środa, 21 czerwca 2017

Jak rozmawiać z dziećmi o Bogu? "Opowiedz mi o Panu Bogu. Wiara", PROMIC


 Tosiek skończył dopiero 2 latka, jednak ja już zastanawiam się, jak mu wytłumaczę w przyszłości kwestie naszej wiary. To dla nas bardzo ważne i jako rodzice wierzący, chcemy zrobić to jak najlepiej. Wiadomo, że dzieci zadają mnóstwo pytań z którymi dorośli mają problem, aby udzielić właściwej odpowiedzi, zrozumiałej dla pociechy i satysfakcjonującej. Teraz robimy to w sposób obrazowy, tzn. opowiadamy mu, kto jest na obrazkach w Biblii dla dzieci. Gdy mam z czymś problem, najczęściej szukam podpowiedzi w mądrych, tematycznych książkach. Wielką pomocą są dla mnie książki o tematyce religijnej, stworzone z myślą o najmłodszych. Wypatruje takie książeczki w księgarniach lub w internecie na stronach wydawnictw.  


 Myślę, że taką rozmowę warto zaplanować i sumiennie się do niej przygotować. Odpowiedzi muszą być mądre i przemyślane i udzielone tak, aby dziecko bez problemu zrozumiało, o co nam chodzi. Dzięki naszym odpowiedziom, zgłębi tajemnice wiary. Nie zdziwcie się, gdy niektóre z zadanych Wam pytań, zaskoczą Was, zadziwią lub wprawią Was w skrępowanie. Niektóre z nich mogą nawet "zagiąć" niejednego dorosłego. 

 Nie pozjadaliśmy wszystkich rozumów, więc to normalne, że sami możemy czegoś nie wiedzieć. Może właśnie to pytanie popchnie Was do wspólnego szukania odpowiedzi? W końcu, co dwie głowy, to nie jedna prawda? Niektóre z postawionych przez dziecko pytań może  wykraczać sporo ponad ich wiek. Może Was postawić w osłupienie, no bo skąd u tak małego dziecka, tak poważne pytania, np. kwestia śmierci i życia pozagrobowego. Niektórzy dorośli sami dumają nad tą sprawą i nie mają w pełni ukształtowanego, co do tej sprawy stanowiska (zdarza się, że nawet osoby wierzące). Co odpowiedzieć dziecku, które pyta, dlaczego ludzie umierają? Gdybyście w tej chwili mieli na nie odpowiedzieć, jakie by było Wasze zdanie? Trudne, prawda? To teraz wyobraźcie sobie, jakie to musi być dla dziecka? Dlaczego w ogóle pyta to takie rzeczy, przecież jest jeszcze małe i tak nie zrozumie. Błąd! Zrozumie o ile wytłumaczymy to w "jego" języku, czyli w sposób prosty, na przykładach, które są dziecku dobrze znane.  Podawanie przykładów jest bardzo pomocne. Gdy byłam mała, a rodzice pracowali, zajmowała się mną moja prababcia. To od niej głównie dowiadywałam się o Panu Bogu, o "Bozi". Ona mnie uczyła pierwszych modlitw i cierpliwie odpowiadała na moje pytania. Wiele spraw i to nie tylko w kwestii wiary, opowiadała mi właśnie na przykładach. Dzięki czemu wszystko pojmowałam w lot. A jeśli czegoś dalej nie mogłam zrozumieć, podawała inny przykład. Nigdy się nie denerwowała, że pytam i pytam i tylko głowę jej zawracam. Dzięki czemu nie bałam się nigdy dociekać tego, kiedy czegoś nie wiedziałam. Nie miałam poczucia, że lepiej nie pytać, bo tylko prababcia się zdenerwuje. Za to jestem jej ogromnie wdzięczna. Myślę, że taka postawa w rozmowie z dziećmi jest bardzo ważna, bo dziecko musi się czuć ważne. Skoro dziecko pyta, to znaczy, że to go ciekawi, a skoro ciekawi, to zaczyna rozumieć, że wiara, w życiu rodziny jest ważna i chce aby była ważna dla niego. Widocznie jest gotowe na to aby poznać odpowiedz, skoro potrafi postawić takie czy inne pytanie. Rozmowa rodziców/ dziadków z dzieckiem, może w przyszłości przynieść owoce i przyczynić się do pogłębienia wiary.

 Podobnie było w przypadku książeczki, o której chciałabym dzisiaj trochę opowiedzieć. Wydawnictwo Promic wydało wiele książeczek dla małych dzieci, które w przystępny sposób przybliżą im Pana Boga i sprawy związane z wiarą. Bardzo je cenię, ponieważ są wartościowe i pięknie wydane. Na ogół są niewielkich rozmiarów z czytelnym, prostym do zrozumienia tekstem. Tak jest i w przypadku dzisiejszej publikacji pt. "Opowiedz mi o Panu Bogu", autorstwa Josefa Osterwaldera. Na język polski przetłumaczył ją Wincenty Łaszewski. Jest to książka niewielkiego kwadratowego formatu, w twardej oprawie, z pięknie ilustrowaną okładką. Jeśli kojarzycie poprzednie książeczki, które Wam pokazywałam (jeśli nie, pod spodem wstawię do nich linki), ich okładka była kremowa z ilustracją pośrodku i złotymi napisami. Ta trochę się od pozostałych różni. Cała okładka to jedna wielka ilustracja, w której dominuje piękna zieleń. Zdobienia napisów są inne, czerwone. Układ tekstu wewnątrz książeczki także jest inny. Tytuł każdego rozdziału (wszystkich rozdziałów jest trzynaście)jest wydrukowany dużą pogrubioną czcionką i jest osadzony w górnym prawym rogu, podkreślony. Każdy też rozdział zaczyna się od prawej strony. Poniżej rozdziału, mniejszym drukiem widnieje fragment Pisma Świętego lub Credo. Bohaterem książeczki jest chłopiec o imieniu Marcinek. Chłopca zastanawia wiele rzeczy, które chciałby zrozumieć. Pomagają mu w tym rodzice. Niektóre kwestie wyjaśnia mu tata, inne tłumaczy mama. Marcinek stawia pytania dotyczące wiary. Każdy rozdział zapoczątkowuje krótka historia, która przywołuje scenki z życia chłopca, rodzące pewien problem, z którym Marcinek się zmaga. Na końcu każdego rozdziału, jaśniejszą czcionką, napisana jest przypuszczalna reakcja dziecka. Może to być pewna myśl czy pytanie dopełniające, które będzie podsumowaniem całej rozmowy. Chłopiec chciałby się dowiedzieć m.in.:

- Dlaczego Pan Bóg jest niewidzialny?
- Czy Bóg to imię czy nazwisko? 
- Czy ludzie zostali ulepieni z gliny?
- Dlaczego Pan Bóg nie ukarze ludzi, którzy krzywdzą innych lub nie powstrzyma ich przed tym?
- Czy Pan Jezus był czarodziejem?
- Dlaczego Pan Jezus musiał umrzeć?

 To tylko część zadawanych przez Marcinka pytań. W książce jest ich o wiele więcej. Nie martwcie się. Dzięki przytoczonym opowiadaniom chłopiec otrzymuje satysfakcjonujące i zrozumiałe odpowiedzi. 

Na miejscu Marcinka znajdzie się prędzej czy później i nasza pociecha, która pewnie nie raz zada nam podobne pytania. Myślę, że wtedy ta książeczka stanie się nieocenioną pomocą, ponieważ zawiera odpowiedzi na najczęściej stawiane pytania dotyczące chrześcijańskiej wiary.
To, na co warto zwrócić uwagę, to piękne ilustracje, które obrazują czytaną treść. Jest tu wiele kolorów. Bardzo nam się podoba. Myślę, że sprawdziłby się jako prezent z ważnej okazji w życiu dziecka, np. pamiątka Chrztu Świętego, lub I Komunii Świętej.



Wrzucam linki do innych książeczek z tej serii, które opisywałam wcześniej:

Kaftanik dla Dzieciątka. Legendy chrześcijańskie
Boże drogowskazy (dla chłopców)

Małe psoty wielkich Świętych


Książeczkę "Opowiedz mi o Panu Bogu. Wiara.", znajdziecie TUTAJ

Polecam!



12 komentarzy:

  1. Kolejna wartościowa pozycja :-) my mamy mało książeczek o tematyce religilnej ale czasem odwiedzamy przykościelną biblioteczkę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w mieście mamy przykościelną księgarnię. Czasami do niej zaglądamy :)

      Usuń
  2. Dobrze, ze powstają też takie pozycje, które pomogą dziecku przybliżyć Boga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Na ich podstawie łatwiej wytłumaczyć dziecku kwestię wiary.

      Usuń
  3. Jeszcze nie czytałam córeczce takich książeczek. Ta jest ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My już tak, choć sensu pewnie jeszcze nie rozumie. Natomiast tłumaczymy mu różne rzeczy na obrazkach.

      Usuń
  4. Nasza kolekcja książeczek o tematyce religijnej zaczyna się powiększać :-) mój synek ma 3 latka i powolutku zaczynam mu tłumaczyć kim jest Bóg i jak ważny jest w naszym życiu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo piękne i godne uznania! Polecam mój album "Literatura Religijna" może coś jeszcze Ci się spodoba :)

      Usuń
  5. To kolejna wartościowa pozycja. Sama miałam przyjemność o niej wspomnieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Ta jest chyba priorytetowa bo mówi o podstawowych kwestiach wiary oraz o tym Kim i Jaki jest Pan Bóg.

      Usuń
  6. Kurczę, jeszcze się nad tym nie zastanawiałam... nie jesteśmy jakoś blisko kościoła, ale muszę ten temat ugryźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdym bądź razie, masz gotową podpowiedź :)

      Usuń