BIBLIOTEKA BAJEK - NASZE KSIĄŻKI NA DOBRANOC

"Wiłka smoczka dziewczynka", Antonina Kasprzak, Wyd. BIS

Z książką autorstwa Antoniny Kasprzak, mam przyjemność spotkać się po raz drugi. Za pierwszym razem w moje dłonie trafiła "Nieja i ja", niezwykła historia dziewczynki o imieniu Irenka oraz Nieji, tajemniczej istotki, która potrafi przenosić się w czasie. Więcej o tej książce pisałam tu. Warto ją poznać bo opisuje wyjątkową historię. 



Autor: Antonina Kasprzak
Tytuł: "Wiłka smocza dziewczynka"
Oprawa: twarda
Liczba stron: 240
Wydawnictwo: BIS

O ile tamta książka wydała mi się wyjątkowa, "Wiłka smocza dziewczynka" jest niesamowita, wręcz fascynująca. Tutaj również świat rzeczywisty przeplata się z fikcją. Wszystko jest wspaniale skomponowane. Książka zaskoczyła mnie swoją objętością. Jednak już od pierwszych stron wiedziałam, że lektura upłynie mi szybko. Po pierwsze, tekst był wydrukowany dużą czcionką, a po drugie (najważniejsze) historia była tak wciągająca, ze całą książkę przeczytałam w jeden dzień!




Bohaterkami książki A. Kasprzak są siostry Adamczyk, jedenastoletnia Pola i prawie siedmioletnia Klara, przez najbliższych nazywana Bułeczką. Siostry bardzo się kochają, jednak to absolutne przeciwieństwa. Pola jest bardzo odpowiedzialna i troskliwa. Jest bardzo dobrą uczennicą, pomaga w domu. Bułeczka natomiast jest wesołą, ale roztrzepaną dziewczynką. Wszystko gubi, o wielu sprawach zapomina. Jednak zawsze może liczyć na starszą siostrę, która prowadzi KWZ (Księgę Wielkiej Zguby). Ona odnajdzie każdą zapodzianą rzecz. 



Pewnego dnia w szkole, Pola zauważa dziwną dziewczynkę z jej mamą. Obie wydają się bardzo tajemnicze. Dziewczynka jest bardzo podobna do Poli. Ma takie same długie, bardzo jasne włosy. W jej zachowaniu Pola zauważa coś dziwnego: smutek, strach, jakby wołanie o pomoc. Kim jest  tajemnicza dziewczynka? Sprawa wydaje się jeszcze bardziej tajemnicza, kiedy nieznajoma upuszcza złoty pierścionek z zielonym oczkiem. Pola postanawia odnaleźć właścicielkę i zwrócić jej zgubę. 



To jednak nie koniec niespodzianek. W domu siostry dowiadują się, że będą miały rodzeństwo. Sytuacja staje się nieciekawa, kiedy mama trafia na kilka miesięcy do szpitala. Tata ciągle wyjeżdża zawodowo, dziewczynkami ma zająć się ciocia Patrycja, dość "oryginalna" osoba, która ma również swoje obowiązki i nie może poświęcić całej swojej uwagi dziewczynkom. Wiele spraw spada na barki Poli. Musi być odpowiedzialna za młodszą siostrę. Czasami bardzo ją to przytłacza. Tęskni za mamą i chce cieszyć się z bycia dzieckiem...

Wraz z Bułeczką, Pola postanawia wszcząć małe śledztwo i odnaleźć właścicielkę pierścionka. Najpierw trafiają do dziwnego sklepu z dywanami. Zaprzyjaźniają się z małżeństwem, które go prowadzi. Szybko okazuje się, że państwo Borsukowie znają tajemniczą dziewczynkę. Jak się okazuje, nazywa się Wiłka i mieszka z mamą w domu za sklepem. Obie skrywają tajemnicę, o której nikt nie może się dowiedzieć. Wiłka jest smoczą dziewczynką, natomiast jej mama - prawdziwą Wiłą. Jej mama jest w stosunku do niej surowa i wymagająca. Zmusza ją do ciężkich ćwiczeń tańca. Pragnie aby Wiłka zrealizowała jej ambicje, ponieważ bardzo chce wrócić do rodzinnej krainy. Chce aby córka wystąpiła na konkursie w krainie Wił. Uważa, że dzięki temu jej lud zaakceptuję jej córkę pół Wiłę - pół człowieka i pozwoli im na zawsze zostać w krainie nad Dunajem.


Dziewczynki szybko się zaprzyjaźniają i wspólnie bawią. Poznają historię tajemniczych niebieskich istot ze smoczymi łuskami - wił. Wzajemnie wiele się od siebie nauczą...

Piękna historia o rodzinie, relacjach między rodzeństwem i niezwykłej przyjaźni. Warto ją przeczytać. Uważam, że książka jest nie tylko dla dziewczynek. Wiek czytelniczy to w m9jej opinii 8 lat w zwyż. Ja byłam nią zafascynowana. To niezwykła książka, a bohaterowie a każdym calu idealnie dobrani. Jestem pełna podziwu dla dorosłości i odpowiedzialności Poli. Gdy mama trafiła do szpitala wszystko spada na jej barki. Oczywiście pomagała im ciocia Patrycja, jednak jak wspomniałam, to dość specyficzna osoba, która niezbyt wiele wie o opiekowaniu się dziećmi. Mała Bułeczka czasami mnie drażniła, mimo wszystko to bardzo urocza dziewczynka, na którą nie można się długo gniewać (Pola wie to najlepiej). Wciąż coś gubiła i o czymś zapominała. Raz zapomniała zabrać do szkoły zeszyt, który pożyczyła od swojej koleżanki (wcześniej zgubiła gdzieś swój). Bała się i nie poszła do szkoły. Jednak dzięki temu wydarzy się coś, co wiele wyjaśni, a dorosłym pomoże zrozumieć wiele istotnych spraw, a przede wszystkim co jest w życiu naprawdę ważne...


"Wiłka smocza dziewczynka" to jedna z tych książek, do których chce się wracać. Mam nadzieję, że będę miała możliwość przeczytać kolejne wspaniałe książki autorstwa Antoniny Kasprzak (mam nadzieję, że będą powstawały następne tytuły - liczę na to!).

Ilustracjom chcę poświęcić oddzielną część. Wykonała je Katarzyna Bukiert. Każda jest wyjątkowa i ma w sobie wiele magii. Nie można ot tak, po prostu spojrzeć na ilustrację i przewrócić kolejną stronę. Część z nich  z powodzeniem można by było wykorzystać jako obraz i powiesić na ścianie, albo stworzyć magiczne puzzle. Pięknie zdobiłyby pokój. Katarzyna Bukiet stworzyła również piękną szatę graficzną do wspomnianej na początku książki "Nieja i ja". Jej styl jest charakterystyczny, od razu poznałam, że stworzyła je ta sama osoba. 

 


 Książkę polecam bardzo serdecznie! Myślę, że młodym czytelnikom (szczególnie dziewczynkom) lektura przypadnie do gustu i z chęcią wybiorą się do sklepu z dywanami oraz do dworku, w którym mieszkają tajemnicze istoty....

Książki szukajcie ---> tutaj 



Dziękujemy Wydawnictwu BIS za możliwość poznania tej niesamowitej książki!

Komentarze

  1. faktycznie, niezwykła opowieść choć ilustracje w tej książce wydają się być dla większych dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ciekawa opowieść, lubię takie książeczki

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa propozycja. Lubię książeczki, które niosą za sobą jakąś refleksję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że książka dla smyków może być jeszcze za trudna, ale sama chętnie zatopiłabym się w czytanie jej...i do tego te piękne ilustracje ---> od razu rzuciły mi się w oczy (y)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa książka, ilustracje są naprawdę piękne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobają mi się takie ilustracje :) Fajna książka

    OdpowiedzUsuń
  7. Własnie jesteśmy z córką w trakcie czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawie zapowiada się ta książka, choć to rzeczywiście dla nieco starszych dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsze co rzuciło mi siew oczy, to piękne wydanie! Wiem już komu ją sprezentuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Troszkę zbyt fantastyczna, ale ilustracje są piękne i przyciągają uwagę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz