Tęcza nr 7.
Na talerzu umieściliśmy kilka warstw papieru toaletowego, zaś na niego Antoś położył foremki-zwierzaczki.
Następnym krokiem było nalanie do mini spryskiwacza wody zmieszanej z farbą (każdy kolor oddzielnie)
no i najlepsze się zaczęło!
Trochę nachlapaliśmy i narobiliśmy
bałaganu, no ale eksperyment się udał!
Jest tęcza, a tam gdy zdjęliśmy
foremki, zwierzaki pozostały na papierze.
Komentarze
Prześlij komentarz