"Dziękuję i zapraszam ponownie", Agata Majchrzak, Wydawnictwo Novae Res - RECENZJA KSIĄŻKI




Tytuł: "Dziękuję i zapraszam ponownie"
Autor: Agata Majchrzak
Wydawnictwo: Novae Res
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Strony: 206
Gatunek: Literatura kobieca 

  W weekend nie miałam zbyt wiele czasu na czytanie. W moim życiu zachodzą zmiany, mam nadzieję, że na lepsze. 🙂 Jednak dzień bez czytania jest dla mnie dniem straconym, dlatego sięgnęłam po coś "chudego" objętościowo. Wybór padł na książkę Agaty Majchrzak zatytułowaną "Dziękuję i zapraszam ponownie" od Wydawnictwa Novae Res. Niech nie zwiedzie Was okładka, bo choć widnieją na niej serduszka, nie jest to "przesłodzona" lektura (chwała za to!). Choć jak autorka przyznaje, na początku powieść ta miała być romansem w stylu Danielle Stell. Na moje szczęście taka nie była. Nie mam nic do stylu owej pisarki, przeczytałam nawet kilka książek, które mi się spodobały, jednak zbyt wiele w nich dramatyzmu. A jak wygląda to w książce pani Majchrzak?  

Bohaterką powieści jest trzydziestoletnia Ulka, kasjerka w jednym z dyskontów. Nie, żeby kobieta nie lubiła swojej pracy, jednak jej marzeniem jest zupełnie inna profesja. Ula jest absolwentką historii sztuki z dwoma dodatkowymi fakultetami i to w tym kierunku chciałaby, aby potoczyła się jej kariera. Niestety, na razie pozostaje jej praca w usługach, użeranie się z panią kierownik, Deską i pisanie od czasu do czasu prac licencjackich i magisterskich dla studentów.

  Ula chciałaby też poznać tego jedynego, który pokochał ją taką, jaką jest, z całym bagażem doświadczeń i nadprogramowymi kilogramami, które od czasu do czasu wytyka jej przyjaciółka, Ewa, pani dietetyk. W życiu bohaterki po dwunastu latach pojawia się matka, z którą nie ma dobrych relacji. Kobieta nigdy nie miała czasu dla swojego dziecka, ponieważ postawiła na karierę. Pewnego dnia odwiedza córkę i zostawia u niej tajemniczą kopertę. Okazuje się, że środku znajduje się umowa o pracę na okres próbny oraz wytyczne i warunki współpracy. Ula miała zebrać dzieła sztuki, ocenić ich autentyczność opisać i zarchiwizować. Dodatkowo Młoda kobieta znalazła w kopercie także angaż na stałą współpracę jako historyk sztuki. Przecież to praca jej marzeń! Czy nie tego chciała? Nie o tym marzyła? Dodatkowo w jej życiu pojawia się aż trzech mężczyzn, którzy będą zabiegać o jej względy! Jakiego wyboru dokona nasza bohaterka i czy będzie dzięki niemu szczęśliwa?


  Ula to postać, która ma wiele pragnień, choć nie lubi zastanawiać się nad przyszłością, tylko cieszyć się z tego, co tu i teraz. Tak, jak wiele kobiet, tak i ona marzy o wielkiej miłości, stabilizacji, poczuciu bezpieczeństwa oraz o ciepłe domowego ogniska. Nie chce być sama. Na szczęście ma wspaniałą przyjaciółkę. Z Ewą może porozmawiać o wszystkim, nie tylko o przewadze marchewki nad hot-dogiem.😉 Bardzo ją polubiłam, ponieważ jest naturalna, sympatyczna. W prawdziwym życiu mogłabym się z nią zaprzyjaźnić.

 Powieść zwróciła moją uwagę nietypową narracją. Narratorem jest pewien mężczyzna. Na początku nie wiemy o nim nic, dopiero później, kiedy zostaje potrącony samochodem przez Ulę, dowiadujemy się, że jest nim trzydziestosześcioletni Gabriel. To sąsiad kobiety, informatyk...po uszy w Ulicę zakochany! Mężczyzna wie o niej wszystko, co robi w pracy, w domu, czy na wypadzie z przyjaciółką. Zna nawet jej myśli, ale jak? Czyżby był jasnowidzem? Bynajmniej... 

"Dziękuję i zapraszam ponownie" to niepozorna książka, jednak ile w niej prawdziwego życia. Jak to mówią, czasami zaświeci słońce, innym razem spadnie ulewny deszcz. Powieść ujęła mnie szczerością postaci. Ulka wydaje się prawdziwą osobą. Poznajemy jej życie oraz przemyślenia. Bohaterką zabiera nas do swojego miejsca pracy i pokazuje nam jej specyfikę. Przyznam się Wam, że o wielu jej elementach nie miałam pojęcia. Śmieszyły mnie jej przygody, rozmowy z klientami marketu oraz ciekawiło, jak sprzedawcy ich (tym samym nas - klientów) widzą. Ulka jest świetna, bardzo ją polubiłam. Ciekawa jest również postać Ewy, która również ma różne przeboje, szczególnie w sferze relacji damsko-męskich, jednak ich nie zdradzę.

 Uważam, że warto przeczytać tę książkę, jest bardzo lekka i szybka w lekturze. W sam raz, na raz. Polecam! 😉
 

 Powieść dostępna




Za egzemplarz
dziękuję

Komentarze

  1. Ja także mam mało czasu na czytanie eh

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuję, że polubiłybyśmy się z Ulką!

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że to pozycja gona uwagi!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię książki, które pokazują realne sytuacje

    OdpowiedzUsuń
  5. Mocno zaintrygowana mnie ta książka, choć zwykle nie sięgam po ten gatunek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tytuł świetny, a okładka niestety zwiastuje przesłodzoną historię - dobrze jednak że tak nie jest, bo ja chętnie poznam Ulę - zaintrygowała mnie ta postać

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz