czwartek, 18 maja 2017

"Mój przyjaciel Jerzyk", D. Krzowska - Ważna, Wyd. Novae Res


 Kocham ptaki! uwielbiam słuchać ich śpiewu, szczególnie teraz, gdy za oknem jest tak pięknie. Nawet w chwili, gdy piszę ten post, przez otwarte okno do moich uszu dociera ptasi trel. Często siadają na parapecie, szczególnie wróbelki, które z ciekawością wyciągają swoje łebki, żeby zajrzeć do środka :) Bardzo lubię je obserwować, jednak, gdy wyczują ruch, od razu mi umykają, ale to nic, za chwilę znów się pojawią...

A dziś wpis właśnie w takiej "ptasiej" tematyce. Chciałabym Wam pokazać niewielką, bo 37-mio stronicową książeczkę, o ptakach właśnie od Wydawnictwa Novae Res. Książka, której autorką jest Dorota Krzowska - Ważna, nosi tytuł "Mój przyjaciel Jerzyk". Jest ona naprawdę interesująca. Dzięki niej dziecko poszerzy swoją wiedzę o znanych już ptakach, ale pozna też nowe gatunki. W czterech rozdziałach mamy krótkie opowiastki. Każda z nich dotyczy innego ptaka.


   Książkę rozpoczyna historyjka pt. "Rodzina", w której bohaterami są sikorki bogatki. Oto samica sikorki dostrzegła piękny drewniany domek dla ptaków i postanowiła, że złoży w nim jaja. Była ze swojego pomysłu bardzo zadowolona, jak i z tego, że będzie miała domek lepszy od innych ptaków. Jednak Pan Sikorek wytłumaczył jej, że to jest bardzo niebezpieczne. Kot bardzo szybko mógłby dostać się do takiego domku i skrzywdzić, a nawet zjeść pisklęta. Dom, choćby nie wiadomo jak piękny,  nie jest najważniejszy. Najważniejsza jest rodzina. 
 Natomiast w rozdziale o mazurkach, na przykładzie wesołego opowiadania,  poznamy małego mazurka uczącego się latać. Wraz mamą wybiera się do pani Mazurkowej, która mieszka w gnieździe bocianów. Narzeka ona bardzo na pana Mazurka, który zamiast zbudować własne gniazdo, całymi dniami przesiaduje na żywopłocie w towarzystwie innych wróbli, albo uczy się od nich śpiewu, przez co zaniedbuje rodzinę. W dodatku, wszyscy mylą panią Mazurkową z wróblami, a przecież one się różnią od siebie! Dzięki temu krótkiemu opowiadaniu, posiłkując się obrazkiem, dziecko pozna różnice między wróblem, a jego kuzynem mazurkiem.
W dalszej części książki poznamy Srokosza, nazywanego przez inne ptaki chuliganem, który mimo swojego "groźnego" wyglądu, uratuje z opresji małego szpaczka. A także Jerzyka, który o mały włos nie, a nie straciłby życia przez... gumę do żucia. Przyznam, ze nie znałam tego ostatniego ptaka, a dzięki książeczce poznałam jego wygląd oraz zwyczaj wędrownika.

W tych krótkich i ciekawych historyjkach wplecione są ciekawostki dotyczące ptaków:  kolor charakterystyczne linie upierzenia, waga, ich zwyczaje, albo ta, że niektóre ptasie pary dobierają się co roku, aby wydać potomstwo, a gdy już będzie ono samodzielne, dorosłe osobniki i młode odlatują w swoich kierunkach. Ma więc ona walor edukacyjny.

Ilustracje stworzone przez Paulinę Hirsch są ciekawe. Widzimy przeplatające się czarno - białe szkice z realnymi zdjęciami ptaków na komputerowym tle, aczkolwiek wolałabym naturalne, żywe tło. Dzięki swoim niewielkim rozmiarom, z łatwością zmieści się do plecaka czy torebki. Można również zabrać ją ze sobą na spacer do parku, lub na wycieczkę po lesie.
 Książka jest napisana prostym językiem. W sposób lekki i zabawny, przedstawia losy ptaków, którzy są jej bohaterami. Szybko dojdziemy do wniosku, że ich problemy są podobne do tych, które człowiek doświadcza na co dzień, a także mają podobne cechy charakteru (lenistwo, ocenianie po pozorach, wartości rodzinne, itp.).

Warto zapoznawać dzieci z ptakami mieszkającymi w Polsce. Pokazywać ich gatunki, cechy charakterystyczne. Jest ich tak wiele. Są takie piękne, ale i bardzo interesujące. Myślę, że ta książeczka może stać się dla małego czytelnika jego pierwszym przewodnikiem. Jeśli chcecie wiedzieć, który ptak przypomina Zorro, czym różni się wróbel od mazurka, albo dlaczego pozostawiona guma do żucia stanowi dla ptaków wielkie niebezpieczeństwo, polecam tę książkę.

Na koniec warto wspomnieć, że książka została wydana dzięki wsparciu Nadleśnictwa Lubaczów oraz Zarządu Oddziału Stowarzyszenia Inżynierów Leśnictwa i Drzewnictwa w Krośnie.







Książka dostępna TUTAJ

Za swój egzemplarz dziękuję


14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Dodatkowo jest w niej wiele ciekawostek na temat naszych ptasich przyjaciół :)

      Usuń
  2. MOjej córce spodobałaby się książka z tak dużą ilością ptaszków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli lubi takie publikacje, to z pewnością byłaby zachwycona :)

      Usuń
  3. Bardzo fajnie wydana książka i interesująca historia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dużo ciekawostek z życia ptaków :)

      Usuń
  4. Lubimy książki przyrodnicze, nawet i u nas dziś w temacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też i już ich trochę nazbieraliśmy :)

      Usuń
  5. Ilustracje śliczne :) My z Mężem również uwielbiamy ptaki :) Dlatego staramy się im stworzyć jakby "azyl" na naszej działce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale! Pewnie zaglądają tam do Was różne ptaki. Ale musi być pięknie ;)

      Usuń
  6. Ciekawe opowiastki i szata graficzna również :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. Historyjki zawarte w książeczce są bardzo ciekawe i można z nich wyciągnąć wiele wniosków.

      Usuń
  7. oj córci ta by się spodobała, uwielbia wszelkie zwierzątka oraz o nich słuchać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to tutaj dowiedziałaby się wiele ciekawych rzeczy :)

      Usuń