"Dwunaste piętro", Natalia Szyszkowska

 „Dwunaste piętro” Natalii Szyszkowskiej [współpraca barterowa z Wydawnictwem Axis Mundi] to poruszająca, w dużej mierze autobiograficzna powieść obyczajowa, która opowiada o podróży szczególnej — jednocześnie pięknej i bolesnej. To droga przez życie naznaczone ciężką chorobą, która dzieli świat bohaterki na dwa wyraźne etapy: „przed” i „po” diagnozie.


Pierwszy z nich to rzeczywistość pełna bliskości, rodzinnego spokoju i radości. To czas podróży z mężem i synem, literackiego debiutu, zwyczajnego szczęścia i planów na przyszłość. Drugi świat otwiera się w chwili choroby — w izolacji szpitalnej, na tytułowym dwunastym piętrze, gdzie codzienność wypełniają ból, lęk, niepewność jutra i strach, którego nie da się oswoić.


Narracja płynnie przeplata wspomnienia z teraźniejszością. Obrazy Florencji, norweskich fiordów czy paryskich bulwarów kontrastują z surową rzeczywistością szpitalnej sali. Bohaterka obserwuje świat z wysokości dwunastego piętra, a każda myśl i każde wspomnienie stają się sposobem na przetrwanie, na utrzymanie się „na powierzchni”.


To lektura niespieszna, refleksyjna, wymagająca uważności. Opowieść o stracie, bólu i walce, ale też o sile pamięci, dawnych marzeniach i emocjach, które — choć bolesne — nadają sens teraźniejszości. Książka ma charakter intymnego wyznania, w którym autorka dzieli się zarówno jasnymi wspomnieniami, jak i najtrudniejszymi uczuciami towarzyszącymi chorobie.


„Dwunaste piętro” nie jest książką łatwą ani lekką, ale jest prawdziwa i pięknie napisana. Uwrażliwia, skłania do zatrzymania się i refleksji nad tym, jak choroba zmienia człowieka, jego spojrzenie na życie i to, co wcześniej wydawało się oczywiste. To literatura, która zostaje w czytelniku na długo.


Jeśli szukasz książki, która poruszy, zmusi do refleksji i pozwoli spojrzeć na życie z nowej perspektywy — „Dwunaste piętro” jest lekturą, po którą warto sięgnąć. Przeczytaj. Zatrzymaj się. Poczuj. 


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Axis Mundi 

Komentarze