wtorek, 21 lutego 2017

Marzanna

W naszych pracach iście wiosenny klimat! Poprzednim razem pokazywałam pomysły na wykonanie przebiśniegów- zwiastunów wiosny. Innym symbolem, który daje nam znać, że zima odeszła już na dobre, jest topienie Marzanny. Gdy chodziłam do podstawówki był to coroczny zwyczaj, który obchodziliśmy w Pierwszy Dzień Wiosny

Całą klasą robiliśmy wspólnie "Zimową pannę": duży kij obwiązywaliśmy słomą, ubieraliśmy w niepotrzebne stare szmatki powyciągane z domowych szaf oraz szarfy z kolorowych pasków bibuły. Gdy nasza kukła była gotowa, szliśmy z nią na pobliską tamę i wrzucaliśmy ją do wody, na znak, że zima zakończyła już swoje rządy :) 

Śpiewaliśmy przy tym:


Marzanno, Marzanno,
ty zimowa panno,
dziś cię utopimy,
bo nie chcemy zimy.



 Pamiętam do dziś :) 

To bardzo fajny zwyczaj. Do kalendarzowego dnia wiosny mamy jeszcze sporo czasu, ale mimo wszystko chcę się z Wami podzielić swoją propozycją.

Taką symboliczną  małą Marzannę możemy zrobić z dziećmi w domu, żłobku lub przedszkolu. Te Marzanki robiłam wraz z dzieciaczkami w poprzedniej pracy. Sylwetki zrobiłam sama w domu (dzieci były za małe i nie potrafiły jeszcze operować nożyczkami). Maluchy były zachwycone, więc może i Waszym pociechom tak praca plastyczna się spodoba! :)

 My z Antosiem na pewno w tym roku zrobimy swoją Marzannę.



Do jej wykonania potrzebujemy:

- białej kartki z bloku technicznego
- patyczków do szaszłyków
- kleju
- nożyczek
- włóczki lub kolorowej bibuły na włosy
czarnego flamastra
- skrawków starych materiałów 
  - taśmy bezbarwnej

Na kartce rysujemy sylwetkę naszej Marzanny i za pomocą taśmy przyklejamy do patyczków.

 Włóczkę lub bibułę tniemy na kawałki i przyklejamy do głowy. Nasza Marzanna ma już włosy, pozostało ją jeszcze ubrać :)


Stare skrawki materiałów tniemy na kawałki i przyklejamy je klejem do Marzanny.

  
Na końcu domalowujemy oczy i uśmiech. 

Oto gotowe Marzanny! :)



  

  

2 komentarze:

  1. Super te marzanny... My narazie opłakujemy koniec zimy ;-) ale może bliżej 21 marca zrobimy taką mini i utopimy w naszym stawie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My już nie możemy doczekać się wiosny. U nas śnieg zniknął na dobre, jest coraz cieplej, ptaki śpiewają. Tylko zieleni brak :)

      Usuń