- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Nie zawsze trafiam na książki, które w pełni odpowiadają mojemu gustowi czytelniczemu, jednak zazwyczaj staram się dotrwać do końca lektury. Lubię mieć pełny obraz historii, bo czasami właśnie finał potrafi całkowicie zmienić odbiór książki...
„Przerwane linie serca” autorstwa Magdaleny Artomskiej-Białobrzeskiej Wydawnictwa Novae Res #współpracabarterowa zainteresowały mnie przede wszystkim okładką i zapowiedzią historii. To romans oparty na relacji dwojga bohaterów pochodzących z zupełnie różnych światów. Piotr wychował się w biednej, wielodzietnej rodzinie, jednak z czasem stał się wpływowym i zamożnym biznesmenem oraz senatorem. Teraz liczy na powrót do swiata polityki...
Agnieszka natomiast od zawsze żyła w luksusie i przywykła do wygodnego życia. Choć ich drogi kiedyś się rozeszły, łączy ich córka, Weronika, a przekorny los ponownie stawia ich obok siebie za sprawą tajemniczego i nie do końca legalnego biznesu związanego z produkcją specyfiku na młodość.
Książka prowadzona jest z perspektywy różnych bohaterów, co pozwala lepiej poznać ich emocje i motywacje. Sam pomysł na fabułę miał potencjał, szczególnie w połączeniu z wątkiem polityczno biznesowym oraz dawnym uczuciem, które po latach ponownie daje o sobie znać. Liczyłam jednak na bardziej wyraziste zwroty akcji i bohaterów, z którymi łatwiej byłoby mi się zżyć.
Niestety nie do końca odnalazłam się w tej historii. Dialogi momentami wydawały mi się mało naturalne, a postacie nie wzbudziły większej sympatii. Szczególnie Agnieszka sprawiała wrażenie osoby bardzo skupionej na sobie i swojej pozycji, przez co trudno było mi poczuć z nią więź. Zabrakło mi również większej głębi emocjonalnej oraz takiego elementu, który sprawiłby, że trudno byłoby oderwać się od lektury.
Mimo wszystko uważam, że warto samemu wyrobić sobie opinię o książce, ponieważ każdy czytelnik szuka w literaturze czegoś innego. To, co mnie nie przekonało, dla kogoś innego może okazać się interesującą historią pełną emocji i skomplikowanych relacji. Tym razem jednak była to książka, która nie zapisze się w mojej pamięci.
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Novae Res
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje

Komentarze
Prześlij komentarz