niedziela, 18 czerwca 2017

"Niesforne aniołki. Spacer przez Biblię dla milusińskich"



  "Rodzice zawsze wiedzą, co dobre i co złe,
Jak słusznie postępować, co dzień uczą mnie".

 Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować niezwykłą książkę dla dzieci, która stworzona jest z myślą o pogłębieniu ich wiary i wartości religijnych. Chętnie zaopatruję się w tego typu literaturę, ponieważ wychowanie synka w wierze ma dla mnie ogromną wartość. Jeśli szukacie podobnych pomocy i macie podobny cel wychowawczy, zapraszam na opinię na temat książki, pt. "Niesforne aniołki. Spacer przez Biblię dla milusińskich", autorstwa Carli Barnhill, od Oficyny Wydawniczej Vocatio.


  Cała książka jest w twardej i szytej oprawie, która jest też śliska. Na okładce widzimy kolorową ilustrację przedstawiającą dzieci pochodzące z różnych stron świata.  Bawią się one wspólnie i są ze sobą zaprzyjaźnione, uśmiechają się do siebie. Choć książka jest niewielkiego formatu, jest trochę ciężka, zawiera 360 stron. Strony są śliskie, a na każdej z nich znajdują się piękne i kolorowe obrazki Eleny Kucharik. Myślę, że spodobają się maluchom i zwrócą ich uwagę. Mnie samej oglądanie obrazków sprawia ogromną przyjemność. :)
 W tej książce znajdziemy opowiadanie bądź prawdę na każdy dzień w roku. Całość zaczyna rozważanie o Ulubionym stworzeniu Bożym, natomiast kończy je Życie z Bogiem w Niebie, czyli Apokalipsa św. Jana. 
  Podzielona została na miesiące, czyli rozdziały, w których zawarte są mądre treści i przemyślenia dostosowane do rozwoju i myślenia dziecka. Tekst możemy rozważać wspólnie razem z dzieckiem. Myślę, że każdą historię można czytać dziecku przed snem, po prostu traktując ją jako bajkę. :) Taka forma bardzo mi się podoba. Dzięki bohaterom tej książki, dziecko pozna Pana Boga, Jego dobroć i nieograniczoną miłość. Jest zawsze obecny i pomocny. 

" Potrzebuję wsparcia, gdy znajdę się w biedzie.
Bóg zawsze pomaga, nigdy nie zawiedzie." 

Dziecko zrozumie również, jakie zachowania smucą nie tylko Ojca w Niebie, ale i rodziców czy kolegów.

Układ treści na każdej stronie wygląda podobnie. Na samej górze mamy przypisaną datę, poniżej tytuł opowiadania/ rozważania, cytat z Pisma Świętego, krótkie rozważanie, któremu towarzyszy śliczna ilustracja oraz króciutki wierszyk na samym dole.

" Choć rozbite kolano bardzo, bardzo boli.
Gdy wołam o pomoc, Bóg mój ból ukoi."
 
 Warto wspomnieć, iż "Niesforne aniołki" otrzymały Patronat Prymasa Polski. To wielkie i szczególne wyróżnienie, myślę, że w pełni zasłużone.







Książka może stanowić wyjątkowy prezent, dlatego na samym początku mamy przeznaczone miejsce na dedykację.

Polecam! 

Książka dostępna tutaj ----> KLIK


14 komentarzy:

  1. Ładna książka. Myślę, że fajnie by było jakby tak przedstawiano dzieciom Boga na lekcjach religii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno byłaby urozmaiceniem podczas katechezy :) i zainteresowałaby dzieci :)

      Usuń
  2. O właśnie. Podpinam sie pod komentarz Ani. Lekcje religii obecnie, to jakaś kpina bardzo czesto. Gdyby urozmaicać je np. Poprzez ciekawe ksiazeczki, to bylo by cacy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, nie wiem jak to teraz wygląda, ale taka lektura na pewno by się sprawdziła i zaciekawiła maluchy! Tym bardziej, że zawierają krótkie wierszyki, które szybko wpadają w ucho :)

      Usuń
  3. Rewelacyjna! My również mamy Biblię ilustrowaną, ale nie jest tak ciekawie ułożona, a to wydaje mi się być wielkim jej plusem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jej układ jest świetnie przemyślany i bardzo czytelny :)

      Usuń
  4. Jak byłam mała to miałam "Biblię dla Dzieci". Genialna książka, bardzo pomocna w zrozumieniu wiary, potem łatwiej nie podążać ślepo za tym, co ksiądz z ambony powie. Twoja propozycja może być równie pomocna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również jestem zdania, że Biblie dla dzieci są bardzo pomocne, przystępne i zrozumiałe :)

      Usuń
  5. Takie pozycje zdecydowanie bardziej trafią do Dzieci niż samo chodzenie do kościoła i "suche" fakty... Tzn te rzeczy też są istotne ale nie ma co ukrywać że Dzieci to tylko dzieci i wolą kolorowe obrazki i lekki przystępny dla nich tekst.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Takie sprawy trzeba im tlumaczyć dostosowując treść tak aby wszystko było zrozumiałe i ciekawe :)

      Usuń
  6. Bardzo lubiłam takie książki w dzieciństwie i staram się w podobne wzbogacać biblioteczkę Tygrysa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza biblioteczka się rozrasta eównież w książeczki o tematyce religijnej :)

      Usuń