"Pod włoskim niebem", Krystyna Mirek

 Czy można pokochać kogoś od pierwszego wejrzenia? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale właśnie taka niezwykła historia spotkała bohaterów najnowszej powieści Krystyny Mirek Wydawnictwa LUNA [#współpracabarterowa] „Pod włoskim niebem”.


Liwia jest utalentowaną śpiewaczką operową, która często wyjeżdża do Włoch na koncerty. Samotnie wychowuje córeczkę i próbuje ułożyć sobie życie po rozwodzie. Niestety jej były mąż, wpływowy prawnik, nie zamierza jej tego ułatwiać. Wciąż szuka sposobów, by uprzykrzyć jej życie, a nawet wykorzystać każdy błąd przeciwko niej w walce o prawa do dziecka. Co gorsza, matka Liwii częściej staje po stronie byłego zięcia niż własnej córki.

Artur jest wdowcem i samotnym ojcem kilkuletniego synka, który wymaga specjalnej diety ze względu na problemy zdrowotne. Na co dzień stara się pogodzić obowiązki rodzica z pracą architekta.

Ich drogi przecinają się przypadkiem podczas lotu z Włoch do Polski. Siedząc obok siebie w samolocie, zaczynają rozmawiać, a między nimi szybko pojawia się nić porozumienia i wzajemne zainteresowanie. Choć pochodzą z zupełnie różnych światów, nie potrafią przestać o sobie myśleć. Postanawiają spotkać się ponownie we Włoszech i sprawdzić, dokąd zaprowadzi ich rodzące się uczucie.

Niestety były mąż Liwii dowiaduje się o ich relacji i próbuje wykorzystać tę sytuację na swoją korzyść. Przed bohaterami pojawiają się kolejne przeszkody i trudne decyzje. Czy uda im się zawalczyć o swoje szczęście? Czy bliscy pomogą im pokonać przeciwności losu?


Muszę przyznać, że po raz kolejny Krystyna Mirek mnie nie zawiodła. To piękna, pełna emocji i wzruszeń historia, którą czyta się z ogromną przyjemnością. Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi tworzyć niepowtarzalne opowieści, a każda z nich ma swój wyjątkowy klimat.

Szczególnie urzekła mnie atmosfera Rzymu, subtelnie rozwijający się wątek miłosny oraz historia ludzi, którzy mimo życiowych doświadczeń i przeciwności nie przestają wierzyć w szczęście. To opowieść o miłości, odwadze, walce o siebie i najbliższych oraz o tym, że czasem warto dać losowi szansę.

Dopełnieniem całości jest przepiękna, klimatyczna okładka, która idealnie oddaje charakter tej historii. Jeśli szukacie książki na wakacje, do przeczytania podczas letnich wieczorów lub leniwych popołudni, „Pod włoskim niebem” polecam z całego serca.


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu LUNA

Komentarze