Elektroniczna niania - Czy jest nam potrzebna? RECENZJA Cyfrowej Niani Elektronicznej VTECH DM1211


Współczesna technologia oferuje rodzicom mnóstwo gadżetów, których jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu nie było lub nie były one tak popularnie, jak dziś. Ceny również pozostawiały wiele do życzenia i nie każdy mógł pozwolić sobie na taką rzecz. Dzisiejsze marki wychodzą naprzeciw rodzicom oraz ich potrzebom. Wybór pomocnych gadżetów i sprzętów jest ogromny, ale ich cena także jest zróżnicowana. 


Nie jestem jakąś szczególną gadżeciarą. Są jednak sprzęty, które w naszej rodzicielskiej przygodzie, sprawdziły się fenomenalnie. Pomogły, uspokoiły dziecko, ale też i nam w pewien sposób dały złapać głębszy oddech, wypić przysłowiową gorącą kawę. Tak np. było (i nadal jest) z uspokajającą Małpką Mylą (pisałam o niej TUTAJ. Polecam wpis, w którym znajdziecie bezterminowy rabat 15%). A od niedawna jest to elektroniczna niania

 Do tej pory, nie myśleliśmy o tym gadżecie, uważaliśmy, że jest zbędny. Byliśmy zdania, że taka niania lepiej sprawdzi się w dużych piętrowych domach, a my mamy mieszkanie. Co się stało, że zmieniliśmy zdanie? Otóż nasze maleństwo śpi w łóżeczku w swoim pokoiku, nie z nami. Nasz korytarz jest dość duży, a inne pomieszczenia są tak rozłożone, iż przebywając w nich, nie zawsze słyszeliśmy jego płacz. Będąc w dużym pokoju, oglądając film, bawiąc się z Tośkiem, czy zwyczajnie wykonując jakieś prace w kuchni, robiąc pranie w łazience, po prostu maluszka nie słyszałam. W takim przypadku zaglądałam do pokoiku kilkanaście razy, żeby upewnić się, czy aby na pewno wszystko jest w porządku. 

Ta sama sytuacja miała miejsce, kiedy Nikoś był przeziębiony, a ja co chwila biegałam do pokoiku sprawdzać, czy się nie wybudza, nasłuchiwałam. Coraz częściej więc zastanawiałam się nad elektroniczną nianią. Kilka moich "dzieciatych" koleżanek, ogromnie zachwalało ten gadżet i doradzały go również nam. W końcu i my zdecydowaliśmy się na nianię. Nasz wybór to Cyfrowa Niania Elektroniczna VTECH DM 1211 (dostępna TU). Używamy ją od kilku dni (i nocy), a ja już nie mogę sobie wyobrazić tego, że mogłoby jej u nas nie być. Żałuję, że nie zdecydowaliśmy się na nią wcześniej, bo naprawdę pomaga nam w wielu sytuacjach. 


Na zestaw Cyfrowej Niani Elektronicznej VTECH DM 1211 składa się przenośny nadajnik (do pokoju dziecka) i odbiornik (urządzenie rodzica), dwie ładowarki, akumulatorek do odbiornika oraz instrukcja. Obsługa sprzętów jest jednak tak prosta, że wszelkie ustawienia wykonać można bez zaglądania do instrukcji. 



Sprzęt jest atrakcyjny pod względem wizualnym, nie jest duży i nie zajmuje sporo miejsca. Nasza niania ma funkcję wyboru języka, lampki nocnej, wyposażona jest również w kilka uspokajających kołysanek (naszą ulubioną jest melodia Silent night, którą włączam małemu ze swojego odbiornika). Na wyświetlaczu odbiornika, pojawia się nam temperatura panująca w pomieszczeniu. Co ważne, nadajnik musi być stale podłączony do prądu, natomiast odbiornik po naładowaniu można nosić sobą. Dzięki klipsowi możemy przyczepić odbiornik, chociażby do paska spodni i zająć się swoją pracą. 😉


Zasięg Cyfrowej Niani Elektronicznej VTECH DM 1211 sięga do 460m. Odbiornik ma funkcję interkomu, dzięki któremu możemy porozumiewać się z dzieckiem: możemy do niego mówić, śpiewać, spróbować uspokoić. Czujność urządzenia jest naprawdę dobra. Nie ma żadnych zakłóceń, synka słyszałam bardzo dobrze. 



 Najważniejsze funkcje niani, to:

- Technologia DECT – cyfrowa transmisja bezprzewodowa oznacza bezpieczeństwo i wysoka jakość pozbawionego zakłóceń dźwięku 

- Menu w języku Polskim 

-Wskaźniki natężenia dźwięku. 5 poziomów głośności (2 czerwone/3 zielone diody LED) 

- Kołysanki 5 melodii 

-Wyświetlanie temperatury panującej w pokoju dziecka z funkcją alarmu 

- Odbiornik z zaczepem do paska 

- Funkcja interkomu. Możesz mówić przez odbiornik do dziecka, które będzie słyszeć Twój głos z nadajnika 

- Lampka nocna. Wskaźnik LED ułatwiający odnalezienie nadajnika w ciemnym pomieszczeniu
  
- Komplet akumulatorków fabrycznie załączony do odbiornika 

- Regulacja głośności odsłuchu 

- Wskaźnik zasilania informuje, czy nadajnik w pokoju dziecka jest włączony, czy wyłączony



Nadajnik umieszczamy w pokoiku dziecka. Ja stawiam go na szafce oddalonej od łóżeczka, a mimo to, wszystko słyszę bardzo dokładnie. 

Posiada on: lampkę nocną oraz włącznik, który ją uruchamia, regulację głośności, mikrofon, czujnik temperatury.


 Warto też pamiętać, że włączony odbiornik z nadajnikiem nie mogą stać blisko siebie. W celu ochrony słuchu przed głośnymi sprzężeniami odległość między nimi nie może być mniejsza niż 2 metry.

 

Ładowanie baterii

Odbiornik uruchamia się automatycznie w chwili podłączenia do zasilania, z chwilą zainstalowania w nim baterii. Pełne naładowanie akumulatorka odbiornika trwa 16 godzin. Jeśli w trakcie ładowania, odbiornik jest włączony, trwa to dłużej. Jak długo wytrzyma bateria? Wszystko zależy ot tego, jak długo odbiornik jest włączony, jak głośno jest ustawiony. My ustawiamy sobie głośność do 2-3 poziomu. 
Nikoś w ciągu dnia ma 3 drzemki, które trwają do 2 godzin. Wtedy też włączam nianię. Po ostatniej drzemce, jeśli poziom baterii jest słaby (ostrzeżenie o wyczerpaniu baterii), ładuję ją. Nie mam porównania, jak to wygląda w przypadku innych niań. Są przecież również takie z kamerką, jednak ta w zupełności nam wystarcza i spełnia nasze wymagania.



Oczywiście, nie twierdzę, że w każdym domu elektroniczna niania jest niezbędna. U nas okazała się naprawdę pomocnym gadżetem, który znakomicie spełnia swoją funkcję. Wykonując wiele czynności domowych, robiąc treningi z włączonym laptopem, grającym radiem, czy podczas wizyt bliskich i gości, bywało, że nie słyszałam dziecka. Teraz nie umknie mi żaden dźwięk. Wiem, nawet kiedy kot próbuje wślizgnąć się do pokoju 😉 Czuję się pewniej, bezpieczniej. Mogę też pozwolić sobie na relaks i chwilę wytchnienia, chociażby z książką. Kiedy usłyszę płacz, mogę wtedy zareagować. Nie muszę więc co 5 minut zaglądać do pokoiku. Nie martwię się, czy każdy usłyszany szmer, który dobiega z pokoju małego, oznacza coś niepokojącego. Zdecydowanie jestem spokojniejsza.



Dlatego też polecam ją nie tylko świeżo upieczonym rodzicom, ale także parom, które spodziewają się maleństwa. Szczególnie gdy macie piętrowy dom, obawiacie się, że nie usłyszycie płaczu i nawoływań maluszka, taka niania będzie pomocna i ułatwi Wam funkcjonowanie. Warto zainwestować w takie urządzenie!



UWAGA

NIESPODZIANKA!!!


VTECH Polska przygotował rabat 15% na zakup dowolnego produktu ze sklepu. Rabat zostanie uruchomiony po wprowadzeniu KODU: mama.


Kod jest ważny BEZTERMINOWO!!!!


Zachęcam do skorzystania rabatu!!!



Naszą elektroniczną nianię, znajdziecie TU.

Zachęcam też więc do odwiedzenia strony sklepu VTECH POLSKA

TUTAJ

na pewno znajdziecie coś dla siebie lub swoich bliskich
😊




Za Cyfrową Nianię Elektroniczną
 VTECH DM 1211
dziękujemy



Komentarze

  1. Z racji tego że mam małe mieszkanie, to nie zamawiałam sobie niani. Jednak gdy ma się dom to jest rewelacyjne urządzenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Elektroniczna niania zdecydowanie ułatwia życie rodzicom :) Zarówno w dużym domu jak i małym mieszkanku

    OdpowiedzUsuń
  3. Również bez niani nie wyobrażam już sobie życia. Daje mi spokój i poczucie, że moje dzieci są bezpieczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Musiałabym przetestować, aby wyrazić swoje zdanie. Jednak wychowałam dziecko bez tego wynalazku, czyli da się obejść :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tam korzystałam z wynalazków i uważam, że warto sobie ułatwić życie.

    OdpowiedzUsuń
  6. elektroniczna niania na pewno ułatwia życie rodzicom, którzy mogą spokojnie zjeść kolację w drugim pokoju nie martwiąc się, ze nie usłyszą jak dziecko płacze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przu małym mieszkaniu nie ma zastosowania ale w dużym to już coś innego :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna sprawa taka niania, i ma wiele funkcji i zastosowań.

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam już o tych urządzeniach :) Przydają się czasami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam, ale sama nie stosowałam. Mieszkanie mieliśmy dość małe i w pierwszych miesiącach życia córci, mieliśmy wspólny pokój. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przydatna zabawka jak się posiada małe dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przy pierwszym dziecku niania bardzo się sprawdziła, natomiast przy drugim nie użyliśmy ani razu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę że jak ktoś ma piętro to się sprawdza. Ja w mieszkaniu ogarniam mała bez tego.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam przy dziewczynkach ze względu małego mieszkania ale mysle ze fajne rozwiązanie w duzych domach

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam przy dziewczynkach ze względu małego mieszkania ale mysle ze fajne rozwiązanie w duzych domach

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie zdążyliśmy kupić ;-) Tak długo się zastanawialiśmy, że urósł xd

    OdpowiedzUsuń
  18. Moim zdaniem nie jest to konieczny gadżet

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawy gadżet , chodz jestem steptyczna to takich zabawek

    OdpowiedzUsuń
  20. Interesujący przedmiot, dobrze, że technologia idzie tak do przodu i ułatwia życie

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda na bardzo przydatny gadżet!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ostatnio często czytam o tego typu urządzeniach, nie wiem czy przypadek, czy stały się bardziej popularne, aczkolwiek uważam że to bardzo przydatny gadżet! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. My nie mamy tego gadżetu, ale czasami naprawdę by nam się przydał...

    OdpowiedzUsuń
  24. Osobom, które mają dziecko na pewno bardzo się przyda.

    OdpowiedzUsuń
  25. Takie urządzenie to ogromne ułatwienie dla rodziców.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wydaje mi się, że to mega przydatne urządzenia, zwłaszcza w domu lub przy kilku poziomach.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz