"Wędrowcy z bagien"

 Gdybym miała wybierać między fantastyką dla dorosłych a tą skierowaną do młodszych czytelników, bez wahania wybrałabym tę drugą. Nie wiem, z czego to wynika, ale książki fantasy dla dzieci często mają w sobie wyjątkową magię, lekkość i urok, które sprawiają, że trudno się od nich oderwać. Jednym z takich tytułów są „Wędrowcy z bagien” Moniki Radzikowskiej, wydany przez Zieloną Sowę [#współpracabarterowa] z ilustracjami Anny Grzesiak i przepiękną okładką autorstwa Wiolety Herczyńskiej.


Główną bohaterką książki jest Rutka-dziewczynka o czarno-złotych włosach, kolorowej sukience i zielonym płaszczu. Najbardziej na świecie kocha czytać książki. Kiedy w bibliotece swojej rodzinnej wioski przeczytała już wszystkie dostępne tytuły, postanowiła poszukać nowych lektur. W jednej z bibliotek natrafiła na tajemniczą księgę. Nieświadomie wypowiedziała zaklęcie, które odmieniło jej życie. Od tej chwili ogarnął ją nieustający głód wędrówki. Nie mogła pozostać w jednym miejscu dłużej niż trzy dni.


Podczas jednej ze swoich podróży Rutka spotyka niezwykłą grupę towarzyszy. Jest wśród nich olbrzym Oto, wiedźma Wiadrosława, która nie potrafi czarować, natomiast kocha naukę, Szybki i Wspaniały pies Bill noszący kapelusz, drzewomorf Dryl, jeż pirat oraz tajemnicza kobieta-Zjawa, która sama nie zna swojej przeszłości. Razem wyruszają w pełną przygód podróż, podczas której odwiedzają różne miejsca, spotykają zarówno życzliwych, jak i nieprzyjaznych mieszkańców, a także wielokrotnie muszą wykazać się odwagą i sprytem. Czy każdy bohater znajdzie swoje miejsce, a Rutka zdejmie z siebie klątwę bycia w ciągłej podróży? 


To opowieść nie tylko o podróży przez fantastyczny świat, ale również o przyjaźni, akceptacji siebie, zaufaniu i przemianach, jakie zachodzą w bohaterach pod wpływem wspólnych doświadczeń. Autorka stworzyła barwną galerię postaci, z których każda ma własny charakter i historię, dzięki czemu łatwo się do nich przywiązać.



Książkę czyta się znakomicie. Akcja jest dynamiczna, przygody wciągające, a dialogi pełne humoru i naturalności. To jedna z tych historii, które potrafią pochłonąć czytelnika bez reszty. Mnie udało się przeczytać ją w jeden dzień. Podczas lektury wielokrotnie miałam wrażenie, że na podstawie tej książki mógłby powstać naprawdę wyjątkowy film przygodowy.


„Wędrowcy z bagien” to ciepła, pełna wyobraźni i magii opowieść, która zachwyci zarówno młodszych czytelników, jak i dorosłych lubiących baśniowe klimaty. Jeśli cenicie fantastyczne światy, nietuzinkowych bohaterów i historie o sile przyjaźni, koniecznie sięgnijcie po tę książkę. To podróż, którą zdecydowanie warto odbyć.



Za egzemplarz dziękujemy Wydawnictwu Zielona Sowa 

Komentarze