sobota, 13 maja 2017

ZIEMNIACZANE STEMPELKI

 Bawimy się ziemniakami :) Takie stempelki pamiętam jeszcze z dzieciństwa. To naprawdę super sprawa i fajna zabawa. Wystarczy mieć kilka ziemniaków i farby. Reszta zależy już od naszej wyobraźni. Nożykiem możemy wycinać różne kształty, mieszać kolory i odciskać to wszystko na papierze. Można z tego wyczarować naprawdę coś fajnego, np. obrazek dla mamy lub ozdobny papier na prezent. Dodatkowym atutem takiej zabawy, są ćwiczenia motoryki małej. My ze  swoim ekwipunkiem rozgościliśmy się na podłodze usłanej gazetami. :) Mój 2-latrk miał świetną, bądź co bądź brudną, ale naprawdę wystrzalową zabawę. Przy okazji oswajaliśmy się z kolorami, pokazałam mu, że z wymieszaniu dwóch farb, może powstać inny kolor, np. z połączenia żółtego i niebieskiego, otrzymamy zielony. Antoś chciał sam spróbować. Mieszał, łaczył, tu dodał jednego koloru, tam drugiego. Myszedł mu taki misz masz koloru nieokreślonego, aczkolwiek moje dziecko było z siebie bardzo zadowolone :) no i o to w tym chodzi, aby z tego typu zabaw czerpać radość :) Miłego dnia Kochani! :)

















4 komentarze:

  1. Moje wspomnienie z dzieciństwa <3
    Ale tęczowych czy wielokolorowych nigdy nie robiłam :O

    OdpowiedzUsuń
  2. Ziemniaki + farba - to jest to :)

    OdpowiedzUsuń