poniedziałek, 5 czerwca 2017

URZĄDZAMY URODZINY DZIECKA! :)

 Drugie urodziny Tośka już za nami! Tak, jak pisałam o tym wcześniej, wszystkie dekoracje wykonałam sama, tak jak planowałam. Długo zastanawiałam się, jaki motyw przewodni wybrać. Na początku myślałam o Stacyjkowie, ponieważ synek miał fazę na pociągi. później myślałam o jakiś morskich lub pirackich klimatach. Skończyło się jednak na straży pożarnej, gdyż ostatnimi czasy, młody jest wielkim fanem Strażaka Sama. 


 Czasu było coraz mniej, a i gości niewielu, dlatego ograniczyliśmy się do niewielkiego przyjęcia. Przyznam, że takie planowanie urodzin, to wcale nie jest taka łatwa sprawa. Sam tort sprawił nam niemało kłopotu. No, może nie tyle tort, ile osoby, które miały go wykonać. Najpierw ni stąd, ni zowąd jedna pani  wycofała się, choć zamówienie było złożone już jakiś czas temu. Musiałam więc szukać innej osoby. Niestety, choć piekę wiele ciast, tortów nigdy nie piekłam, dlatego wolałam nie ryzykować i nie robić go samej. Znalazłam w końcu inną osobę, która, a i owszem zamówienie przyjęła, jednak tydzień przed urodzinami napisała mi wiadomość (którą pierwszą wysłałam ja z zapytaniem o kształt i smaki), że jednak mi go nie upiecze, bo właśnie przypomniała sobie, że tego dnia ma I Komunię Świętą u swoich synów! 

 Wpadłam w panikę. Naprawdę już nie wiedziałam co robić. Targały mną różne emocje. Byłam nawet bliska podjęcia wyzwania i chciałam sama wykonać tort. Już jaki tam będzie, aby chociaż tort przypominał. A gdyby nawet nie, to zapowiedziałam mężowi, że kupię jakąś babkę piaskową, którą przekroję na pół, obsmaruję dżemem i powciskam w nią świeczki. Oczywiście nie wziął moich słów na poważnie, tylko powiedział: "Spokojnie Kochanie, damy radę!" I miał rację, daliśmy. Znalazłam panią, która wykonała mi prześliczny torcik o obłędnym smaku. 

 Nie robiła żadnych problemów i jeszcze dostarczyła mi go do domu. Za to jej bardzo dziękuję. Urodziny naszego synka, to był bardzo emocjonujący dzień. Najpierw msza święta w kościele w jego intencji, potem - już w domu - tort, odśpiewane 100 lat! oczywiście nie obyło się bez łez wzruszenia (ok, to były moje łzy), dmuchanie świeczek, prezenty. Kolejny rok, kolejny etap w jego życiu, bo przecież Antoś już nie jest niemowlęciem. Charakterystyczne pucki bobasa zniknęły nie wiadomo kiedy. Przez ten rok, bardzo dużo się zmieniło. Wiele rzeczy się nauczył, nad niektórymi wciąż pracujemy i ćwiczymy. Nie zmieniło się tylko to, że jestem przeszczęśliwa jako jego mama, tylko ten czas tak szybko leci, a przecież niedawno były jego pierwsze urodzinki...Ech...

Poniżej chciałabym zaprezentować Wam kilka zdjęć tego, co przygotowałam. To nie jest wszystko, jednak część rzeczy i zdjęć z tego dnia chcę zostawić dla siebie. Myślę, że zrozumiecie... :)

Tort - to akurat nie moja działka, tylko dzieło pani Kingi :)

                                                 
                            Girlanda


                                                                               
                                               Płonąca dwójka :)



Książeczki o straży pożarnej :)

                                
Trzykolorowe babeczki - niestety aparat nie oddał intensywności kolorów. Mogę Wam jednak powiedzieć, że były one w trzech kolorach: brązowym, żółtym i czerwonym, wiecie takie strażackie barwy :)


 Jeśli myślimy o przygotowaniu urodzin dla dziecka w domu, trzeba się do tego naprawdę dobrze przygotować. Tym bardziej, gdy na urodzinki naszej pociechy zaproszone są inne dzieci. Wtedy musimy pomyśleć o wszystkim: o zaproszeniach, (kupić, czy zrobić?) jaki poczęstunek przygotować, jakie atrakcje im zapewnić, aby się nie nudziły, tylko naprawdę fajnie spędziły ten czas, czy chcemy na pożegnanie wręczyć jakiś upominek w ramach podziękowania, itp. Trochę tego jest...

 Ostatnio na stronie Wydawnictwa Debit, wypatrzyłam naprawdę świetną perełkę: "Urządzamy urodziny. Gry i zabawy na fantastyczne przyjęcie", autorstwa Eleonory Barsotti. Trochę poniewczasie, ale myślę, że to nic straconego. Za rok będą trzecie urodzinki, więc myślę, że skorzystamy z tej propozycji na maxa! A dziś prezentuję ją Wam, może u Was szykują się urodzinki, a może ktoś z Was jest Animatorem i zajmuje się organizacją urodzin. Wtedy i Wy znajdziecie tu pomysły na przeróżne zabawy i atrakcje:) 

 W tej książeczce o formacie A4, mamy praktycznie wszystko, co jest nam potrzebne do organizacji przyjęcia dla dzieci. Autorka pomyślała o wszystkim. Zamiast ganiać po kilku sklepach, w poszukiwaniu papierów, kleju, itd., itp., większość potrzebnych materiałów, kryje w sobie ta oto książeczka.


 Pozycja ta jest bardzo kreatywna. Stanowi imponujący zbiór pomysłów, które można wykorzystać podczas organizacji urodzin dla malucha, która zachwyci zarówno jego, jak i zaproszonych kolegów i koleżanki. Dzięki tej książce, dziecko z niewielką pomocą rodziców zorganizuje wyjątkowe przyjęcie. Cała książka jest obłędnie kolorowa i bardzo inspirująca. Ma czytelny przekaz, instrukcje są opisane w prosty sposób, a wszystko jest pięknie zilustrowane. Szata graficzna jest wyjątkowa, a bohaterami książeczki są zwierzątka, które każde dziecko lubi. To one pokażą maluchom, jak wykonać daną dekorację, zaprezentują też, jak przebiega dana zabawa, czy w jaki sposób przygotować pyszne ciasto, które na pewno posmakuje gościom. Naprawdę, całość bardzo mi się to podoba!

 W środku znajdziemy wiele gotowych elementów do wycięcia, tj. girlandy, paski do stworzenia ozdobnego łańcucha, czy też gotowe zaproszenia, z gotowym tekstem. Wystarczy wpisać tylko dane, kto kogo zaprasza oraz gdzie i o której godzinie odbędzie się przyjęcie. Mamy tutaj propozycje na poczęstunek, np. szybki sernikowy tort z truskawkami, a także wiele pomysłów na umilenie wspólnej zabawy. Dziecko może chociażby wspólnie z gośćmi zrobić ozdobne serwetki, kamienie, które goście zabiorą do domu, a nawet zorganizować teatrzyk i odegrać przedstawienie. Wtedy każdy zrobi swoją kukiełkę i odegra swoją rolę. Jeśli natomiast zbliża się wieczór, a dzieciaczki nie mają dość zabawy, możemy im zaproponować wykonanie ozdobnych lampionów ze słoików, którymi maluchy udekorują później drzewo na podwórku, bądź balkon. Ale będzie przytulnie! :) 

 To tylko namiastka tego, co możemy znaleźć w tej niezwykłej książce. Jest tam również wiele propozycji zabaw ruchowych (ale i nie tylko), dzięki którym na pewno żaden uczestnik nie będzie narzekał na nudę, tylko mile wspominał całe przyjęcie. 

 Udane przyjęcie gwarantowane! Polecam ją również dla tych rodziców, którzy zabiegani i zajęci sprawami codziennymi nie mają czasu lub nie są w stanie, albo nie mają pomysłu na zorganizowanie przyjęcia urodzinowego swoim pociechom. Ta książka będzie dla nich olbrzymią pomocą:) 
 Nawet dekoracje wykonamy w jeden wieczór, wystarczy wybrać interesujące dziecko wzory girlandy, wyciąć je i przykleić na wstążkę lub sznureczek. Rodzic będzie zadowolony, a i dziecko szczęśliwe :) 

 Zaproszenia również mamy w tym pakiecie. Wystarczy wyciąć, zapisać i złożyć, a potem wręczyć zaproszonym dzieciom. Nie trzeba ich nawet ozdabiać, ponieważ są kolorowe, z obrazkami zwierzątek, a nawet mają znaczki! :)  Na takim przyjęciu warto się zjawić! :) Nawet jeśli w ostatniej chwili zdecydowaliście się na organizację urodzin w domu, bez obaw. Przyjęcie Last Minute z tą książką będzie wyjątkowe i pełne wrażeń. Naprawdę nie potrzeba wiele, aby mieć fajne urodziny :)

Książkę znajdziecie TUTAJ

Dziękuję za przekazanie książki do recenzji


22 komentarze:

  1. Przed nami teraz wyzwanie w lipcu urządzić urodziny dla 4 letniej córki

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekny tort, książka fajna, wszystko udane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Wszystko poszło zgodnie z planem, pomijając oczywicie perypetie tortowe :)

      Usuń
  3. O widze że wyszło super. My już po urodzinkach w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas dopiero skończył się maraton urodzinowy starszaków, a za moment w połowie lipcu świętować będzie najmłodsza swój roczek. Twój wpis mi uświadomił, jak bardzo jestem w lesie z organizacją ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że olazał się pomocny :)

      Usuń
  5. Z wiekiem trudniej zorganizować urodziny, które są "cool" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech...bo i wymagania bywają różne. Pracowałam w sali zabaw,w której organizowano urodziny, więc wiem coś na ten temat. Zdarzali się rodzice, którzy kilka razy zmieniali koncepcję,ponieważ dziecko zmieniało zdanie. :)

      Usuń
  6. świetna inspiracja
    u nas w sierpniu 3 urodziny córeczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Życzę wspaniałego i udanego przyjęcia! :)

      Usuń
  7. Mam wrażenie, że organizowanie urodzin 25 lat temu było mniej skomplikowane :) Niemniej jednak szanuję za chęci i włożony wysiłek! Będzie miał piękne zdjęcia w albumie do wspominania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Ja nie pamiętam, żebym miała dekorację. Prawdę powiedziswszy tortu też nie miałam. Może dlatego pragnę aby moje dziecko miało fajne urodzinki? :)

      Usuń
  8. Z pewnością były to niezapomniane urodziny, jak poprzednie i kolejne :) Wszystkiego dobrego dla Antosia. Przyznam Ci się, że ja już myślę nad 3, choć do listopada jeszcze daleko. I z tego, co widzę również będą to urodziny strażackie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! :) To już 3-cie u Ciebie? Czas goni i tylko chyba my rodzice zdajemy się tego nie dostrzegać :) A wiesz, że my też zastanawialiśmy się nad 3 -mi urodzinkami? Jednak tym razem myślimy nad jakąś rodzinną wycieczką, w końcu to będzie majówka :)

      Usuń
  9. Pięknie wszystko urządziliście :) Nasze 2gie urodzinki były z motywem Myszki Minnie. Ciekawe, co wymyślimy za rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też super :) no ja też już myślę, aczkolwiek zastanawiamy się nad wycieczką, ponieważ to będzie majówka :)

      Usuń
  10. Bardzo fajny pomysł! Imprezka na pewno była udana ! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! A imprezka, tak tak, i to jeszcze jak! :)

      Usuń
  11. 100 lat dla Antosia! Samodzielne wykonane dekoracje to sporo pracy, ale jaka jest później z tego satysfakcja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! :) Dla mnie była to ogromna radość :)

      Usuń