"Dziura w serze", Katarzyna Ryrych - RECENZJA

 Książki przygodowe dla dzieci, to jedne z moich ulubionych. Chętnie po nie sięgam i z ogromnym zainteresowaniem czytam. "Dziura w serze" to właśnie taka książka. Pełna niesamowitych przygód, ale nie tylko.


Dziura w serze


(Klik)


Autorka, pani Katarzyna Ryrych porusza tutaj ważny temat eurosieroctwa. Główną bohaterką książki jest dwunastoletnia Marianna Leśniewicz. Jej mama pracuje za granicą jako pomoc domowa, w bogatej rodzinie właścicieli serów. Nastolatką opiekują się babcia i prababcia. Marianna wstydzi się tego, że mama jest pomocą. Jednocześnie czuje się bardzo samotna. Mama przyjeżdża do Polski tylko na święta i jeden miesiąc wakacji. Tym razem jednak mama zaprasza ją na wakacje do siebie, do Belgii. 




Dziewczyna po raz pierwszy leci sama samolotem. Na miejscu okazuje się, że będzie mieszkać w prawdziwym zamku. Na początku wydaje jej się, że wynudzi się tam porządnie. Na szczęście okaże się, że jednak na bohaterkę czeka wiele niesamowitych przygód oraz nowe znajomości. Odkryje też pewną tajemnicę, która zmieni życie wielu mieszkańców małego belgijskiego miasteczka.



"Dziura w serze" to z pewnością książka, którą warto przeczytać. Tekst posiada sporą czcionkę, dzięki czemu historia praktycznie czyta się sama. Lekturze towarzyszą czarno-białe ilustracje, a także wielkie emocje. To wyjątkowa opowieść o tym, że zawsze warto być sobą, wierzyć w swoje możliwości, ale też o tym, że trzeba pamiętać o innych, szanować ich. Jestem bardzo zadowolona z lektury i niewykluczone, że jeszcze do niej wrócę. Polecam ją poznać!



"Dziura w serze"

Autor: Katarzyna Ryrych

Ilustracje: Marta Krzywicka

Wydawnictwo: Wilga

Oprawa: miękka

Strony: 192

Premiera: 10-03-2021




 Za egzemplarz dziękuję 

Wydawnictwu Wilga



Komentarze

  1. Ważny temat i coraz bardziej aktualny. Warto przeczytać i przemyśleć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie zapowiada się ta książka, z chęcią sama bym ja przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię takie historie. Jestem dość sentymentalna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Smuta opowieść, mama dla nastolatki to arcyważna sprawa. Wiem , ze los nie wybiera i zmusza nas dorosłych do różnych rozwiązań życiowych, ale ten tytuł trzeba sprezentować podróżującym rodzicom. Myślałam nad zamówieniem tej książeczki dla mojej 9 latki i chyba to zaraz zrobię, temat jak najbardziej przystępny dla dorastającej panienki..

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdy byłam dzieckiem lubiłam czytać książek o przygodach. Ta zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz