sobota, 5 sierpnia 2017

Afryka oczami dziecka - "Dalej są tylko lwy"


Dzisiaj mam niezwykłą książkę, wartą przeczytania i obejrzenia. Jej tytuł to „Dalej są tylko lwy. Afrykańskie przygody Kasi”, którą napisała rodzina podróżników, Kasia, Ela i Piotr Hajdukowie. Podróżnicy w swoją kolejną podróż zabierają swoją trzynastoletnią córkę, Kasię. Dziewczynkę czeka nieznany dotąd świat, pełen dzikich zwierząt. Przemierzają afrykańskie stepy samochodem terenowym z polską flagą, czasami nocują w namiotach. Jest zafascynowana, a swoje wrażenia opisuje w dzienniku, którego fragmenty możemy przeczytać w niniejszej książce.


Wraz z Kasią i jej rodzicami wybierzemy się w niezwykłą podróż po Afryce. Zwiedzimy nieznane nam dotąd miejsca, poznamy tajemnice żyjących na czarnym lądzie zwierząt, odwiedzimy wioskę Buszmenów. Opowieści rodziców – podróżników, którzy już wcześniej zwiedzali Afrykę wzdłuż i wszerz, zapaliły w dziewczynce pragnienie podróżowania i chęć przygód. Dlatego wiadomość o wspólnej wyprawie z rodzicami była dla niej ogromną niespodzianką i radością. Dzięki niej bliżej poznamy czarny ląd m.in. Namibię, Kongolę, Kasanę, Botswanę, Zimbawe, Zambię, pustynię Namib, Wodospady Wiktorii.


W książce przeczytamy o tym, jak wyglądała cała podróż, znajdziemy mapy oraz notatki Kasi, reportaże i opisy rodziców, które spisane są tu w formie dziennika. Wszystko to  składa się na wyjątkowość tej książki. 


Książka składa się z siedemnastu rozdziałów bardzo ciekawie opisanych, wzbogacona jest niesamowitymi i pięknymi zdjęciami, na których utrwalono piękno Afryki. Wszystkie hipnotyzują realizmem i zapierają dech swoim pięknem, ale  i nierzadko biedą, jak np. ma to miejsce w Zambii. Rodzina zawita do wioski Kazembe, największej wioski w Zambii. 

Znajduje się w niej misja polskich salezjanów, którzy pomagają miejscowej ludności.  W Kazembe kilkanaście tysięcy ludzi, żyje w nędzy i głodzie. Dzieci przychodzą do parafii prosząc o chleb i wodę. Wiele z nich to sieroty lub półsieroty, którym najbliższych zabrało AIDS. To właśnie dla nich salezjanie stworzyli oratorium, gdzie dzieci mogą się uczyć i bawić. Niektóre z tych dzieci, w ramach akcji „Adopcja na odległość”, otrzymują datki, dzięki którym mogą się uczyć. Miejscowe dzieci bardzo szybko stają się samodzielne. Już dwulatek musi zadbać sam o siebie (gdy upadnie musi wstać samo, gdy w pobliżu nie ma mamy). Niestety wiele dzieci są nosicielami wirusa HIV. Tak więc oprócz pięknych zdjęć i ciekawych informacji, przeczytamy o tragicznych realiach i przejmujących losach ludności Afrykańskiej.


Książkę przeczytałam od deski do deski, jednak co chwilę ją odkładałam, żeby sięgnąć po nią znowu, aby móc obejrzeć piękne zdjęcia, które wywarły na mnie ogromne wrażenie.


Czytając niniejszą publikację od Wydawnictwa Bernardinum, możemy poznać całe mnóstwo ciekawostek dotyczących Afryki, jej ludności (plemion,  w których już dwuletnie dzieci muszą zadbać same o siebie), roślinności oraz żyjących w niej zwierząt. Przykładem może być fakt z życia hipopotamów. Do tej pory byłam przekonana, że „hipcie” to spokojne zwierzęta, które przez większość dnia taplają się w wodzie, nie zdolne do krzywdzenia innych stworzeń, w końcu to roślinożercy. Okazuje się jednak, że moje wrażenie było mylne. Nie tylko moje, bo w książce przeczytałam, że wielu ludzi spotkanie z tymi zwierzętami skończyło się nieraz tragicznie. Dlatego zawsze należy zachować ostrożność. Hipopotamy sieją postrach wśród rybaków. Zbiorniki wodne uznają za swoje terytorium i biada tym, którzy zlekceważą ich obecność.


Inną ciekawostką jest cmentarzysko statków na Wybrzeżu Zachodniej Nambii, których wraki leżą tam nawet od stuleci. Niedawno, w okolicach Oranjemund odkryto zachowany w idealnym stanie portugalski żaglowiec, który w szesnastym wieku roztrzaskał się o przybrzeżne skały.


O! Albo to, że znajomość drzew w Afryce jest bardzo ważne. Niektóre gatunki za są na tyle trujące, że zaszkodzić człowiekowi może nawet zatruć się dymem z ogniska z takiego palonego drzewa.


To wspaniała książka, idealna lektura na wakacje. Ta publikacja to jedna wielka przygoda, ale także zwrócenie uwagi młodego czytelnika na problemy z jakimi boryka się Afryka i mieszkający tam jego rówieśnicy. Książkę warto przeczytać.


Z chęcią przeczytałabym o podróżach rodziny Hajduków po innych kontynentach. Mam nadzieję, że powstaną kolejne części. Serdecznie polecam!





Książkę znajdziecie na stronie Wydawnictwa Bernardinum TUTAJ
 któremu dziękujemy za przekazaną do recenzji książkę!



13 komentarzy:

  1. Ciekawa :) Myślę, że to ważne żeby dzieciom tłumaczyć jak wygląda życie w innych miejscach.. a i dla dorosłych trochę ciekawostek (o hipopotamach nie wiedziałam ;)).

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele słyszałam o tej książce. Niestety osobiście jej nie miałam okazji zobaczyć i przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda bardzo ciekawie. Dzieci mogą zobaczyć również inne miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka rodzinna wyprawa musi być niesamowitym doświadczeniem. Dobrze, że powstała książka. Dla wielu (tak jak dla nas) to jedyna możliwość podróży w tak odległe zakątki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialna lektura! Myślę, żeby ją sprawić swojej najstarszej siostrzenicy. Ona lubi podróżować i pisać, więc na pewno doceni tę pozycję. No i te piękne ilustracje <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem przekonana do książek podróżniczych dla dzieci, a tym bardziej takich, które są przez dzieci pisane (w całości bądź we fragmentach, wszystko jedno). Ale Twoja propozycja wydaje się całkiem ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem przekonana, że książka spodoba się mojemu synowi, jego klimaty, chętnie mu zaproponuję tę przygodę czytelniczą. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście, wygląda zachęcająco. Mój syn lubi takie książki, więc chyba jej poszukam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo zachęcająca propozycja :) Moje dzieciaczki byłyby nią zachwycone.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię takie afrykańskie klimaty, teraz zachwycam się w "Bielą" Kydryńskiego - przepiękne w niej zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To musi być bardzo ciekawa lektura, a piękne zdjęcia są ucztą dla oka :) Autorzy mają naprawdę ciekawy tryb życia - więc i książka pewnie wciąga od pierwszej do ostatniej strony :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super! Wygląda bardzo zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię książki dzięki którym i dziecko i rodzic możesię czegoś nauczyć.

    OdpowiedzUsuń