"Lepsza strona życia", Anna Janiak

 „Lepsza strona życia” Anny Janiak Wydawnictwa Prószynski i S-ka [#współpracabarterowa] to książka, która przede wszystkim skusiła mnie swoją piękną, kolorową i nasyconą barwami okładką. Jak się jednak okazało, sięgnięcie po nią było doskonałym wyborem nie tylko ze względów wizualnych, ale również ze względu na treść.


Poznajemy tutaj Agnieszkę, kobietę około pięćdziesiątki, prowadzącą pensjonat w Jośkach na Kaszubach. Miejsce wymaga remontu, jednak na razie nie może sobie na niego pozwolić. Agnieszka samotnie wychowuje nastoletniego, niemal dorosłego syna, Adama. Jest osobą promującą samoakceptację i pozytywne podejście do własnego ciała. Organizuje warsztaty i spotkania, które odbywają się głównie w jej pensjonacie.

Pewnego dnia, w warsztacie samochodowym swojego znajomego mechanika, poznaje Tomasza. Mężczyzna również jest po rozwodzie. Przyciąga uwagę Agnieszki niemal od pierwszego spotkania. Pojawia się w kapeluszu i przyjeżdża czerwonym mustangiem. Między bohaterami zaczyna rodzić się uczucie, jednak pojawiają się pytania o przyszłość tej relacji. Tomasz mieszka w Warszawie, Agnieszka na Kaszubach, a oboje mają za sobą trudne doświadczenia i życiowe rozczarowania.

Swoje emocjonalne rozterki przeżywa również Adam, który doświadcza pierwszej miłości i pierwszego zakochania. W fabule nie brakuje także mniej przyjemnych wydarzeń, między innymi związanych z miejscowym sołtysem, co dodatkowo wpływa na losy bohaterów.

Muszę przyznać, że jest to książka, którą czytało mi się bardzo dobrze. Historia jest lekka i przyjemna, ale jednocześnie niezwykle życiowa. Właśnie takie połączenie cenię w literaturze najbardziej: obok humoru pojawiają się momenty refleksji, wzruszeń i sytuacje, które skłaniają do zastanowienia się nad codziennością.

To ciepła, mądra i pełna emocji opowieść o miłości, samoakceptacji, relacjach rodzinnych oraz odwadze do rozpoczynania nowych rozdziałów w życiu. Idealnie sprawdzi się jako lektura na lato, choć z pewnością można sięgnąć po nią o każdej porze roku. Serdecznie polecam.



Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka [współpraca barterowa]

Komentarze