"Szklany dom", Eve Chase - RECENZJA

CZYTAMY BEZ MAMY - "LEONARD W DOMU", Wyd. DEBIT



Tytuł: "Leonard w domu"
Seria wydawnicza: Czytamy bez mamy; Poziom II
Autor: Magdalena Zarębska
Ilustracje: Artur Nowicki
Wydawnictwo: Debit
Oprawa: miękka
Liczba stron: 68



"W domu nie było nikogo. Cisza i spokój. Rozległo się miarowe tykanie zegara. Od czasu do czasu wtórowało mu ciche burczenie lodówki. Pozostałe sprzęty, pogrążone we śnie, czekały na powrót domowników."


Takim wstępem zaczyna się każde z czterech opowiadań książki dla dzieci autorstwa Magdaleny Zarębskiej. Jej bohaterem jest chłopiec o imieniu Leonard. Jest on zwyczajnym chłopcem, który lubi się bawić, ale nie za bardzo lubi się myć i sprzątać. Wie, że należy myć ręce jednak nie robi tego dokładnie. To rodzice muszą mu o wszystkim zawsze przypominać.  O tym, że musi się kąpać, odkładać ubrania na miejsce, zmywać po sobie naczynia. Dopiero po kilku upomnieniach, Leonard robi to, o co proszą go rodzice. W pogotowiu zawsze czuwają domowe przedmioty, chętne do pomocy. Mieszkańcy łazienki, takie jak mydło, pumeks czy korek do wanny, który chce nauczyć chłopca posłuszeństwa. 




Tak, tak, tak. Gdy domownicy nie widzą lub nie ma ich w domu, sprzęty ożywają! Są magiczne! Potrafią mówić, ruszać się, obracać i skakać, a nawet kręcić piruety :) Już one najlepiej wiedzą, w jaki sposób zachęcić Leonarda do dbania o porządki. Z ich pomocą niczego nieświadomy chłopiec zrozumie, jak ważna jest kąpiel, dbanie o ubrania, książki oraz naczynia. Rodziców czeka naprawdę miła niespodzianka...



W domu chłopca panuje niesamowita atmosfera. W przedpokoju panuje zamieszanie. Kurtki i płaszcze są niespokojne, buty szemrają od czasu do czasu. Uspokajają się dopiero, gdy usłyszą przekręcający się w zamku klucz. W kuchni naczynia i sztućce wychodzą ze swoich półek i szuflad. Gdy po powrocie do domu tata prosi syna aby ten sprzątnął ze stołu - naczynia wpadają w panikę! Nie raz się przecież zdarzało, ze talerze lub szklanki z brzękiem lądowały na podłodze. Czy i tym razem Leonard stłucze któreś z nich? Natomiast w pokoju chłopca, książki czekają, aż się nimi zainteresuje, weźmie do ręki, przeczyta. Po to przecież są!  Wśród nich jest jedna szczególna, którą Leonard wypożyczył z biblioteki, a do której do tej pory nie zajrzał. Termin zwrotu już się zbliża, w dodatku, jak na złość, przez nieuwagę książka trafia pod łóżko. Czy chłopiec ją znajdzie i przeczyta?



Książeczka stworzona jest do samodzielnego czytania i jest oznaczona poziomem II. Oznacza to, ze jest przeznaczona dla dzieci, które opanowały tę umiejętność.

 Tekst wydrukowany jest w dużej czcionce, dzięki czemu łatwiej się go czyta. Zdania są krótkie i proste. Dziecko bez problemu zrozumie  czytaną treść i będzie potrafiło opowiedzieć o czym było opowiadanie. Każde z nich wzbogacone są o zabawne, kolorowe ilustracje. Widzimy pogrążone w śnie rzeczy w łazience, uśmiechnięty but, spanikowane naczynia kuchenne. Oczywiście jest też Leonard i jego rodzice :)

 

Oprócz wesołych opowiadań, w książeczce zwraca się uwagę na naukę samodzielności dziecka oraz dbałość o jego otoczenie. Każde powinno umieć posprzątać po skończonym przez siebie posiłku (bez ryzyka, że zbije szklankę lub talerz), odkładać rzeczy na miejsce (odwieszenie kurtki na wieszak), czy pamiętać aby oddać książkę do biblioteki. Uważam, że są to podstawowe obowiązki każdego dziecka, a takie dobre nawyki zaowocują w przyszłości. 

Myślę, że po wspólnej lub samodzielnej lekturze, być może dzieci podobne do Leonarda, zmienią sposób swojego postępowania. Zrozumieją, że nie tylko trzeba dbać o siebie, ale i o przedmioty, które nas otaczają. Tego im życzę i mocno trzymam za nie kciuki! :)




Lekturę jak najbardziej polecam.
Książkę znajdziecie:


Zerknijcie również na pozostałe tytuły z serii Czytamy bez mamy w zależności od tego, na jakim etapie umiejętności czytelniczych jest Wasza pociecha:

  •  poziom I (dla dzieci, które zaczynają czytać)
  • poziom II (dla dzieci, które czytają samodzielnie)
  • poziom III (dla pożeraczy książek)



Za egzemplarz recenzencki dziękujemy Wydawnictwu

Komentarze

  1. Uwielbiamy tego typu książeczki. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My również, choć dla nas na nie jeszcze za wcześnie, jednak w przyszłości będą jak znalazł! :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zgadza się :)Uczy nie tylko samodzielnego czytania, ale i pożytecznych nawyków :)

      Usuń
  3. Książki są super! A i tak między nami- buty szepczą, bo to tajni agenci ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tematyka jest wręcz idealna dla mojego małego leniuszka ;) Na razie jeszcze sam nie czyta - ale kocha książki tak samo, jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dziękuję za piękną recenzję!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz