"Gdzie jest Dory?"

"Mopsik, który chciał zostać tancerką", Bella Swift

„Mopsik, który chciał zostać tancerką” Wydawnictwa Wilga #współpracabarterowa kolejna urocza część serii Bailey Smith, która zdecydowanie trafia w moje czytelnicze serce. To jedna z tych książek dla dzieci, do których wraca się z przyjemnością, nawet jeśli nie jest się już najmłodszym odbiorcą.

Główną bohaterką jest mopsinka Peggy i choć narracja nie jest prowadzona w pierwszej osobie, to właśnie z jej perspektywy poznajemy wszystkie wydarzenia. Dzięki temu historia zyskuje wyjątkowy, ciepły i momentami bardzo zabawny klimat. Peggy mieszka z rodziną, która ją przygarnęła, a jej największą przyjaciółką jest Chloé. Ich relacja jest pełna czułości i wzajemnego wsparcia, co stanowi jedną z największych zalet całej serii.


W tej części Chloé mierzy się z własnymi trudnościami. Uczęszcza do szkoły baletowej i choć bardzo się stara, stres sprawia, że nie potrafi zaprezentować swoich umiejętności tak, jakby chciała. To wprowadza do historii ważny wątek radzenia sobie z tremą i zwątpieniem w siebie. Sytuacja nabiera nowego wymiaru, gdy dziewczynka zostaje poproszona o występ na weselu swojej cioci Sary, która wychodzi za mąż za Raja. Sama wizja tańca przed publicznością jest dla niej ogromnym wyzwaniem.


Na szczęście Chloé nie jest sama. Raj wprowadza ją i jej siostrę w świat tradycyjnego tańca hinduskiego, a Peggy, jak zawsze, robi wszystko, by pomóc swojej przyjaciółce. To właśnie ten motyw wsparcia i przyjaźni między człowiekiem a zwierzęciem jest tu szczególnie pięknie pokazany.


Bardzo podobało mi się także to, że w książce pojawia się sporo ciekawostek związanych z kulturą Indii. Czytelnik może poznać elementy związane z tradycjami ślubnymi, tańcem, strojami czy potrawami, co dodatkowo wzbogaca całą historię i sprawia, że jest ona nie tylko przyjemna, ale i rozwijająca.


Książka jest stosunkowo krótka, ma około 140 stron, a duża czcionka sprawia, że czyta się ją bardzo lekko i szybko. To idealna propozycja na jedno popołudnie. Całość dopełniają czarno-białe ilustracje, które świetnie oddają klimat opowieści.


To ciepła, pogodna i momentami naprawdę zabawna historia o przyjaźni, odwadze i przełamywaniu własnych słabości. Seria o Peggy ma w sobie coś wyjątkowego i zdecydowanie warto po nią sięgnąć, nawet jeśli nie zna się poprzednich tomów.



Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Wilga 

Komentarze