"Kuchnia Dwudziestolecia. Co i jak jadano" - Recenzja książki kucharskiej z przepisami z lat 20-ych ubiegłego wieku



Czy zastanawialiście się, jak wyglądała kuchnia polska w dawnych latach, chociażby w okresie dwudziestolecia międzywojennego? To burzliwy okres, aczkolwiek kuchnia była naprawdę bogata w smaki. To czas młodości naszych prababć i praprababć.  Pamiętam, gdy moja prababcia opowiadała mi historię swojej młodości. Nie zabrakło także i tych, dotyczących tego, co dawniej się jadło, jakie produkty były popularne i jakie dania były najczęściej przyrządzane przez gospodynie. Wystarczyło naprawdę niewiele, aby wyczarować smaczny posiłek, którym zajadała się cała rodzina...



Dlaczego o tym wspominam? Sama bardzo lubię gotować. Mój parapet kuchenny już zaczyna uginać się pod ciężarem różnych książek kucharskich. To jedne z moich ulubionych książek. Chętnie z nich korzystam, eksperymentuję z coraz to nowymi potrawami, którymi raczę moich bliskich :)

Ostatnio w moim posiadaniu znalazła się wyjątkowa książka kucharska. Jest dla mnie tym bardziej szczególna, iż związana jest z tradycją naszej polskiej kuchni - przez nas ulubionej. Książka nosi tytuł: Kuchnia dwudziestolecia. Co i jak jadano". Jest to niezwykła publikacja autorstwa Agnieszki Jeż, którą wydało Wydawnictwo RM

Myślę, iż każdy miłośnik gotowania, który preferuje kuchnię polską, lub chce wzbogacić swoją wiedzę kulinarną na jej temat, powinien zajrzeć do tej książki. W środku znajdziemy wiele przepisów podzielonych na kategorie, które zachwycą nie tylko kucharza, ale i raczonych nimi gości :)

Książka podzielona jest na dwie części. W pierwszej przeczytamy bardzo ciekawe informacje historyczne, dotyczące Polski w okresie dwudziestolecia międzywojennego. O tym, jak zmieniło społeczeństwo, moda, wyposażenie kuchni (pojawiły się tzw. kuchnie angielskie, dzięki czemu potrawy przyrządzano szybciej), jak celebrowano posiłki przy stole, jakie dania serwowano, jak wyglądały popularne przyjęcia i bankiety, a także jak prosperowały dawniejsze targi i ryneczki oraz co można było na nich dostać. Część ta wzbogacona jest o wiele artykułów z prasy dla kobiet, wspomnień oraz opisów z książek kulinarnych dwudziestolecia autorów tj. Maria Disslowa, Helena Mołochowiec czy Lucyna Ćwierczakiewiczowa (autorka książek kulinarnych, która w swojej kuchni kierowała się zasadą "tłusto, ciężko i pracochłonnie, smacznie"). Wstęp ten bardzo mnie zainteresował, ponieważ dowiedziałam się z niego wiele o tamtym okresie.

"Kuchnia dwudziestolecia była zróżnicowana i elektryczna - łączyła w sobie polską tradycję wyrosłą na gruncie szlacheckim, elementy kuchni kresowej, francuską nutę i zapożyczenia z kuchni żydowskiej. Była wielosmakowa i różnobarwna - jak pejzaż społeczny niejednorodnej etnicznie Drugiej Rzeczypospolitej."



 Drugą część stanowią oczywiście przepisy na 100 różnorodnych potraw. Wszystkie receptury są dokładnie pogrupowane. Znajdziemy tu przepisy na smaczne przystawki, zupy, dania jarskie, mączne, dania mięsne, potrawy z ryb, desery oraz napoje. O wielu z nich nawet nie słyszałam, jednak opisy sprawiały, że zapragnęłam poczuć ten smak! 
 

 Za sobą mam już przetestowanych kilka przepisów, chociażby taki barszcz. Przyznam szczerze, że smak jest całkiem inny niż barszczu czerwonego, który serwowałam rodzinie do tej pory. Głębia smaku i koloru zupy jest nie do opisania! Nic dziwnego, skoro barszcz ten powstał na bazie kwasu burakowego. Do tej pory tak nie gotowałam. Uważam, że naprawdę warto wypróbować. Innym przepisem, który przetestowałam, były ciasteczka pomarańczowe. Prezentują się one tak:


Jutro wstawię na nie przepis :) Są one naprawdę smaczne i bardzo aromatyczne. Z talerza zniknęły bardzo szybko. Posmakowały nam wszystkim. Wyglądem i smakiem przypominają tradycyjne biszkopty. Nic więc dziwnego, że moje dziecko tak się nimi zajadało :)

 Cała szata graficzna jest bardzo estetyczna i miła dla oka. Książka wzbogacona o piękne zdjęcia, plakaty i ulotki pochodzące z tamtych lat. Dzięki czemu książka jest jeszcze bardziej ciekawsza i wyjątkowa.  Przeniesiemy się do tamtych lat, poczujemy zapachy i smaki popularnych w tamtych czasach dań. Wypróbowując przepisy w swoim domu zaskoczymy bliskich i gości! Razem możemy posmakować kuchni dwudziestolecia, odkryć ją na nowo i zakochać się w niej :) Przepisy nie wymagają wiele pracy, nie są też trudne w wykonaniu. Autorka starannie dobrała każdy z nich aby idealnie komponowały się i tworzyły z resztą spójną całość, choć wszystkie dania są tak różnorodne! 

Książkę polecam zarówno zawodowym kucharzom, jak i amatorom polskiej kuchni. Książka mile Was zaskoczy i sprawi, że Wasze dania nabiorą innego wyrazu oraz smaku :) Warto wypróbować dań, o których (być może) dawno zapomniano i które zniknęły z naszych polskich stołów. na pewno warto je zaserwować po tak długiej przerwie. Gwarantuję, że nie pożałujecie :) 


"Kuchnię Dwudziestolecia" znajdziecie tutaj



Za książkę dziękuję



Komentarze

  1. Bardzo ciekawa książka, chętnie bym ją przejrzała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W zasadzie średnio się nad tym zastanawiam, bo nie jestem wielką fanką gotowania. Ale dla pasjonatow dobrej kuchni propozycja jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chętnie przeczytałabym tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny sposób na powspominanie razem z dziadkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi smakowicie. Wspaniałe połączenia smaków i ówczesnej tradycji.

    OdpowiedzUsuń
  6. To musi być wspaniała książka. sama jestem ciekawa co tam nasi pradziadowie jedli.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale bym się ucieszyła, jakbym dostała taką książkę w prezencie! Chyba muszę podrzucić mężowi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie ksiazki kucharskie które zdradzają też tradycje czasów już minionych

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja rzadko sięgam do książek kucharskich, ale ta odnosi się do epoki, o której chętnie czytam. Nawet przepisy, choć z praktyką już gorzej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem przekonana,iż pomieszczenie kuchenne jest jednym z ciekawych miejsc gdzie można spędzać przyjemnie czas. Tym bardziej jej wygląd i aranżacja ma jakieś znaczenie, ale dla mnie nie jest to najważniejsze. Dlatego mi bardziej zależy na wyposażeniu w narzędzia kuchenne jakim są miksery https://duka.com/pl/agd/miksery i to w jaki sposób należy je wykorzystać na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem przekonana,iż kuchnia jest jedynym z interesujących miejsc gdzie można spędzać przyjemnie czas. Oczywiście jej umeblowanie i aranżacja ma jakieś znaczenie, ale dla mnie nie jest to jedyną zaletą. W takim wypadku nam istotniej zależy na wyposażeniu w narzędzia kuchenne jakim są miksery kuchenne https://duka.com/pl/agd/miksery i to w jaki sposób mogę je użyć w codziennym życiu.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz