Aldona Szostak, żona zmarłego Janusza Szostaka, dziennikarza śledczego, który przez wiele lat, również w ostatnim okresie swojego życia, zajmował się sprawą tajemniczego zaginięcia Iwony Wieczorek, stworzyła powieść inspirowaną wydarzeniami, które od szesnastu lat nie przestają budzić emocji i pytań. To fikcja literacka, ale bardzo wyraźnie czuć w niej echo prawdziwej, wciąż niewyjaśnionej historii.
Główną bohaterką książki pt. "Ostatni spacer" [Wydawnictwo Luna #współpracabarterowa] jest 19-letnia Nowika. Już samo jej imię jest ciekawym zabiegiem, bo z kombinacji liter można odczytać imię Iwonka. Autorka zmieniła również pozostałe imiona i szczegóły, tworząc własną historię, w której jednak znajdziemy wiele niepokojących nawiązań do wydarzeń znanych z Trójmiasta.
Nowika to młoda dziewczyna, wzorowa uczennica, z planami i marzeniami na przyszłość. Jednocześnie prowadzi drugie, bardzo niebezpieczne życie. Rekrutuje hostessy do klubów, które później trafiają do świata prostyt*cji i towarzyszą wpływowym mężczyznom, również związanym ze światem show biznesu. Dziewczyna coraz bardziej zagłębia się w półświatek, z którego bardzo trudno będzie jej się wydostać.
Jest też Krystian, ważna postać w przestępczym świecie Trójmiasta i łączą go z Nowiką intymne relacje. Dziewczyna spotyka się też z Maćkiem, w którym jest prawdziwie zakochana i nie chce, aby ukochany poznał jej drugie życie, ale ich relacja od początku jest skazana na komplikacje. To miłość zakazana, pełna tajemnic i niedopowiedzeń...
Ważną postacią jest również Maria, przyjaciółka Nowiki, która podobnie jak ona znalazła się w tym świecie. Jej tragiczny los jest kolejnym elementem historii, który przywołuje skojarzenia z prawdziwymi wydarzeniami i śmiercią młodej dziewczyny, której los również mógł być związany z tym środowiskiem.
Nowika marzy o jednym. Chce uciec. Od toksycznej matki, znienawidzonego ojczyma i przede wszystkim od życia, w które sama coraz bardziej się uwikłała.
Tyle że wtedy zaczynają się anonimowe telefony, które są ostrzeżeniem dziewczyny. Nowika nie wie, kim jest dzwoniąca kobieta, skąd zna jej sekrety ani dlaczego tak bardzo zależy jej na tym, żeby dziewczyna zniknęła z tego środowiska. A potem przychodzi pewna lipcowa noc...
Najpierw ognisko, później klub, spotkanie z przyjaciółmi, zwyczajny wieczór, który w pewnym momencie zamienia się w ostatnią imprezę, ostatni spacer i ostatnie chwile życia Nowiki. Dziewczyna nie ma pojęcia, że tej nocy wydarzy się coś, co na zawsze pozostawi więcej pytań niż odpowiedzi...
I właśnie to w tej książce jest najbardziej niepokojące. Autorka umiejętnie buduje atmosferę tajemnicy i sprawia, że podczas czytania zaczynamy zastanawiać się, gdzie kończy się fikcja, a gdzie zaczynają echa prawdziwej historii. Czy wszystkie wydarzenia są przypadkowe? Kim naprawdę jest tajemnicza kobieta? Co wydarzyło się tamtej lipcowej nocy? I przede wszystkim, czy zagadkę zniknięcia Nowiki da się kiedykolwiek rozwiązać?
Książka chwyta za serce, niepokoi i trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. Zakończenie nie podaje czytelnikowi wszystkiego na tacy. Wręcz przeciwnie, zostawia go z pytaniami i zmusza do własnych poszukiwań odpowiedzi.
To mocna, poruszająca i bardzo niepokojąca historia, szczególnie dla osób, które od lat interesują się sprawą Iwony Wieczorek i światem true crime.
Jeśli lubicie historie inspirowane prawdziwymi wydarzeniami, tajemnice, zaginięcia i książki, które nie pozwalają łatwo o sobie zapomnieć, koniecznie sięgnijcie po „Ostatni spacer”.
Dla mnie to jedna z ciekawszych publikacji związanych z tą tematyką. I zdecydowanie taka, o której po przeczytaniu chce się rozmawiać, analizować ją i zadawać sobie jedno pytanie.
Co naprawdę wydarzyło się tamtej nocy?
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu LUNA

Komentarze
Prześlij komentarz