab wyjmujemy karty DOWOLNA SYLABA i rozdajemy po 1 każdemu z graczy. Pozostałe DOWOLNE SYLABY odkładamy do pudełka. Tasujemy karty i każdemu rozdajemy po 6 sztuk, bez odkrywania, kto jakie ma. 😉 Każdy gracz zaczyna z 7 kartami (6 z sylabami + 1 DOWOLNA). Z pozostałych tworzymy stos sylab i kładziemy go z boku. 


Przebieg gry:

Gracz, który rozpoczyna grę, wykonuje w swojej turze dwie akcje: 

1- DOBRANIE KARTY
2- UŁOŻENIE SŁOWA

DOBRANIE KARTY- gracz musi  wziąć jedną kartę do ręki. Może wziąć ją ze stosu sylab lub z ręki gracza siedzącego po prawej stronie. Teraz podchodzi do wykonania akcji.

UŁOŻENIE SŁOWA- osoba wykłada dwie ze swoich kart sylab, układając słowo, które jest rzeczownikiem w mianowniku, w liczbie pojedynczej lub mnogiej. Karta DOWOLNA SYLABA zastępuje dowolną sylabę. Jeśli gracz nie może ułożyć słowa, musi dobrać następną kartę. Robi tak do tej pory, aż uda mu się ułożyć słowo. Po tym kroku, kolej przechodzi na drugiego gracza.

Instrukcja podpowiada także inne wersje gry, także dla zaawansowanych. 😉

Gra "SY-LA-BY. NAUKA CZYTANIA" jest wspaniała! Już nie mogę doczekać się, kiedy będziemy w nią grać z Tośkiem, a później z Nikodemem. Pudełeczko jest bardzo poręczne, niewielkie, dlatego łatwo je przenosić, zmieści się wszędzie. To propozycja dla dzieci, które rozpoczynają naukę czytania i znają już wszystkie litery. Dla tych pociech, które nie potrafią jeszcze składać sylab w wyraz, karty z literami mogą posłużyć do ich nauki i utrwalenia. Antoś wprawdzie nie potrafi jeszcze czytać, tym bardziej składać sylab, ale kilka literek zna, a dzięki kartom ze spółgłoskami, utrwalił je sobie. Cały zestaw wykonany jest bardzo estetycznie, podoba mi się też minimalizm i stonowane kolory. Nie ma tu za dużo obrazków (tylko te same ilustracje na rewersie kart).


Myślę, że warto mieć tę propozycję w domu. Z pewnością będzie pomocna dzieciom, ale także rodzicom i nauczycielom. Polecam.  



Za egzemplarz
dziękujemy

Komentarze

  1. O karty. W dzieciństwie zawsze lubiłam w nie grać. Zwłaszcza w Piotrusia albo w wojnę. Myślę, że ten zestaw jest bardzo przydatny i dla dzieciaków zachęcający bo kolorowy i fajnie zrobiony.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie takich kart do metody głoskowej nam brakuje. Zrobiłam własne, ale chyba bym musiała je zalaminować, bo szybko się niszczą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę że to jest porządne wydanie

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest genialne. Moi na razie sa nastawieni na cyfry, ale czytac też już pora.

    OdpowiedzUsuń
  5. ale super te karty :D Mega do nauki

    OdpowiedzUsuń
  6. Same z chęcią byśmy się w takie gry zaopatrzyły.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nauka sylabami - chwale i polecam;0 teraz z młodsza próbujemy - bardzo fajna pomoc muszę się przyglądnąć nim

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja 6-latka właśnie zaczyna uczyć sie czytać., Będzie to idealna pomoc na domowe czytanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś to pisało się w zeszycie koślawym pismem pierwsze sylaby i próbowało się je powtarzać, a teraz takie ułatwienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne są te karty! Na pewno bardzo pomocne w nauce.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz