"Wystarczy kochać", Kinga Kalinowska

 „Wystarczy kochać” Kingi Kalinowskiej Wydawnictwa Novae Res #wspolpracabarterowa to krótka, licząca zaledwie 86 stron książka, którą czyta się bardzo szybko. Główną bohaterką jest 44-letnia Kinga, rozwiedziona kobieta z dorosłą córką. Pracuje jako tłumaczka języka hiszpańskiego oraz pilotka wycieczek. Ma swoje grono przyjaciółek, choć jedną z nich straciła w wyniku ciężkiej choroby. Jej życie wydaje się poukładane i stabilne.



Podczas wyjazdu do Hiszpanii poznaje Polaka, z którym szybko nawiązuje romans. Pojawia się jednak pytanie, czy ta relacja ma szansę przetrwać i czy para nie spotkała się już wcześniej? Fabuła rozwija się dynamicznie, a wydarzenia następują po sobie bardzo szybko. Język powieści jest prosty i niewymagający, dzięki czemu lektura nie sprawia trudności i może być dobrym wyborem dla osób szukających czegoś lekkiego.

Niestety, krótka forma książki sprawia, że historia wydaje się niedostatecznie rozwinięta. Przejścia między kolejnymi wydarzeniami są szybkie, przez co trudno głębiej zaangażować się w losy bohaterów. Brakuje miejsca na pogłębienie fabuły oraz lepsze zarysowanie postaci. W efekcie książka nie wywołuje silniejszych emocji ani nie skłania do refleksji, co dla wielu czytelników może być istotnym elementem dobrej lektury.

Nie jest to książka zła, jednak jej krótka forma, moim zdaniem działa na jej niekorzyść. Być może autorka świadomie wybrała taką formę, a być może zabrakło pomysłu na rozwinięcie historii. Ostatecznie jest to lekka, szybka lektura, która nie zapada na długo w pamięć.

Jak zawsze jednak warto samemu sięgnąć po książkę i wyrobić własną opinię, ponieważ odbiór literatury jest kwestią bardzo indywidualną.


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Novae Res

Komentarze