"Szklany dom", Eve Chase - RECENZJA

"Balbina i Bambak. Pralka w lesie", Wyd. Tadam



"Balbina i Bambak. Pralka w lesie", to kolejna wspaniała publikacja od Wydawnictwa Tadam. Jej autorem i ilustratorem, jest Jacek Frąś.

W drodze do zerówki, dziewczynka o imieniu Balbina, spotyka Bambaka Zygmunta. Stworek prosi dziewczynkę o pomoc. Jeden z Bambaków, Krzyś, wykąpał się w błocie. Jest cały brudny i nikt nie wie, jak go wyczyścić! Balbina zgadza się pomóc. Po drodze, w lesie natrafiają na...pralkę automatyczną. Co urządzenie robi w lesie?




Przyjaciele idą dalej. Nad jeziorem będą rysować literę "A", co według Zygmunta wcale nie jest łatwe. Dziewczynka ponagla Bambaka, ponieważ nie chce spóźnić się do zerówki. Na miejscu inne Bambaki opowiadają jej to, co zrobił Bambak Krzyś. Stworki proszą dziewczynkę o radę. Czy Krzysia da się wyczyścić? Na jaki pomysł wpadnie Balbina?



Książka bardzo mi się spodobała. Zarówno jej forma - uwielbiam książki w twardej oprawie- jak i treść. Tekstu jest niewiele. Duża czcionka i proste zdania, ułatwiają samodzielne czytanie. Ilustracje są dość oryginalne, dopełniają się z tekstem idealnie. A Bambaki, to bardzo fajne słodziaki 😉 Są naprawdę urocze. To, co nie uszło mojej uwadze (jestem wzrokowcem), to postać stworka na wózku inwalidzkim. Stworek jest niewielki i można go nie zauważyć od razu. Jego obecność w książce może sprowokować do rozmowy na temat niepełnosprawności. 

Z miejsca poczułam sympatię do Zygmunta. Patrząc na tego uroczego stworka, na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Taki słodki okularnik... 😀 Historię czyta się bardzo szybko, jest przyjemna w odbiorze. A jak się ona zakończy dla naszych bohaterów?


Na końcu książki, Jacek Frąś zamieścił bardzo ważną informację dla dzieci. Wiadomo, że dzieci mają bogatą wyobraźnię i głowę pełną pomysłów na dobrą zabawę i miejsca, w których można się bawić. Nie wszystkie  są na nią bezpieczne, dlatego autor ostrzega przed tym. W książce może to się zdarzyć, jednak to tylko fikcyjna historia, w której wszystko jest możliwe!





Książka bardzo nam się spodobała, myślę, że zauroczy i Was!

Polecamy gorąco!!!

 Znajdziecie ją tutaj


Za egzemplarz dziękujemy







Komentarze

  1. Bardzo w tej książeczce podobają się mi ilustracje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Za moich czasów był Ptyś i Balbina. Teraz tyle fajnych książeczek, chciałoby sie miec dzieci a tu wnuki już wyrosły:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwróciłam uwagę na oprawę graficzną książki, podoba mi się. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna książeczka, a wydawnictwa komplenie nie znam, zaraz się rozejrzę co mają ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To przesłanie, o którym wspomniałaś jest ważne. Dzieci nie zawsze oddzielają prawdę od fikcji

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna książka i te nawiązanie z tą pralką myślę, że nie jest przypadkowe, teraz wszystko można znaleźć w lesie....

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka zapowiada się bardzo ciekawie. Niestety nie mamy jej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna historia, książeczka zapowiada się rewelacyjnie. Bardzo lubimy takie opowieści.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawy wpis. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz