GDYNIA Z DZIEĆMI. RADZIMY, CO WARTO ZWIEDZIĆ, DOKĄD POJECHAĆ, GDZIE DOBRZE ZJEŚĆ. NASZE WAKACJE NAD MORZEM



 Gdynia to piękne nadmorskie miasto, które oferuje wiele atrakcji turystycznych dla rodzin z dziećmi. W tym roku odwiedziłam je po raz trzeci. Pierwszy raz przyjechałam do Gdyni w 2013 roku. Spędziłam tam kilka dni z moim przyszłym mężem 😉. Kolejny raz na wakacje do tego miasta wybraliśmy się już z dwuletnim Tosiem W 2017 roku. Natomiast w tym roku wybraliśmy się nad morze w komplecie z nasza najmłodszą pociechą, Nikosiem. 😉 Gdynia to młodziutkie miasto (nie ma jeszcze 100 lat), które jednak bardzo szybko się rozwija. Za każdym razem odwiedzając je zauważamy, jakie zmiany w nim zachodzą. Pojawiają się nowe ciekawe miejsca warte zwiedzenia, stawiane są pomniki. Lubimy tam przyjeżdżać. Zawsze dopisuje nam pogoda i najczęściej towarzyszą nam słoneczne dni, dzięki czemu możemy zwiedzać i zobaczyć wiele ciekawych miejsc. Jednak w niepogodę również jest tam co robić 😉. W trakcie naszych tegorocznych siedmiodniowych wakacji nad morzem, tylko jeden dzień mieliśmy szary i deszczowy. Nie spędziliśmy go jednak w miejscu, w którym nocowaliśmy, co to, to nie! 



 Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami z naszych tegorocznych wakacji. Chcę również pokazać Wam miejsca, które warto odwiedzić z rodziną będąc w Gdyni. Choć nasz pobyt w mieście trwał tydzień, nie udało nam się zwiedzić i zobaczyć wszystkich zaplanowanych miejsc. Jednak nic straconego. Mam nadzieję, że następnym razem na pewno nam się uda. 😉  

Zapraszam na wpis z duuużą dawką zdjęć, których niewielka część, pochodzi z poprzednich wypadów do Gdyni). Niektóre z nich wykonywaliśmy "na szybko" telefonem, dlatego wybaczcie jakość. 😉 Wpis jest długi, mam jednak nadzieję, że dotrwacie do końca. 😉



Fontanny

Pomnik Polski Morskiej

 

Przyjeżdżając do Gdyni, nasze kroki zawsze kierujemy na Skwer Kościuszki oraz Molo Południowe. Jest to pierwsze i najczęściej odwiedzane przez nas miejsce. Uwielbiamy tam spacerować, podziwiać najwyższy gdyński wieżowiec, Sea Towers, odpocząć przy fontannach, zachwycać się morzem i pływającymi po nim statkami, które czekają na wejście do portu. Jak się okazało, od naszej ostatniej wizyty trochę się tam zmieniło. W pobliżu Nadbrzeża Pomorskiego, pojawiły się małe pomniki (miniatury z brązu) statków ORP "Błyskawicy" oraz "Daru Pomorza" czyli słynnych muzeów na wodzie, które zacumowały tam na stałe. Co ciekawe, makiety te posiadają napisy dla osób niewidomych.


Oba giganty, czyli "ORP Błyskawica" i "Dar Pomorza", podziwialiśmy z zewnątrz. Nie wchodziliśmy do środka i nie zwiedzaliśmy ich od pokładów, jednak jest taka możliwość. 


 "ORP Błyskawica" 

 To imponujący okręt-niszczyciel, który jest dumą polskiej marynarki wojennej. Na Tośku zrobił on szczególne wrażenie. Zwiedzanie okrętu, można połączyć z wizytą w Muzeum Marynarki Wojennej. Wszelkie cenne informacje znajdziecie tutaj: http://www.muzeummw.pl/?ceny-biletow,93



 


"Dar Pomorza"/ "Dar Młodzieży"

 Jest najsłynniejszym polskim trzymasztowym żaglowcem, który przepłynął cały świat! Obecnie jest to statek-muzeum, który można podziwiać i zwiedzać.  Informacje dotyczące cen biletów oraz godziny otwarcia znajdziecie klikając na ten link: https://www.nmm.pl/dar-pomorza



 
 

Z Nadbrzeża, zaraz za Darem Pomorza, odpływają statki wycieczkowe, na pokładzie których turyści mogą zwiedzać port, wysłuchać jego historii. Statki pasażerskie oferują również możliwość popłynięcia na Hel. Kilka lat temu mieliśmy okazję skorzystać z takiej atrakcji, także śmiało mogę Wam ją polecić. Wszelkie informacje dotyczące godzin oraz cen biletów, znajdziecie TUTAJ. Latem można przepłynąć po Zatoce Gdańskiej statkiem pirackim!  

Sea Towers




 Wspaniałe jest to, że do Nadbrzeża Pomorskiego często przypływają różne statki, które mieliśmy okazję podziwiać na własne oczy.


 


 Aleja Statków, pomniki



Spacerując dalej, natkniemy się na Aleję Statków Pasażerskich, które odwiedziły Gdynię. Nazwa jednego z nich, przypomina moje imię. 😉 
 

Pomnik Gdynia, Skwer Kościuszki



To jedyne takie miejsce w Polsce, które upamiętnia pobyty w Gdyni statków pasażerskich z całego globu. Podczas naszej obecności w mieście, do Gdyni zawinął największy statek pasażerski na świecie, którym jest Norwegian Getaway.
 

 Spacerując Skwerem Kościuszki, natkniemy się na wiele punktów z pamiątkami, biżuterią z bursztynem, jak również niewielkimi budkami, barami czy restauracjami oferującymi coś pysznego do zjedzenia. My zawsze próbujemy gofrów w różnych odsłonach. 😉




Pomnik Morświna


 Gdynia słynie z wielu ciekawych pomników. Nieopodal Akwarium Gdyńskiego, Tosiek odkrył Pomnik Morświna
Pomnik Morświna

Akwarium Gdyńskie




W Gdyńskim Akwarium zoologiczne byliśmy kilka lat temu (jeszcze bez dzieci 😉), jednak jest to miejsce, które z pewnością im się spodoba. Podziwiać w nim możemy zmieniające się ekspozycje: faunę i florę z głębin mórz i oceanów (koniki morskie, rekiny, żółwie, ośmiornice, koralowce, węże). Możemy nie tylko podziwiać piękne okazy, ale też dowiedzieć się wielu cennych rzeczy.

Akwarium czynne jest od poniedziałku do niedzieli w godzinach 9:00 - 21:00

W sprzedaży on-line dostępne są tylko bilety indywidualne i rodzinne. Bilety grupowe należy zakupić w kasie na miejscu. 

Dzieci do 5 roku życia wchodzą za darmo! 😉 Natomiast w czasie Happy hours ceny są niższe. (KLIK)

Więcej o Akwarium Gdyńskim dowiecie się z jego strony internetowej TUTAJ.



Molo Południowe funduje spacerowiczom same atrakcje. Mijając Gdyńskie Akwarium, kierujemy się w stronę plaży. W odległości 40 metrów od brzegu Mola Południowego, w pobliżu przystani jachtowej oraz Akwarium Gdyńskiego, możemy zauważyć rzeźbę przedstawiającą chłopca z batutą w ręku. Nazwa się ją Dyrygentem Fal lub Marzycielem.



 Po drodze mijamy przystań jachtową Marinę Gdynia z zacumowanymi jachtami. One zrobiły na nas ogromne wrażenie.



Pomnik gen. Mariusza Zaruskiego, twórcy polskiego jachtingu


Gdyńska plaża

Za przystanią zaczyna się gdyńska piaszczysta plaża. Wokół niej znajdziemy wiele ciekawych miejsc. Są toalety, prysznice, przebieralnie, budki i małe restauracyjki, jest duży plac zabaw, w którym dzieciaki mogą się wyszaleć. Na plaży jest również boisko do siatkówki Plaża jest strzeżona. W pobliżu mieści się Muzeum Marynarki Wojennej oraz Bulwar Nadmorski, którym możemy się przespacerować lub pojeździć rowerem lub na rolkach.




Muzeum Marynarki Wojennej


Nie zwiedzaliśmy muzeum i nie oglądaliśmy wystaw. Natomiast na zewnątrz znajduje się również wiele ciekawych eksponatów, które można podziwiać. Na powierzchni ponad 3 tys.m kw. zaprezentowano eksponaty, które przedstawiają historię oraz tradycje polskich sił morskich, m.in. sprzęt bojowy, jakim posługiwano się od XVII wieku, aż do dziś. W ekspozycji plenerowej zobaczymy największe w Polsce i najcenniejsze ekspozycje uzbrojenia morskiego oraz wyposażenia okrętowego. Najstarszymi eksponatami są lufy armatnie z XVII wieku. Zobaczymy także: artyleryjskie uzbrojenie polskich okrętów "Żbik", "Sęp", "Gry", broń rakietową używaną w Marynarce Wojennej, jak również samoloty 9P i TS 11 R.Prawdziwa gratka dla zainteresowanych militariami.



Spacer bulwarem



  Nadmorski Bulwar to miejsce stworzone do spacerów, jak również innych aktywności fizycznych tj. bieganie, jazda na rolkach, na rowerze). W pobliży nie brakuje pasma zieleni, na którym można rozłożyć leżaki i odpocząć sobie z książką w ręce. Wiele osób po prostu siedzi sobie na kocu lub organizują pikniki. Podczas jednego z naszych spacerów, pewna rodzinka zorganizowała swojej córeczce 1 urodzinki na takim właśnie kocyku. Wokół niego było mnóstwo balonów. Taka forma bardzo mi się spodobała, a cała otoczka wyglądała naprawdę pięknie. Wszystko połączone było z sesją fotograficzną. Pogoda była piękna, sceneria urocza, więc możecie sobie wyobrazić, jak wspaniale to wyglądało. 😉 Wracając do bulwaru, jest to ciąg spacerowy o długości 2 km w kierunku Orłowa. Spacerując możemy zachwycać się pięknem Zatoki Gdańskiej oraz pływającymi po niej statkami o każdej porze.


Pyszna i orzeźwiająca lemoniada

Frytki belgijskie. Mniam....Wybierając się na spacer bulwarem, nie może ich u nas zabraknąć :)
 

Rowery do wypożyczenia

Bar z kolorowymi parasolkami


Orłowo



Orłowo to piękna dzielnica Gdyni, której jedną z wielkich atrakcji jest drewniane molo o długości 180 m. Warto się po nim przespacerować lub przysiąść na jednej z ławeczek i podziwiać piękną zatokę, rybackie osady oraz klif. Wstęp na molo jest bezpłatny. W pobliżu znajduje się promenada, plac zabaw, piękna plaża, Dom Stefana Żeromskiego (obecnie siedziba Towarzystwa Przyjaciół Orłowa), pomnik na ławeczce malarza, Antoniego Suchanka, a także miejsca, w których możemy spróbować pysznej wędzonej ryby, napić się kawy lub zjeść orzeźwiające lody serwowane z zaparkowanych trucków. 😉


Molo

Orłowskie molo


Molo


Pomnik gen. Gustawa Orlicza-Dreszera. Orłowo
Orłowska promenada
pomnik malarza Antoniego Suchanka


Kutry rybackie. Orłowo

 Domek Żeromskiego jest otwarty dla zwiedzających, którzy mogą obejrzeć w nim wystawę muzealną związaną z życiem i twórczością Stefana Żeromskiego. Można tam zobaczyć najstarsze wydania książek pisarza, eksponaty, fotografie oraz filmy dokumentalne, jak np. "Narodziny Gdyni". W wakacje otwarte codziennie w godzinach od 11:00 do 16:00.


Domek Żeromskiego


 Klif Orłowski to przepiękne miejsce, które trzeba zobaczyć. Podczas pierwszej wizyty w Gdyni, wraz moim przyszłym mężem zafundowaliśmy sobie spacer od Bulwaru do Orłowa wzdłuż plaży właśnie mijając ów klif. Widoki są niezwykłe. Jest to miejsce chętnie odwiedzane, co wcale nie dziwi. Od pierwszej wizyty minęło ponad 6 lat. Od tego czasu zauważyłam, że klif znacznie osunął się do morza, jednak nadal zachwyca.

Klif
Centrum Informacji Turystycznej
InfoBox



 Jest miejscem w centrum Gdyni, pewnego rodzaju obserwatorium, w którym turyści, ale i mieszkańcy, mogą zapoznać się z najnowszymi inwestycjami miasta. Odwiedzając InfoBox, możemy podziwiać ogromną makietę miasta Gdynia oraz unikalne wystawy czy multimedialne interaktywne prezentacje. Do dyspozycji mamy również punkt widokowy, wyposażony w peryskop zmian, a także...kawiarnię! 😉 InfoBox mieści się na ul. Świętojańskiej 30. Więcej informacji znajdziecie w linku: https://www.gdynia.pl/infobox/




Centrum  Nauki Experyment




 Jeśli Gdynia przywita Was deszczem lub pochmurną pogodą, bez obaw. Na to również jest sposób i pomysł na to, aby się nie nudzić, tylko miło i z pożytkiem spędzić wolny czas (choć nie tylko w niepogodę 😉). Warto wtedy wybrać się z dziećmi do Centrum Nauki Experyment. Jest to miejsce, w którym w formie zabawy dzieci dowiedzą się wiele interesujących faktów z różnych dziedzin naukowych. Prosta i przystępna forma, wspaniałe wystawy, a w nich wyjątkowe eksponaty, a przede wszystkim czynne uczestnictwo dziecka (eksperymenty, doświadczenia), to to co jest ogromnym plusem tego miejsca. Tutaj dziecko nie tylko podziwia, ale także dotyka, słucha, wącha. Zmysły pracują na pełnych obrotach. Nie tylko dzieci będą zafascynowani. Dorośli również będą chcieli uczestniczyć w zwiedzaniu. Dla maluszków stworzono kącik zabaw, obok którego znajduje się niewielkie bistro, w którym rodzice mogą wypić kawę, a dzieci mogą chwilkę odpocząć i zjeść jakiś smakołyk. Niebawem pojawi się szerszy wpis na temat Centrum Nauki Experyment. Wtedy podam więcej ciekawostek wzbogaconych o piękne zdjęcia. Jeśli już teraz jesteście ciekawi informacji na temat Centrum, zajrzyjcie na jego stronę: https://experyment.gdynia.pl/pl/



Muzeum Motoryzacji



Jest to miejsce stworzone z prawdziwej pasji przez kolekcjonera starych pojazdów. W muzeum znajdziemy ekspozycje stałe, tematyczne, kolekcje odrestaurowanych  zabytkowych motocykli, samochodów, stare dokumenty oraz autentyczne elementy z dawnych lat. Odwiedzający muzeum, przeżyją fascynującą podróż w czasie, dowiedzą się wielu ciekawostek, będą z zainteresowaniem podziwiać eksponaty. To miejsce szczególnie zainteresowało Tośka, wszak to wielki miłośnik motoryzacji. Każdy pojazd był przez niego dokładnie obejrzany. Wycieczka do tego miejsca bardzo mu się spodobała. Jeśli również chcecie je odwiedzić, to Gdyńskie Muzeum Motoryzacji mieści się przy ul. Żwirowej 2C. Więcej na jego temat będzie w oddzielnym wpisie. 😉


Gdy pada deszcz, idziemy do sali zabaw
"AMAZONIA"




Jeśli szukacie sali zabaw, w której Wasze dzieci wybawią się na maksa, a Wy będziecie mogli chwilkę odpocząć przy pysznej kawie, smacznym deserze czy gorącej zapiekance lub pizzy, polecam odwiedzić Salę Zabaw AMAZONIA, która mieści się na ul. Świętojańskiej 133, przy Centrum U7 Gdynia. Sala jest naprawdę spora i przygotowała dla dzieci mnóstwo wspaniałych atrakcji. Poświęcę jej zupełnie odrębny post. Napiszę tylko, że sala posiada zjeżdżalnie, trampoliny, baseny z kulkami, armatki strzelnicze, karuzelę, tunele, autodrom, jest też sfera malucha, bar oraz wiele innych ciekawych atrakcji. W tym samym budynku, obok sali zabaw, znajduje się Fabryka Pizzy. Tam można zamówić pyszną pizzę, ale nie tylko. Prowadzone są tam warsztaty, na których dzieci same mogą przygotować swoją pizzę z wybranych przez siebie składników i zjeść ją na miejscu, lub przy stoliku na sali zabaw. 

 Muzeum Emigracji



Muzeum Emigracji i Pomnik Ludziom Morza



Jest to jedyne takie miejsce w Polsce, które ukazuje historię emigracji z ziem polskich (ul. Polska 1) Swoją siedzibę ma w zabytkowym Dworcu Morskim, który dawniej był przeznaczony do obsługi zamorskiego ruchu pasażerskiego. Tutaj cumował m.in. Batory" oraz "Stefan Batory". Obecnie można tutaj spotkać największe statki wycieczkowe. My mieliśmy szczęście i mogliśmy podziwiać największy statek pasażerski na świecie, którym jest Norwegian Getaway. Wrażenie zrobił na nas ogromne.
 



  Na Skwerze Gombrowicza, w pobliżu pomnika poświęconego Ludziom Morza, postawiono miniaturę z brązu, przedstawiającą słynny transatlantyk, Statek "Batory". Makieta posiada napisy dla osób niewidomych.





Statek Batory był statkiem, który pamiętamy z polskiej kultowej komedii "Kochaj, albo rzuć". Ciekawostką jest, że ekipa kręcąca film, nagrała prawdziwy pożegnalny rejs statku oraz ujęcia z podróży, jak również prawdziwy sztorm na Morzu Północnym. Tę informację podał nam gospodarz, u którego się zatrzymaliśmy na czas naszego pobytu w Gdyni. 😉
Torpedownia w Babich Dołach




Do plaży, z której widać Torpedownię mieliśmy od siebie nawet blisko. Jest to dość dziwna budowla, pochodząca z czasów II wojny światowej. Na pierwszy rzut oka, swoim wyglądem morze przypominać okręt wojenny. To właśnie tam Niemcy wypróbowywali swój arsenał torpedowy. Budowla jest dostępna wyłącznie z morza. Zauważyłam, że jest to miejsce często odwiedzane i fotografowane. Na tle torpedowni robiono nawet ślubne sesje zdjęciowe. 😉


 
Coś na ząb, czyli gdzie możemy dobrze zjeść?


 Gdynia jest miastem, w którym na każdej ulicy znajdziemy bary i restauracje, w których możemy zjeść smaczny posiłek. Są to miejsca z kuchnią tradycyjną, morską, ale nie brakuje też kuchni świata. Restauracje, bary mleczne, budki z szybkim jedzeniem, z daniami na wynos, riksze, food trucky serwujące pyszną kawę, i ice trucky z wybornymi lodami, lodziarnie, cukiernie, wędzarnie. Czego tam nie ma! Podczas naszego pobytu w Gdyni, kosztowaliśmy wielu dań z miejsc, które z pełnym przekonaniem możemy Wam polecić. 



 Przepyszne naleśniki na słono i słodko, smaczne zupy zjecie w naleśnikarni Fanaberia (ul. Świętojańska 33-35). Lokal jest przytulny, przyjazny dzieciom. Świetnym miejscem jest również restauracja o nazwie Moje Miasto. Urządzone w interesującym stylu, oferująca dania z różnych stron świata. Szczególnie polecam skosztować sałatek, które są znakomite! W karcie znajdziemy również dania dla dzieci. Dla maluszków dostępne jest krzesełko do karmienia. Potrawy są świeże, pyszne, podane w estetyczny sposób. Można jeść samymi oczami. 😉 Obsługa jest miła i uśmiechnięta, w razie wątpliwości,zawsze służy radą i pomaga wybrać smaczne danie 😊. Pyszne wędzone ryby zjecie w Orłowie pod Tawerną Orłowską.

Macie ochotę na pizzę? W takim razie polecam pizze od Tino (Gdynia Obłuże, ul. Żielona 28). Możecie ją zjeść na miejscu lub zamówić z dojazdem. Szczególnie polecamy pizze Szefa, Pepperoni oraz Gyros
 

 Pyszne ciasta (z których szczególnie polecam sernik z wiśnią) kupicie w cukierniach Sowa, natomiast brownie nie z tej ziemi dostaniecie w cukierni Konkol
 

  Pyszne lody zjecie w Mariola Cafe (ul. Bolesława Prusa 24), jednej z najstarszych cukierni w Gdyni. Moim zdaniem najlepsze lody w mieście, choć te, które próbowaliśmy U Lodziarzy w Orłowie, są również znakomite! 
 

 Jeśli natomiast szukacie gotowych dań obiadowych na wynos, polecam Domowe Przysmaki. Kuchnię domową w autorskim wydaniu szefa kuchni Grzegorza Biernackiego. Do wyboru mamy: pierogi, makarony, naleśniki, dania jarskie, placki, mięsa, potrawy rybne, sosy, sałatki, potrawy bezglutenowe, zupy, koktajle owocowe, przekąski, kanapki, zestawy lanczowe i ciasta domowe oraz wiele innych smakowitości. Palce lizać! 😉
 Jeśli jesteście łasuchami i lubicie pączki (ja od czasu do czasu sobie na nie pozwalam), to najlepsze są te, które serwuje pączkarnia Pączuś. Mnogość smaków nadzienia, delikatne, rozpływające się w ustach ciasto, miękkie, po prostu pyszne. Warto tutaj zajrzeć. Pączkarnia mieści się na ul. Świętojańskiej 18. Zajrzyjcie, a na pewno nie pożałujecie. 😉
 


 To by było na tyle. Niestety, nie udało nam się zobaczyć wszystkich z zaplanowanych miejsc, no ale cóż. Może następnym razem. 😉 

 Mam nadzieję, że wpis Was zainteresował i okaże się Wam pomocny. Trochę się przy nim napracowałam, pisałam go kilka dni, jednak myślę, że było warto. W razie jakichkolwiek pytań, piszcie w komentarzu, postaram się odpowiedzieć na wszystkie. 😊 

A może byliście już w Gdyni? Co zrobiło na Was największe wrażenie? Jakie miejsca możecie polecić dla rodzin z dziećmi?



Komentarze

  1. Piekna relacja.
    Gdy będziemy się wybierać nad morze, to chętnie skorzystam z Twoich podpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie zdałam sobie sprawę, że tyle razy byłam w Gdańsku i w Sopocie, a jakoś Gdynię zawsze pomijałam... sama nie wiem dlaczego. Czas się poprawić i koniecznie odwiedzić to piękne miasto. Klify wyglądają tam niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! A Orłowo to punkt obowiązkowy każdej wizyty w Gdyni. 🙂

      Usuń
  3. Widzę, że jeszcze nam zostało do oglądania w Gdyni. Dar pomorza I ORP Błyskawica zaliczone ze starszakiem. Orłowo też. Ale w centrum nauki eksperyment jeszcze nie bylismy. Poczekamy jeszcze z rok I akurat mlodsze sié zrobi wiéksze I odwiedzimy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo 2,5 latek to jeszcze chyba za mały, za rok by więcej skorzystał chyba?

      Usuń
    2. Asiu, w Centrum byłam z moim czterolatkiem i dziewięciomiesięcznym maluchem. Dla małych dzieci jest kącik zabaw. Nawet jest na zdjęciu i wspomniałam o nim. 🙂 Szerzej o Centrum napiszę w osobnym poście i z niego dowiesz się więcej. 🙂

      Usuń
  4. Przy pierwszej wizycie Gdynia powitała mnie taką ulewą, że nie dało się jechać samochodem. Ale potem pokazała bardziej przyjazne oblicze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w Gdyni byłam trzeci raz. Przynajmniej jeden dzień był deszczowy. W pozostałe świeciło słońce. 😉

      Usuń
  5. Uwielbiam Gdynię :) Poznaje te miejsca ;) byłam tam ostatnio z dzieckiem, ale w brzuszku :) Teraz wybierzemy się do Centrum Nauki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! Jaka obszerna relacja (y) Niestety nie było nam pisane jeszcze gościć w Gdyni, ale na pewno tam pojedziemy w niedalekiej przyszłości... tyle wspaniałych miejsc, atrakcji, no i morze oczywiście <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Gofry i giga bańki nad morzem muszą być!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie byłam w Gdyni a chętnie odwiedziłabym to miasto.Świetny wpis i piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W nadchodzący weekend wybieramy się nad morze, chętnie skorzystamy z wielu polecajek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę. Udanej zabawy i miłego zwiedzania! 🙂

      Usuń
  10. Gdynia to taki mój plan na przyszlość. Mam tanie loty ale nigdy mi nie po drodze. no ale na pewno kiedyś tam skoczymy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, mam nadzieję, że w końcu uda Ci się odwiedzić to miasto. 😉

      Usuń
  11. Ja to jednak wolę Gdańsk chociaż w Gdyni jak widać też jest co zobaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdańsk też lubię, do Gdyni mam jednak sentyment. Lubię tam przyjeżdżać. 🙂Co roku pojawiają się nowe atrakcje i miejsca do zwiedzania. Zawsze coś się tam dzieje.

      Usuń
  12. Ja z kolei uwielbiam Sopot, ale może dlatego, że nie mam dzieci, więc mam wrażenie, że Sopot jest dla mnie lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam właśnie Sopot spodobał się najmniej. 🙂😉

      Usuń
  13. Ja uwielbiam Trójmiasto, choć z dzieciakami jeszcze nie byłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto jest zabrać dzieciaki do Gdyni. Dla nich jest tam naprawdę sporo atrakcji. 🙂

      Usuń
  14. przypomniałaś mi miłe wspomnienia z wakacjami z rodzicami ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznam, że nigdy nie byłam w Gdyni, zresztą byłam tylko przejazdem w Gdańsku. Koniecznie muszę to zmienić. Moje dziecko pewnie pokocha Trójmiasto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Gdańsku byłam dwa razy. Jednak z pewnością jeszcze odwiedzę to miasto, ponieważ nie zwiedziłam wszystkich zaplanowanych miejsc. 🙂

      Usuń
  16. Sama Gdynia nie ma jako takich zabytków, nam bardzo podoba się plac zabaw na plaży i tam zawsze spędzamy dużo czasu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, jeśli chodzi o zabytki, to z tym jest problem. Gdynia to młode miasto. Nie ma nawet 100 lat (1926r.). Jednak dla kogoś, kto interesuje się historią II wojny światowej i militariami, jest co zwiedzać. 🙂

      Usuń
  17. Zawsze tylko Gdańsk i Gdańsk. A o pięknej Gdynii się zapomina...

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię Gdynię i znam, bywam tam od czasu do czasu :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetnie, że o tym wszystkim napisałaś. Co prawda nie planujemy w tym roku wakacji w tym rejonie, ale na przyszłość na pewno skorzystamy z Waszych rad :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Okazuje się, że w te wakacje wybierzemy się do Gdyni w sprawach biznesowych, ale oczywiście nie odmówimy sobie jej zwiedzenia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może starczy czasu na całe Trójmiasto, zobaczymy, będziemy działać. :)

      Usuń
  21. Byliśmy w wielu miejsc z Twojego wpisu. Wprawdzie my w Trójmieście byliśmy tylko 4 dni ale o tak udało się nam sporo zobaczyć. To był kolejny nasz wyjazd do Trójmiasta. Piękna fotorelacja. Widzę, że dużo pracy włożyłaś w jej napisanie. Cudownie będzie kiedyś powspominać z dzieckiem te wyjazdy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Planuje zabrać synka do Gdyni, aby pokazać mu kilka miejsc z twoich zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz