„Kamienna róża” [Wydawnictwo Mieta współpraca] to drugi tom serii Olszany autorstwa Agnieszki Litorowicz-Siegert. I muszę przyznać, że o ile pierwszy tom nie porwał mnie szczególnie, o tyle ten drugi – wydany w zielonej oprawie – bardzo mnie zainteresował. Tym bardziej cieszę się, że dałam tej serii drugą szansę, bo „Kamienna róża” okazała się znacznie lepsza i bardziej wciągająca.
Nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów fabularnych, ponieważ przede mną jeszcze trzeci tom serii, zatytułowany "Porcelanowe serce", ale mogę uchylić rąbka tajemnicy. W tej części Julia wraz z Justyną wyjeżdżają za granicę – na Białoruś. Już podczas odprawy granicznej wychodzi na jaw, że Justyna ma drugie imię Kalina. Przypomnę, że Justyna była wcześniej zakochana w Wiktorze, obecnym narzeczonym Julii. Jednak między kobietami nawiązuje się nić przyjaźni...
Wyjazd nie jest jednak zwykłą podróżą. Obie kobiety próbują rozwikłać rodzinne tajemnice z przeszłości. Julia chce dowiedzieć się więcej o swoim dziadku oraz jego bracie, natomiast Kalina odkrywa, że kobiety w jej rodzinie od pokoleń miały pecha w miłości. Według rodzinnej legendy klątwa nie zostanie złamana, dopóki Kalina nie odnajdzie grobu swojej prababki i nie złoży na nim marmurowej, kamiennej róży.
Podczas podróży bohaterki poznają wielu interesujących i niezwykle gościnnych ludzi, odkrywają lokalne tradycje oraz zwyczaje, a kolejne elementy rodzinnej układanki zaczynają się ze sobą łączyć. Wątek obyczajowy i tajemnica przeszłości są poprowadzone w sposób wciągający i przemyślany, dzięki czemu w ten tom naprawdę łatwo się zanurzyć.
Dodatkowym źródłem napięcia są tajemnicze SMS-y, które Julia otrzymuje od nieznanej kobiety twierdzącej, że pod jej nieobecność zajmuje miejsce Julii u boku Wiktora. Bohaterka, mając w pamięci zdradę poprzedniego partnera, zaczyna się obawiać, że historia może się powtórzyć. Na szczęście na swojej drodze spotyka osoby, które próbują jej pomóc i wesprzeć ją w trudnych chwilach. Jednak jaka okarze się prawda?
„Kamienna róża” zdecydowanie skradła moje serce bardziej niż pierwszy tom. Julia jest tu dojrzalsza, a bohaterowie drugoplanowi – wyraziści i dobrze nakreśleni. Każda nowo poznana postać wnosi coś istotnego do historii, co sprawia, że fabuła staje się spójna i angażująca. Nawet wątki poboczne, takie jak nowe znajomości Kaliny, wzbudzają ciekawość i pozostawiają czytelnika z pytaniem, czy uczucie ma szansę przetrwać mimo dzielącej bohaterów odległości.
Z niecierpliwością sięgam po trzeci tom serii, "Porcelanowe serce", licząc na równie emocjonującą i dopracowaną kontynuację.
Jeśli czytaliście "Kamienną różę", koniecznie dajcie znać, jak Wam się podobała – a jeśli dopiero planujecie sięgnąć po serię Olszany, to teraz jest idealny moment.
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Mięta

Komentarze
Prześlij komentarz