"Spoglądajac z góry, widzisz więcej ", Damian Legendziewicz

 Po krótkie książki sięgam zazwyczaj wtedy, kiedy nie mam czasu na dłuższą lekturę. Właśnie w ten sposób trafiłam na "Spoglądając z góry, widzisz więcej" autorstwa Damiana Legędziewicza [#współpracabarterowa z Wydawnictwem Novae Res]. Opis zapowiadał ciekawą historię z nutą tajemnicy i wątkiem paranormalnym, dlatego miałam wobec tej książki spore oczekiwania...


Poznajemy Pawła jako 8-tniego chłopca i obserwujemy jego dorastanie, relacje rodzinne oraz pierwszą miłość. Ważnym momentem w jego życiu jest śmierć ukochanego dziadka Andrzeja. W dniu pogrzebu chłopiec widzi tajemniczą białą postać z czarnymi oczodołami, która później pojawia się jeszcze kilkukrotnie. Z czasem okazuje się również, że Paweł doświadcza wizji, które zaczynają się sprawdzać. W tle pojawia się też trudna sytuacja rodzinna związana z agresywnym bratem dziadka, który terroryzuje rodzinę i domaga się części ziemi...

Niestety sama historia nie do końca do mnie trafiła. Miałam wrażenie, że wydarzenia toczą się zbyt szybko, przez co trudno było mi mocniej zaangażować się w losy bohaterów. Momentami książka wydawała mi się chaotyczna, a niektóre dialogi brzmiały zbyt podniośle. Zabrakło mi też większej ilości naturalnych rozmów między postaciami, które pozwoliłyby lepiej poczuć emocje bohaterów.

Mimo że książka jest krótka, czytało mi się ją dość ciężko i nie wzbudziła we mnie większych emocji. Sam klimat był często przygnębiający, co dodatkowo sprawiało, że lektura nie należała do najłatwiejszych. Myślę jednak, że znajdą się osoby, którym taka historia przypadnie do gustu, szczególnie jeśli lubią krótkie, tajemnicze opowieści z wątkiem paranormalnym i rodzinnym dramatem. Mnie niestety ta książka nie porwała i nie spełniła moich oczekiwań.


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Novae Res

Komentarze