wtorek, 17 października 2017

Żubr Pompik - gra planszowa na podstawie serialu tv


 Czy byliście w Puszczy Białowieskiej? Ja byłam prawie cztery lata temu. można powiedzieć szmat czasu, jednak wszystko mam w pamięci. Wraz z moim mężem (wtedy narzeczonym), pojechaliśmy na krótki zimowy wypad. Oboje byliśmy zachwyceni. Białowieża zimą jest piękna! Spacerowaliśmy po Białowieskim Parku Narodowym, słuchając opowieści przewodnika. Widzieliśmy również żubry oraz inne zwierzęta. Byliśmy w Muzeum Przyrodniczo - Leśnym Białowieskiego Parku Narodowego. W punkcie informacji turystycznej poznałam nawet opasłego (był naprawdę ogromny)czarnego kota, który wabił się Lukas :) Coś pięknego, wspaniałe wspomnienia. Mam nadzieję, że jeszcze tam wrócimy, tym razem z dzieckiem :)

Przy okazji chciałabym pokazać Wam wyjątkową propozycję gry planszowej (nowościć) od Wydawnictwa Egmont - Żubr Pompik. Jest to bardzo fajna gra, której bohaterem jest właśnie Pompik - sympatyczny mały żubr, mieszkaniec Puszczy Białowieskiej. 

O Żubże Pompiku powstała seria książeczek, a także serial tv. Nie znam takich wersji, natomiast po bliższym poznaniu gry już wiem, że musimy to nadrobić. Autorem gry jest Martin Nadergaard Andersen.

niedziela, 15 października 2017

Listy z morza, listy miłosne...


Dziś lekka lektura, którą miałam okazję ostatnio przeczytać. Autorem książki jest Andrzej Perepeczko, którego możecie znać z książek dla młodzieży z serii przygód "Dzikiej Mrówki". Prezentowałam ją w sierpniowym wpisie tutaj.

"Listy z morza" to książka dla dorosłego czytelnika. Jest to historia Andrzeja Bratkowskiego, II mechanika statku. Podczas trwającego cztery miesiące rejsu po morzach i oceanach, pisał on miłosne listy do swojej ukochanej. Pisał dużo, prawie codziennie, a w swoich długich listach opisywał wszystko.

Kobieta, w której jest zakochany, to kobieta z pewnym bagażem doświadczeń. W chwili, gdy się poznali, była jeszcze mężatką. Naszemu bohaterowi to jednak nie przeszkadzało. Czekał.

piątek, 13 października 2017

Czytam i Główkuję - Król Gromoryk i Szczurki


Dziś  pokażę Wam dwie propozycje od Wydawnictwa Egmont z serii Czytam i Główkuję. Jest to seria wspierająca naukę czytania, logicznego myślenia, a także matematyki. Więcej matematyki znajdziecie w serii Liczę sobie. To nasze pierwsze spotkanie z tą serią. Dla nas to jeszcze za wcześnie, ale cieszę się, że mamy je w swoim zbiorze. 

Przydadzą się " na potem" i wtedy będą jak znalazł. Na pewno łatwiej będzie mi wytłumaczyć młodemu różne zagadnienia matematyczne oraz te dotyczące czytania...

"Król Gromoryk i niesforne jako na miękko", opowiada o królu oraz jego przyjacielu, kocie Gadule. Pewnego dnia król bardzo, ale to bardzo chciał zjeść jajko na miękko. Niestety, kucharz zachorował, dlatego wspólnie z kotem próbuje je ugotować i zjeść ze smakiem. Zanim jednak to nastąpi, część jajek rozbije się na podłodze, a skorupki będą wszędzie! W królewskiej brodzie, w kociej sierści. Co z tego wyniknie? Czy król zje swoje ulubione idealne jajko na miękko?

środa, 11 października 2017

Jesienne prace plastyczne z wykorzystaniem liści i nie tylko :)


 Ostatnio zbieranie spadających liści i jesiennych darów, weszło nam w krew. Przynosimy je praktycznie po każdym spacerze i od razu myślimy, co moglibyśmy z nich wyczarować. Wystarczy, że zauważymy liść o niezwykłym kolorze bądź ciekawym kształcie i od razu wiemy, że zabierzemy go ze sobą!

Dzisiaj mam dla Was 5 propozycji szybkich i łatwych prac plastycznych, które dzisiaj stworzyliśmy z Tosiem. Przy okazji chcieliśmy przetestować przybory od Easy Stationery, które ostatnio zagościły u nas. Wspólnymi siłami udało nam się zrobić:


- Panią Jesień
- Frotaż z liści
- Jabłko malowane... klejem na gorąco oraz pastelami
- Jesienne drzewko malowane palcami na talerzyku papierowym
- Jesienny obrazek z odbitym konturem listka
 Zaczynamy!!!

wtorek, 10 października 2017

Komiksy dla dzieci cz. II


Nie będzie niczym nowym stwierdzenie, iż czytanie komiksów jest idealnym sposobem na spędzanie czasu wolnego dziecka (i z dzieckiem). To również świetny sposób na zachętę do czytania, jeśli nasza pociecha nie specjalnie przepada za czytaniem dłuższych treści. Tekst jest krótki i umieszczony w chmurkach, przypisany do każdej postaci. Możemy również przyłączyć się do czytania i czytać komiks z podziałem na role, modelując głos itp. To świetna zabawa, która zbliża emocjonalnie. W komiksach dominujące są raczej ilustracje. Komiksy czyta się szybciej niż tradycyjne książki, dlatego nie nudzą się dzieciom. Są atrakcyjne, a większość z historii obrazkowych, niesie ze sobą wiele cennych wartości...

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam trzy komiksy od Wydawnictwa Egmont dla nieco starszych dzieci. Ostatnio jeden z wpisów poświęciłam komiksom dla maluszków. Nie będą to byle jakie komiksy. Zostały one wysoko ocenione i nagrodzone jako najlepsze komiksy młodych polskich autorów wyróżnionych w prestiżowym konkursie Janusza Christy na komiks dla dzieci

Wspaniałe, przejmujące historie, w których nie brakuje też dużej dawki humoru. Nic więc dziwnego, że zostały docenione. W komiksach tych znajdziemy opowieści o sile przyjaźni, dziecięcych marzeniach, pasjach. O tym, że warto pomagać innym, doceniać drugą osobę czy rozwijać swoje zainteresowania i pasje...

poniedziałek, 9 października 2017

Kalambury z nakrętek po butelkach

Dziś chciałabym Wam pokazać moją pomoc dydaktyczną i zabawkę w jednym, którą stworzyłam dla Tośka. Wykorzystaliśmy je do nauki nowych słówek, poznawania przedmiotów. W domu ćwiczymy dzięki nakrętkom mowę. Natomiast następnego dnia nakrętki zapakowane w materiałowy woreczek zabrałam do przedszkola :) 

Z dziećmi bawiliśmy się w ten sposób, że każde z nich po kolei losowało jedną nakrętkę (nie podglądając), pokazywało całej grupie, która głośno mówiła, co przedstawia dany obrazek. Potem wszystko układaliśmy na dywanie i bawiliśmy się dalej, m.in. w klasyfikowanie. Dzieliliśmy nakrętki w następujący sposób: zwierzęta, owoce, kolory, zabawki, pory roku itp. Zabawa była naprawdę przednia, a dzięki niej dzieci dowiedziały się nowych rzeczy. Później próbowaliśmy ustawić z nakrętek wieżę, mieliśmy więc zapewnione ćwiczenia motoryczne :)

niedziela, 8 października 2017

Fabryka pojazdów - Złóż swoje auto


Dzisiaj pozostajemy w tematyce motoryzacyjnej. Nadrabiam zaległości, ponieważ w ciągu tygodnia, zajęta pracą nie mam zbyt wiele czasu na blogowanie, a jeszcze tyle chciałabym Wam pokazać!

 Tym razem chciałabym Wam pokazać kreatywny zestawik Fabryka pojazdów. Jest to polski produkt i zarazem nowość od Abino. Mój synek to wielki pasjonat aut, o czym już pisałam. Uwielbia samochody, zarówno te prawdziwe, jak i zabawkowe. Książeczki o tej tematyce również wzbudzają jego wielkie zainteresowanie, o czym pisałam :). 

Niedawno podsunęłam mu do zabawy auta, ale troszkę w innej wersji :) To my mogliśmy stworzyć własne pojazdy z papierowych szablonów, które mieściły się we wnętrzu pudełka.

"Ale auta!"- każdy miłośnik samochodów musi poznać tę książkę!

Samochód to w dzisiejszych czasach pojazd niezbędny. Podróżujemy nim wszędzie - do pracy, szkoły, na wycieczki. Jest ich tak wiele i wiele z nich ma swoje przeznaczenie, pełni jakąś rolę. Mam tu na myśli chociażby wóz strażacki, policyjny czy pogotowia ratunkowego. Wciąż powstają nowe modele. Współczesne auta niczym nie przypominają pojazdów, które skonstruowano kilkadziesiąt czy kilkaset lat temu! Zmieniło się wszystko i zmienia nadal. Postęp i technologia, wszystko pędzi na przód.

Dziś chciałabym Wam przedstawić książkę, która jest kopalnią wiedzy na temat aut. Jak wyglądały pierwsze pojazdy? Kto wymyślił pierwszy automobil? Kiedy odbyła się najdłuższa przejażdżka automobilem? Jak dawniej nazywano przedmioty, których nazwy są tak odmienne od współczesnych? Jak wyglądała moda automobilowa? Na te i wiele innych pytań odpowie nam książka od Wydawnictwa Egmont Art, pt. "Ale auta! Odjazdowe historie samochodowe". Lektura jest naprawdę wyjątkowa i robi wrażenie zarówno pod względem tekstu Michała Leśniewskiego, jak i pięknych ilustracji Macieja Szymanowicza.

sobota, 7 października 2017

Mały i Duży - Kartonowe mini komiksy dla najmłodszych


Wydawnictwo TADAM ostatnio bardzo mnie zaskakuje. Jest to takie wydawnictwo, które w swoim repertuarze ma duży wybór ciekawych pozycji dla najmłodszych (choć nie tylko). Mądre i przystępne treści, prosty język oraz niezwykłe, piękne ilustracje lektur od "zeberki", to ogromny jej plus. Wśród wielu pozycji, ukazała się seria komiksów dla najmłodszych Mój Pierwszy Komiks, którą mój synek jest zachwycony.  Trzy z nich: "Pani Detektyw Sowa", "Pan Łasuch Lis" czy "Pan Elegant Lis" Adama Święckiego, wiodą prym w naszej biblioteczce. To genialne komiksy (TAK KOMIKSY) dla maluchów. Jak dla mnie - strzał w dziesiątkę, w sam jej środeczek :)

piątek, 6 października 2017

Masa plastyczna idealna dla małych rączek- kreatywny zestaw w wersji XXL


Czy Wasze pociechy lubią bawić się wszelakimi masami? Mój syneczek tak! Najczęściej bawimy się własnoręcznie wykonaną przez nas masą solną bądź ciastoliną. To nasze ulubione. Jednak ostatnio nie zawsze mam czas aby takowe masy wykonać. Mam w zapasie plastelinę, ale ostatnio w naszym domu pojawiła się masa plastyczna inna, niż te, którymi bawiłyśmy się do tej pory.  Nasz zestaw jest ogromny. Wiaderko jest imponujące, a to, co znajduje się w środku, robi wrażenie. 

Masa plastyczna Easy Creative (bo o niej mowa) to świetna zabawa i czasoumilacz dla tych wszystkich dzieciaczków, które uwielbiają lepić, sklejać mieszać, wycinać, ugniatać, wałkować, itp. itd. Wraz z Antosiem bawiliśmy się naprawdę świetnie. Uwielbiam wspólne chwile spędzone na zabawie tym bardziej, gdy zabawa ta ma korzystny wpływ na rozwój mojego dziecka. Poprzez zabawę masą plastyczną, dziecko usprawnia rączki ćwicząc zdolności manualne, ćwiczy koordynację oko-ręka, skupienie uwagi, uczy się kolorów, kształtów itp.

czwartek, 5 października 2017

Panda i mądrości zen


Czy pamiętacie Pandę olbrzymią o imieniu Tafla? Jakiś czas temu przybliżyłam Wam dwie części książek, których była bohaterką. Dziś kolej na trzecią część, pt. "Panda i mądrości zen" autorstwa Johna J. Mutha. Wszystkie trzy części ukazały się nakładem Wydawnictwa Debit

Tafla, to panda olbrzymia, która oprócz wielkiej mądrości, posiada takie cechy jak dobroć, życzliwość, wewnętrzny spokój i opanowanie. Jest przyjacielska i bardzo pomocna.

środa, 4 października 2017

Roczna podróż z dziećmi dookoła świata? Czemu nie! Niezwykła książka o podróżach rodziny Łopacińskiech po Ameryce Południowej

Dzisiaj lektura, która towarzyszyła mi w drodze do pracy. Czytałam ją na przystanku i w autobusie. Bardzo wciągająca i ciekawa książka o rodzinie, która wyruszyła w podróż dookoła świata. Łopacińscy, bo o nich mowa, napisali kilka książek z relacji swoich podróży. W moim posiadaniu znalazła się jedna z nich. Jej tytuł brzmi: „Zabrałam brata dookoła świata. Roczna wyprawa z dwójką dzieci. Część 2. Ameryka Południowa”. Swoje rodzinne podróżowanie, Wojciech, Eliza (rodzice), Wojtek i Lusia (dzieci) Łopacińscy z Torunia, opisali na kartach czterech książek. Porzucili pracę, zostawili kota i psa (pod opieką oczywiście :) ) po to, aby namacalnie poznać świat, zobaczyć wszystkie jego zakątki na własne oczy, bez luksusów. Świat objechali już dookoła dwukrotnie! Tym samym dali dowód na to, że podróżowanie z dzieciakami, to żadna kula u  nogi, wprost przeciwnie - zbliża do siebie, zacieśnia więzi, buduje mocne i trwalsze relacje, jak również je poprawia. Rodzina poznaje siebie na nowo. Okazuje się też, że rodzeństwo może żyć ze sobą w zgodzie, bez kłótni, a łącząc siły, można wspólnie zrobić wiele dobrego dla innych :)

poniedziałek, 2 października 2017

Jak pocieszyć Matyldę? Niezwykłe przygody Antka oraz jego Anioła Stróża


To już piąta część z serii przygód Antka i jego Anioła Stróża. Tak się akurat złożyło, że serię Twój Anioł z Nieba kompletujemy ją od końca, no ale... :) Z bohaterami spotykamy się już po raz trzeci. Mam jednak nadzieję, że dojdziemy do tej pierwszej książeczki i przekonamy się, jak seria się w ogóle zaczęła :) Autorem książek o Antku  i jego Aniele Stróżu jest Edmond Prochain, natomiast cała seria wyszła spod skrzydeł (jeśli mogę użyć takiego wyrażenia) Wydawnictwa Promic.

niedziela, 1 października 2017

My Little Pony Movie - 3 fantastyczne książki na podstawie najnowszego filmu o słodkich kucychach z królestwa Equestrii


Na ekrany kin wchodzi najnowszy, pełnometrażowy film animowany, o znanych i lubianych (szczególnie przez dziewczynki) kucykach, pt. "My Little Pony. The movie". Bajkę oczywiście znam, jako serial animowany. Obejrzałam nawet kilka odcinków :) Kiedyś bawiłam się podobnymi kucykami. Każda z dziewczynek marzyła, aby mieć chociaż jednego. Ja lubiłam swojego czesać i ozdabiać dołączoną do zestawu biżuterią. Pamiętam, że był fioletowy. Od zawsze ten kolor był moim ulubionym :)

 Natomiast od niedawna kucyki Pony znam również ze stronic  trzech najnowszych książek od Wydawnictwa Egmont. I o nich właśnie chcę troszkę Wam opowiedzieć. Jeśli macie w domu małe wielbicielki tych bohaterów, to serdecznie zapraszam! :)

piątek, 29 września 2017

Kot Papla i pierwsze książeczki do samodzielnego czytania dla dzieci


Dzisiaj chciałabym pokazać Wam dwie książeczki, które zostały stworzone dla dzieci, które zaczynają już samodzielnie czytać. To seria pt. Czytamy bez mamy. I poziom - pierwsze kroki od Wydawnictwa Debit. Książki te są odpowiednie dla dzieci w wieku 6-8 lat. U nas zagościły dwa tytuły: "Kot Papla i kaczuszka" oraz "Kot Papla i skarpetki", których autorką jest Joanna Krzyżanek. Kim jest Kot Papla? To kot z długimi wąsiskami i pięknym futrem. Jak sam twierdzi, najbardziej lubi dni, kiedy jego jedynym zmartwieniem jest to, co zrobić z ugotowanym jajkiem...

Moją uwagę przykuły już same okładki książeczek. Same książki są niewielkich rozmiarów, w miękkiej oprawie, ze śliskimi, gładkimi stronami. Cała szata graficzna jest mocno nasycona kolorami i bardzo zabawna. Ich twórcą jest Zenon Wiewiurka (i uwaga! Nie zrobiłam błędu w nazwisku; spójrzcie na okładkę!). Cały tekst napisany jest dużą czcionką, co zachęca do czytania. Zdania są proste, krótkie i zrozumiałe. To naprawdę przyjemna lektura. To książki dla dzieci, które znają już wszystkie litery, dwuznaki oraz zmiękczenia.

sobota, 23 września 2017

Nie taka szkoła straszna...


 Wrzesień się kończy, a tym samym uczniowie mają za sobą pierwszy miesiąc szkoły! Niektórzy z nich rozpoczęli nowy rok szkolny w kolejnej klasie, inni może rozpoczęli naukę w nowej szkole, z kolei wiele dzieci przekroczyło szkolne mury po raz pierwszy - są tzw. "pierwszakami". One dopiero zaczynają swoją przygodę ze szkołą. 

Wszystko jest dla nich nowością: nowa placówka, nowa pani nauczycielka, czasami nowi koledzy. Wiele dzieci tryska radością i wręcz nie może się doczekać, kiedy rozpocznie naukę, zacznie korzystać ze swojej wspaniałej wyprawki, tak pieczołowicie skompletowanej przez rodziców :) Natomiast niektóre  z nich mogą odczuwać lęk, strach, niepewność. To normalne.W końcu to naprawdę ogromna zmiana w ich życiu. W szkolnych murach będą spędzały większość dnia, przez prawie dziesięć miesięcy! 

Sama pamiętam, jak szykowałam się do szkoły. Byłam jednocześnie podekscytowana, ale i trochę przestraszona. Czy sobie w ogóle poradzę, czy będę miała fajne koleżanki, czy pani będzie miła i pomocna? Na szczęście moje obawy szybko się rozwiały, a szkołę bardzo polubiłam, choć miałam swoje wzloty i upadki:) Jednak w szkole podstawowej, poznałam swoją najlepszą przyjaciółkę (Aniu, pozdrawiam Cię serdecznie). Byłyśmy jak dwie papużki nierozłączki. Później poszłyśmy do gimnazjum. Nasze drogi rozeszły się, gdy każda z nas wybrała inną szkołę średnią. Jednak, mimo, iż kontakt nie jest już tak stały i systematyczny jak dawniej, pamiętamy o sobie. Piszemy do siebie, wysyłamy kartki z życzeniami. Każda z nas ma swoje rodziny, ale mimo wszystko, ta relacja nadal trwa :)

wtorek, 19 września 2017

Kakaowe muffinki z malinami w polewie czekoladowej



Ogólnie rzecz biorąc, za malinami nie przepadam. Nie są to owoce, które często zajadam. Chyba wszystko przez te zawarte w owocach ziarenka. Jednak w wypiekach to zupełnie inna sprawa, bo w ogóle ich nie odczuwam, a owoce ą miękkie i słodziutkie :) Dziś chciałabym Wam zaproponować jedno z moich ulubionych, szybkich wypieków - muffinki. Muffinki są bardzo kakaowe, wilgotne i rozkosznie pachną malinami. No i ta polewa... Mmmm... Słodka słodycz :)

Składniki:

- 2 szkl. mąki tortowej
- niecałe pół szkl. cukru pudru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki kakao
- cukier waniliowy
- 1 szkl.mleka 2% lub jogurtu naturalnego
- 2 jajka
- 1/2 szkl. oleju kokosowego
- maliny świeże lub mrożone

sobota, 16 września 2017

Puzzle i zgadywanki, czyli gry edukacyjne, idealne dla 2-latka - nasz hit!


Ostatnio mało mnie tutaj. Powrót do pracy niestety oznacza mniej czasu na blogowanie. Muszę go sobie jednak jakoś wygospodarować, ponieważ pisanie to moja pasja! Dziś właśnie znalazłam chwilę, aby podzielić się z Wami moimi wrażeniami na temat dwóch gier od Alexander Toys, skierowanych do dzieci w wieku 2+, które ostatnio zagościły u nas, a pudełko się praktycznie nie zamyka. Dobrze, że jest solidne. W innym wypadku, wieko od ciągłego otwierania i zamykania, mogłoby się urwać :)

 Ostatnio bardzo często bawimy się z Tośkiem w różne gry i zabawy, które ćwiczą spostrzegawczość, skupienie uwagi, pamięć i koncentrację. Wiele z nich do tej pory wymyślałam lub wykonywałam własnoręcznie sama, dostosowując treści i tematykę do wieku mojego dziecka. Jednak, gdy wróciłam do pracy przyznam, że nie zawsze mam czas na stworzenie takich kart bądź plansz we własnym zakresie. To wymagało ode mnie wiele czasu, którego tak naprawdę za wiele mi nie pozostawało. Dlatego z entuzjazmem przyjęłam wiadomość o pojawieniu się nowej serii gier skierowanych dla maluchów. Gier, które bawiąc uczą i odwrotnie :) To takie cechy, które bardzo wysoko cenię. Istotną rzeczą jest dla mnie również to, czy produkt, który chcę podarować dziecku jest polski.  Pokazane przeze mnie gry są :)

czwartek, 14 września 2017

Jesienny lampionik ozdobny - Jeżyk - Jak zrobić? DIY


Dzisiaj zapraszam na szybki kursik, jak wykonać lampionik jesienny w kształcie jeża :) Jest on takim pierwszym symbolem jesieni. Zawsze pierwszym skojarzeniem jesieni był dla mnie właśnie jeż :) Myślę, że ten lampionik to taka fajna dekoracja, którą możemy wykonać wspólnie z dzieckiem. Polecam ją również jako element wystroju, np. sali przedszkolnej :) 

Do wykonania jesiennego lampionika w kształcie JEŻA, potrzebujemy:

- podgrzewacze LED
- brązową kartkę z bloku technicznego A3
- kolorową bibułkę witrażową
- klej
- nożyczki
- ołówek
- ruchome oczko lub wycięte z papieru
- pomponik na nosek 
- szklankę lub cyrkiel do obrysowania koła 
- papier pergaminowy lub śniadaniowy 

niedziela, 10 września 2017

RÓŻANE DRZEWKO OZDOBNE #2

 

To już drugie takie drzewko w moim wykonaniu. Pierwsze różane drzewko ozdobne pokazywałam tutaj. Jak wiele z Was wie (a jeśli nie, to w tej chwili się dowie), że jedną z moich wielkich pasji jest RĘKODZIEŁO. Niestety, nie mam na nie zbyt wiele czasu. A jeśli już, to wykonuję głównie dekoracje i ozdoby z masy solnej. Najczęściej są to anioły. Kilka przykładowych już Wam pokazywałam, inne zaprezentuję niebawem :)

  Techniki, w których najczęściej wykonywałam swoje dekoracje, to: masa solna, papierowa wiklina, origami modułowe, scrapbooking, krepina i bibułkarstwo oraz wszelkiego rodzaju dekoracje i ozdoby z papieru. 

  To drzewko to taki misz masz. Najwięcej pracy kosztowały mnie róże. Zrobienie tych kwiatów wymagało  ode mnie wiele czasu i wysiłku. Jak je wykonać pokazywałam tutaj

 Doniczka powstała szybciej, ponieważ miałam już zapas skręconych rurek.

niedziela, 3 września 2017

CIASTO TRUSKAWKOWE Z KRUCHĄ WYSEPKĄ



Dzisiaj chciałabym zaprosić Was na niezwykle smaczne ciasto z truskawkami, przykrytymi kruchymi plackami, nazwanymi wysepką. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam truskawki i gdy tylko rozpoczyna się na nie sezon, wykorzystuję ten czas na maksa! Truskawkowy czas się skończył, ale od czego jest zamrażarka :) Przepis pochodzi z zeszytu mojej babci, a ciasto jest naprawdę pyszne :) Do tego ciasta możemy wykorzystać owoce sezonowe świeże lub mrożone. Tak w jednej, jak i w drugiej wersji ciasto jest smakowite :)

wtorek, 29 sierpnia 2017

"Przepisy na pyszne MIĘSA siostry Marii", Wyd. Martel + Przepis z książki !!!!



A dzisiaj kolejna książka kucharska z mojej kolekcji. Tym razem są to "Przepisy na pyszne mięsa siostry Marii" od Wydawnictwa Martel.

 Jest to wspaniała książka w twardej oprawie z ładną okładką, na której autorka przepisów, Siostra Maria prezentuje swoje przykładowe potrawy. W środku książki jest tylko lepiej. Siostra Maria Goretti należy do Zgromadzenia Sióstr Salwatorianek. Jest autorką całej serii książek kulinarnych, które również znajdziecie na stronie wydawnictwa.

sobota, 26 sierpnia 2017

PRZYGODY ROBAKA LOLKA, czyli seria książeczek idealnych już od pierwszych miesięcy życia malucha


Dawno, naprawdę dawno, nie dzieliłam się z Wami refleksjami na temat książeczek dla typowych maluszków. Ostatnio są to raczej książki dla trochę starszych dzieci. Jednak chciałabym Wam powiedzieć, że bynajmniej o tych najmłodszych słuchaczach (no bo przecież jeszcze nie czytelnikach) nie zapomniałam! Oto dziś prezentuję Wam niezwykłą serię książeczek dla maluchów idealnych dla dzieci od pierwszych miesięcy życia. Jest to seria składająca się z czterech kartonowych książeczek, o przygodach sympatycznego Robaczka zwanego Lolkiem :) Jest to propozycja od Wydawnictwa Marruda, którego do tej pory nie znałam, a które mile mnie zaskoczyło! Autorką, wydawcą i ilustratorką w jednym jest pani Anna Litwinek

piątek, 25 sierpnia 2017

W CO SIĘ BAWIĆ NA PLAŻY? NASZE POMYSŁY NA UDANĄ ZABAWĘ NAD MORZEM



Jak tam, "wakacjujecie" się jeszcze? My korzystaliśmy z promieni słońca i ostatnich dni lata. Morze było piękne (jak wiecie, albo i nie -  byliśmy nad polskim Bałtykiem), dlatego póki pogoda cieszyła nas swoją dobrocią - korzystaliśmy. Będąc na plaży nie mieliśmy zamiaru wyłącznie leżeć plackiem lub tylko chlupać się w wodzie (nie z dwulatkiem!). Żeby tak nie było, mieliśmy w zanadrzu kilka plażowych zabaw, o których będzie dzisiaj. Może nasze propozycje przydadzą się tym z Was, którzy wybieracie się (jesteście) nad morze z takim maluchem?

sobota, 19 sierpnia 2017

Poznajemy Trójmiasto i okolice. "Dzika Mrówka i tajemnice gdańskiego Wybrzeża"


Dzisiaj książka, dzięki której lepiej poznamy zakątki i zabytki Trójmiasta i okolic. Publikacja nosi tytuł „Dzika Mrówka i tajemnice gdańskiego Wybrzeża” i jest to ósma, a zarazem ostatnia część przygód braci bliźniaków i ich przyjaciół. Autorem książek o Marku (Dzikiej Mrówce) oraz Jarku (Jego Bracie) jest Andrzej Perepeczko, z zawodu oficer, mechanik, który poznał morza i porty prawie całego świata, pływając na polskich i obcych statkach. Pisarz i autor wielu książek, m.in. serii o Dzikiej Mrówce.

środa, 16 sierpnia 2017

"Przygoda na rafie", czyli życie rodziny, której domem stała się... żaglówka


Dziś zapraszam na recenzję książki, idealną na wakacje, o dość nietypowej rodzince. Dlaczego? Otóż bohaterowie książki przez pół roku podróżują i żyją... na żaglówce! Autorką "Przygód na rafie", jest Monika Bronicka, żeglarka, podróżniczka, reprezentantka Polski na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney (2000) oraz Atenach (2004), mama trójki dzieci.

Podróże rodzinne i relacje z dnia codziennego opowiada nam chłopiec o imieniu Jack (nie mylić z Jackiem), po prostu Jack, wiecie, jak ten pirat Sparrow. Chłopiec wraz z rodzicami i rodzeństwem (Tobo i Stasią) podróżują po morzu, przeżywając niesamowite przygody. Oglądają morskie zwierzęta, piszą atramentem z kalmarów, wiele nurkują, polują na rekiny. Jack głaskał rekina żarłocznego, pływał na żółwiu. W tym ich pływającym domu, nie ma ani telewizora, ani elektronicznych gier, ale dzieciom to nie przeszkadza. Można powiedzieć, że ich placem zabaw jest woda w miejscu, w którym rzucą kotwicę. Wtedy nurkują w lagunie, polują na rekiny, łowią ryby, pływają, na dnie znajdują również wiele ciekawych skarbów, np. słomkowe kapelusze :) Wspólny czas spędzają bardzo aktywnie, na nudę nie mogą narzekać.

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Zakładki do książek z patyczków laryngologicznych - Pomponikowe Robaczki :)


Dzisiaj mam propozycję na kreatywną, szybką i przyjemną zabawę plastyczną. Zrobimy zakładki do książek - robaczki z patyczków laryngologicznych i pomponów:) To prosta i myślę, że dość sympatyczne zakładki, takie inne niż wszystkie :)

Potrzebujemy:

- patyczków laryngologicznych
-pomponów różnej wielkości i w różnych kolorach
- farb plakatowych
- pędzelka
- kleju introligatorskiego
- ruchomych oczek
- drucików kreatywnych
- czarnego markera

czwartek, 10 sierpnia 2017

NAJLEPSZE GRY I ZABAWY PODWÓRKOWE - CZYLI ZABAWY MOJEGO DZIECIŃSTWA, cz. I

Foto Pixabay

Lato w pełni, dni są coraz cieplejsze, ładniejsze. Żal siedzieć w domu, dlatego coraz częściej wychodzimy na dwór. 



Dzisiaj mam dla Was kilka propozycji zabaw podwórkowych, takich które pamiętam z dzieciństwa i w które bawiłam się z rówieśnikami. Spisując te zabawy wybrałam się w sentymentalną podróż do moich dziecięcych i beztroskich lat. Wspaniałe i miłe wspomnienia, kiedy całymi dniami (szczególnie podczas wakacji), biegało się po dworze, a nie siedziało w domu przed telewizorem, komputerem czy telefonem. Pozostanie w domu, kiedy inni bawili się w najlepsze, było dla nas karą. Moje dzieciństwo przypadało na lata 90-te. Było wtedy głośno i wesoło. Nasza wyobraźnia nie miała granic... Na nudę nie mogliśmy narzekać. Do domu chodziliśmy tylko po to, aby zjeść coś na szybko, aby znów wrócić do zabawy. Moich zabaw pamiętam naprawdę sporo, ponieważ kiedyś je sobie spisałam :) Powiem Wam, że nie raz przydały mi się w czasie moich praktyk studenckich oraz wtedy, kiedy przez rok byłam wolontariuszką w świetlicy opiekuńczo-wychowawczej i świetlicy środowiskowej. Dzieciaki były zadowolone i szczęśliwe, bo poznały coś nowego, a ja cieszyłam się, że mogłam im dać coś od siebie :) Od jednej z opiekunek wiem, że dzieci często bawiły się w pokazane im przeze mnie gry. Czy potraficie sobie wyobrazić moją radość?

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

KONKURS!!! Wygraj jeden czteroosobowy bilet do Magicznych Ogrodów!


Witajcie Kochani! Jak Wam mijają wakacje? My swojego wyjazdu nad morze nie możemy się już doczekać. Oby pogoda nam dopisała! Ale ja nie o tym! :)

Czy wiecie, że w lipcu nasz blog mamatosiaczka, obchodził swoje pierwsze urodziny? Tak, tak. Kiedy minął ten rok? Sama nie wiem. Wiele się działo i gdzieś nam to umknęło, ale już się reflektuję :)

Z tej właśnie okazji, wraz z Magicznymi Ogrodami,  mamy dla Was KONKURS, w którym do wygrania jest jeden bilet czteroosobowy do Magicznych Ogrodów, który jest ważny do końca sezonu. Niedawno opisywałam Wam nasze wrażenia z rodzinnej wycieczki do tego niezwykłego parku rodzinnego (TUTAJ). Atrakcji jest całe mnóstwo, dlatego warto spróbować :)

sobota, 5 sierpnia 2017

Afryka oczami dziecka - "Dalej są tylko lwy"


Dzisiaj mam niezwykłą książkę, wartą przeczytania i obejrzenia. Jej tytuł to „Dalej są tylko lwy. Afrykańskie przygody Kasi”, którą napisała rodzina podróżników, Kasia, Ela i Piotr Hajdukowie. Podróżnicy w swoją kolejną podróż zabierają swoją trzynastoletnią córkę, Kasię. Dziewczynkę czeka nieznany dotąd świat, pełen dzikich zwierząt. Przemierzają afrykańskie stepy samochodem terenowym z polską flagą, czasami nocują w namiotach. Jest zafascynowana, a swoje wrażenia opisuje w dzienniku, którego fragmenty możemy przeczytać w niniejszej książce.

środa, 2 sierpnia 2017

"Biuro Cudów". Twój Anioł z Nieba


"Biuro Cudów", to już nasze drugie spotkanie z Antkiem oraz jego Aniołem Stróżem. Zaczęliśmy poznawać ich przygody jakoś tak od końca, bo od siódmej części, ale mamy nadzieję, że uda nam się poznać wszystkie od początku :) Mnie historia Antka ciekawi tym bardziej, że główny bohater nazywa się tak samo, jak moja pociecha :) Bohaterami serii pt.: Twój Anioł z Nieba od Wydawnictwa Promic, jest rodzina Dobrzyńskich, w skład której wchodzi: tata, mama, Matylda, Antek i malutka Karolinka. Wszyscy bardzo się kochają, są dla siebie dobrzy i wspierają się w trudnych chwilach.

poniedziałek, 31 lipca 2017

Dlaczego warto wybaczać? "O wybaczaniu. Jak mądrze uzdrawiać serce"


Czym jest wybaczanie? Na pewno nie jest to umiejętność, która przychodzi nam łatwo tym bardziej, gdy mamy poczucie krzywdy, straty czy bólu. Nie potrafimy tego zrobić od razu, czasami potrzebujemy na to ładnych parę lat. Kiedy jesteśmy zranieni czujemy wszechogarniającą złość. Nierzadko pragniemy zemsty i zadość uczynienia za zadany nam i naszym bliskim ból. Wybaczyć? Jak to! Mam mu puścić płazem i zapomnieć to co mi zrobił? jak mnie zranił? Przecież zrobił (-a) to specjalnie, żebym cierpiała. Jak mogę wybaczyć? jak zapomnieć? To boli! To niesprawiedliwe!

Obserwując współczesny świat i to, co się w nim dzieje, wybaczanie (choć bywa nieraz niemożliwe) jest potrzebne, żeby normalnie (dalej) żyć, aby nie pogrążył nas gniew i złość. Choć często wydaje się to niewykonalne. Tym bardziej, gdy zraniony człowiek cierpi i jedyne, o czym myśli, to chęć zemsty i aby jak najprędzej odpłacić pięknym za nadobne. Choć dzieje się tyle zła i niesprawiedliwości, świat pędzi na przód, a przyszłość będzie należała i zależała od naszych dzieci. Jaki będzie ten świat? Ku czemu zmierza?

Dlatego o przebaczeniu warto rozmawiać już z dziećmi. To nie jest łatwy temat, oj nie. O tym, czym jest wybaczanie, dlaczego warto przebaczać w bardzo fajny i ciekawy sposób przedstawia książka pt. "O wybaczaniu. Jak mądrze uzdrawiać serce" autorstwa Carol Ann Morrow. Jest to jedna z książeczek z serii POMOCNE ELFY od Wydawnictwa Promic. Na moim blogu pisałam już o dwóch innych książeczkach z tej serii. Dla zainteresowanych, linki do nich wkleję na końcu tego wpisu.

Sowa - zawieszka z masy solnej - Dekoracja do pokoju dziecka


 

Dziś chciałabym Wam pokazać ozdobę z masy solnej, jaką prawie dwa lata temu zrobiłam do pokoju synka. Bardzo lubię wszelkie projekty DIY oraz kursy na samodzielne niedrogie ozdoby :)

Motywem przewodnim w dekoracjach pokoiku oraz w wyprawce młodego, były sowy :) 

Będąc jeszcze w ciąży, zrobiłam dość gruby ręcznie wykonany album ROCZEK ANTOSIA. Jednak gdy go tworzyłam, zrobiłam więcej kart, tak że wszystkich starczyło nie na 12-ście, a na 17-ście miesięcy życia. Każda strona poświęcona była na jeden miesiąc z życia dziecka. Niedługo powstanie post na ten temat, z bardzo dużą ilością zdjęć albumu :)

  Wróćmy jednak do sowy :)

piątek, 28 lipca 2017

MAGICZNE OGRODY - Wspaniałe miejsce dla całej rodziny


Niecałe trzy tygodnie temu wybraliśmy się na spontaniczną wycieczkę rodzinną. Decyzja o wyborze miejsca, do którego się udamy zapadła wieczorem dnia poprzedniego. Zawsze byłam zdania, że spontaniczne wypady są najlepsze, ponieważ zawsze się udają. I nie pomyliłam się. Pogoda nam dopisała, słoneczko cieszyło i nieźle grzało, podróż również minęła nam nadzwyczaj spokojnie i bezproblemowo :) Okoliczne miejsca i atrakcje już nam się znudziły. Bardzo chcieliśmy zobaczyć coś nowego. Chcieliśmy się wybrać do miejsca, które spodoba się naszemu dwulatkowi, ale i gdzie my będziemy mogli się odprężyć lub obejrzeć coś nowego.

Jako cel naszej wycieczki upatrzyliśmy sobie Magiczne Ogrody w Trzciankach, blisko Janowca i Kazimierza Dolnego.

Nie wiem, czy wiecie, czy nie wiecie, ale Magiczne Ogrody, to pierwszy tego typu park rodzinny w Polsce, oparty na historii niezwykłej baśni o magach Zoranie i Aragu, której możecie wysłuchać i zobaczyć TUTAJ. 

STATEK Z PAPIEROWEGO TALERZYKA - Praca plastyczna


Dawno nie tworzyliśmy żadnych plastycznych prac. Obracamy się wokół książek, które darzę bezgraniczną miłością, ale damy im i moim oczom odpocząć :) Na krótko, no ale zawsze. Choć przyznam, że nie wiem czy długo wytrzymam. Jedni nie wyobrażają sobie życia bez telefonu, a ja bez książki :) No, ale ok. Dzisiaj bawiliśmy się z Tośkiem farbkami. Mamy lato, więc chciałam trochę aby te prace były tematyczne. No i dziś zrobiliśmy statek piracki. Miał on być na początku zwykłym statkiem, ale znalazłam naklejki z motywem pirackim więc, dlaczego nie? W tym poście pokażemy Wam, jak go wykonaliśmy :)

środa, 26 lipca 2017

Jak nauczyć dziecko rozpoznawać emocje i je nazywać? Posiłki przychodzą od Kapitana Nauki



 No i znów pogoda popsuła nam plany! Czy u Was też stale pada deszcz? Bo u nas tak! Musimy więc zostać w domu. Przynajmniej mamy okazję, zapoznać się z nowym zestawem, który ostatnio przyniósł nam pan listonosz. Jest to pakiet Kapitana Nauki, pt. Świat Malucha. Emocje.

Dzieciom radzenie sobie z emocjami nie przychodzi tak łatwo jak dorosłym. Często same nie są świadome swoich emocji, nie potrafią ich nazwać, dlatego warto z nimi o nich rozmawiać, pokazywać mimikę twarzy i gestów. To jest dla nich naprawdę pomocne! Gdy ja jestem zła, szczęśliwa, lub gdy po prostu coś mnie drażni, to wiem co czuję i jak nazywają się te uczucia. Nie mam z tym problemu. Tosiek tego nie potrafi. Nie wie, że czuje złość oraz dlaczego w ogóle jest zły. Próbujemy więc z nim już rozmawiać na temat emocji, dlatego bardzo ucieszyłam się, gdy dostaliśmy ten zestaw. Bardzo lubię takie pomoce dydaktyczne. To nie jest pierwsze nasze spotkanie z Kapitanem Nauką. Jakiś czas temu pisałam Wam o kartach 1+, które kupiłam synkowi. Więcej o nich poczytacie tutaj.

poniedziałek, 24 lipca 2017

"Urodziny u Rodziny" gra planszowa z puzzlami


Wiem, że wśród moich czytelników, jak i osób które od czasu do czasu wpadają na mojego bloga z wizytą, są tacy, którzy lubią gry planszowe. Ja również zaliczam się do tego grona. Gdy tylko mam z kim zagrać, proponuję którąś z planszówek no i zabawa się zaczyna! Mamy oczywiście kilka gier planszowych przeznaczonych dla dzieci w różnym wieku. Mały rośnie, a więc i nasz asortyment się powiększa. Poza tym od czasu do czasu, odwiedza nas ktoś wraz z dzieckiem, dlatego fajnie jest mieć coś ciekawego pod ręką :)

Dziś chciałabym Wam pokazać jedną taką grę, w którą grałam z pewną 12-latką, która nas odwiedziła :) Gra nazywa się Urodziny u Rodziny i jest nowością od Alexander Toys. Bardzo lubię ich gry, ponieważ są solidnie wykonane, z dbałością o detale. Nie zauważyłam żadnych uszkodzeń fabrycznych, a kolory plansz są mocno nasycone i barwne.

PYSZNE MUFFINKI Z JAGODAMI



Sezon jagodowy trwa. Niestety, nie miałam okazji ich zbierać w lesie. Miałam jednak szczęście i udało mi się je zakupić (a raczej mojemu mężowi :) ). Cały 1 litrowy słoiczek słodziutkich leśnych przysmaków :) Część z tych owoców powędrowało do zamrażarki, no i odsypałam sobie 1 szklankę, by przygotować jagodowe muffinki. To jedne z moich ulubionych wypieków (zawsze wychodzą). Efekt końcowy zaskoczył nawet mnie! Były PRZE-PYSZ-NE!!!! 

 Wypróbujcie mój przepis, a na pewno nie pożałujecie! 

Z podanych składników wyszło 15 muffinek.

niedziela, 23 lipca 2017

Wakacyjna lektura dla dzieci - "Wielka wojna z piratami"


 "Na dużej wyspie otoczonej wodami wzburzonego Oceanu Błękitnego znajdowało się państwo Namara. Ta historia toczyła się w bardzo odległych czasach, gdy na wyspie rządził król Jerzy wraz z małżonką Gabrielą. Na terenie kraju znajdowały się złoża złota, które we wcześniejszych czasach były przyczyną dość częstych napadów rabunkowych piratów lub rycerzy przewożonych na okrętach z innych agresywnych krajów zamorskich".

Tak rozpoczyna się książka dla dzieci, pt. "Wielka wojna z piratami", autorstwa Edwarda Kąckiego, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Novae Res.

piątek, 21 lipca 2017

Wspomnienia księdza, który przeżył sowieckie łagry



Dziś o książce, która wywarła na mnie wielkie wrażenie. 
Jest to historia księdza misjonarza Józefa Hermanowicza. Ksiądz Hermanowicz od 1932 roku pracował w mariańskiej misji w Harbinie w Chinach. Niestety, 22 grudnia 1948 roku został aresztowany przez chińską milicję podczas akcji likwidacji misji w Harbinie. Tam, przez kilkanaście lat pracował jako wychowawca i wicedyrektor Liceum św. Mikołaja. 

Misjonarz opisuje również moment aresztowania, transportu pociągiem w siarczystym mrozie, przesłuchań oraz pobytu w sowieckim łagrze.

"Miejsce zwane domem", E.Skiba, Wyd. Novae Res



"Miejsce zwane domem"
Autor: Ewelina Skiba
Wydawnictwo: Novae Res
 Liczba stron: 260
Rodzaj literatury: obyczajowa

W ubiegłym tygodniu dzieliłam się z Wami wrażeniami na temat książki pt. "Marysia", Eweliny Skiby (KLIK). Tak jak pisałam, była to kontynuacja innej książki tej samej autorki, pt. "Miejsce zwane domem". Wtedy jej nie znałam i nie wiedziałam o tym, że czytam drugą część opowieści, która ma swój początek w innej książce. Obiecałam, że to nadrobię i słowa dotrzymałam :) Dziś opowiem Wam o niej. Książka była dla mnie pewnym zaskoczeniem i to nie tylko dlatego, że jest grubsza od części drugiej o 100 stron. Dlaczego? Napiszę pod koniec postu :)

Pierwszym, co mnie zauroczyło w niniejszej publikacji, to jej okładka. Ma taki zimowy akcent, że w to upalne lato zatęskniłam wprost za śniegiem i Świętami. Myślałam, że o nich też tu będzie. było, ale niewiele. Bohaterów już znam, jednak to jest część pierwsza, więc wiele faktów i rzeczy mnie ominęło, a ja tej książki byłam bardzo ciekawa, więc...

czwartek, 20 lipca 2017

Dzieci i ich pytania: "Po co komu biała kredka?"


AUTOR Małgorzata Falkowska
ILUSTRACJE Ania Jamróz
LICZBA STRON 28
OPRAWA  miękka
FORMAT 225X225 mm
ISBN 978-83-947890-1-5
DATA PREMIERY 17.07.2017
WYDAWNICTWO Wydawnictwo TADAM  
                                                                                      

 Dzieci to mali ciekawscy otaczającego je świata. Chcą wiedzieć jak najwięcej, wiedzę chłoną jak gąbka. To wspaniała cecha wśród dzieci. Wszystko ich interesuje, wszystko chcą wiedzieć i to najlepiej już, teraz. Znacie to? Ich pytania nierzadko są rozbrajające, czasami denerwujące lub, krępujące. Gdy znamy odpowiedź na pytania typu: "po co?", "a dlaczego?", "Kiedy?", "gdzie?" to odpowiadamy w taki sposób, aby mały słuchacz zrozumiał jak najwięcej. Gdy jednak nie wiemy co powiedzieć, nie pozostawiajmy mimo wszystko pytania bez odpowiedzi. Może warto poszukać jej wspólnie?

Anioł Wsparcia z masy solnej - DIY


Jeśli znacie trochę mój blog to wiecie, że jedną z moich pasji jest lepienie z masy solnej. Z masy wylepiam różności, najczęściej są to anioły i dzisiaj właśnie chciałabym Wam pokazać, w jaki sposób lepię jednego z nich. To będzie większy anioł - Anioł Wsparcia. 

Postanowiłam wrócić do mojej pasji. W miarę możliwości oraz czasu będę pokazywać Wam moją twórczość rękodzielniczą :)

A tymczasem zapraszam Was na kurs DIY lepienia takiego Anioła, który może okazać się wspaniałym prezentem. Ten właśnie nim był, dla osoby, która potrzebowała wsparcia, dlatego też taką nazwę mój angel dostał :)

 Przepis na moją masę solną :)

środa, 19 lipca 2017

TABLICA DOBREGO ZACHOWANIA JAKO POMOC WYCHOWAWCZA - TAK czy NIE?


 Na początek pytanie do rodziców, wychowawców, a może i do nauczycieli: W jaki sposób motywujecie dzieci do dobrego zachowywania się? Bo wiadomo, że nie wszystkie dzieci to przysłowiowe "aniołki". Czasami trzeba im pomóc, choć często, nie wiemy, jak to zrobić. Bardzo chciałabym poznać Wasze sposoby w komentarzach.

A czy znacie taką pomoc motywacyjną jaką jest  Tablica Dobrego Zachowania? Ja ten wariant pamiętam z praktyk studenckich. Panie w przedszkolu na  dużym brystolu rysowały tabelę, w której zapisywały imiona dzieci, dni tygodnia oraz przykłady dobrego zachowania. Pod koniec zajęć wszyscy siadaliśmy w kółku i rozmawialiśmy, jak minął dzień w przedszkolu oraz jak zachowywały się dzieci. W pustych miejscach przy imieniu malucha przyklejaliśmy naklejki z wesołą buzią (gdy dziecko było grzeczne) lub smutną (gdy rozrabiało). Pod koniec tygodnia sumowaliśmy liczbę uśmiechów (starałyśmy się skupiać na lepszym zachowaniu) i  gdy ta liczba przeważała nad "smutaskami", dziecko dostawało jakiś drobiazg (naklejkę, lizaka, wychodziliśmy do parku). To działało na nie bardzo motywująco i sprawiało, że były grzeczne. Wielu rodziców było zaskoczonych zmianami w zachowaniu swoich pociech i przejęli tę metodę wprowadzając ją w swoich domach, modyfikując w różny sposób. Z przeprowadzonych rozmów, bardzo sobie tę pomoc chwalili :)

"Ojciec pełen miłosierdzia" czyli książka dla dzieci o uczynkach miłosiernych względem ciała i duszy




Dziś książka, z kanonu literatury religijnej dla dzieci od Wydawnictwa Promic, o tytule "Ojciec pełen miłosierdzia", autorstwa Silvi Vechini. Jest to jedna z charakterystycznych książek tego wydawnictwa, którą cechuje niewielki kwadratowy format, twarda okładka z błyszczącymi zdobionymi napisami. Na blogu pokazywałam już kilka tego typu książek. Ta z wszystkich, które mamy jest najgrubsza. 

 Książka jest wspaniałą pomocą dla rodziców, którzy pragną wychować potomstwo w wierze chrześcijańskiej i w takich wartościach.

wtorek, 18 lipca 2017

"Gru, Dru i Minionki" - Biblioteka filmowa od Wyd. Egmont


 Dziś coś dla miłośników Minionków - książka od Wydawnictwa Egmont, która jest opisem najnowszej kinowej bajki z przygodami tych niezwykłych żółtych stworków, pt. "Gru, Dru i Minionki". Jakiś czas temu pokazywałam Wam książeczki kreatywne z Minionkami  TUTAJ

Dziś mam coś do poczytania. Ilustracji jest w książce niewiele, jeśli już, to czarno-białe, jednak tekst jest tak zwięzły i lekki, że książkę czyta się jednym tchem. W książce znajdziemy wkładkę z kolorowymi ilustracjami, streszczającymi akcję filmową. Składa się ona z dwudziestu krótkich rozdziałów. Co podoba mi się w tej książce, to to, że ma "piórkową wagę" i jest niewielkich rozmiarów, przez co wszędzie się zmieści :)  Najnowszych "Minionków" nie oglądałam, jednak dzięki książce mam pewien zarys fabuły.

CZYTAM CO POLSKIE - "Kota, lubi, szanuje", Michalina Kłosińska - Moeda


Tytuł: "Kota, lubi, szanuje" Autor:  Michalina Kłosińska - Moeda Wydawnictwo:  Replika
 Liczba stron: 212


Kocham czytać i to już chyba wiecie. Na blogu przeważają recenzje, głównie jest to literatura dziecięca, jednak czytam także książki dla dorosłych, żeby nie było :) Dlatego, gdy przeczytałam o akcji Czytam co polskie, od razu wiedziałam, że muszę wziąć w niej udział. Celem całej akcji jest popularyzowanie literatury polskiej. Więcej na jej temat poczytacie TUTAJ

Tę książkę jakiś czas temu dostałam od męża. Zna moje zamiłowanie do czytania, dlatego dobrze wie, jakie prezenty cieszą mnie najbardziej. W swojej biblioteczce wiele książek (między innymi polskich autorów) czekają na swoją kolej do czytania. Nie wiedziałam, którą wybrać, dlatego wybrałam tę, po którą sięgnął mój synek :)

 Akcja ta uświadomiła mi, jak ważne jest czytanie literatury ojczystej, więc sięgnęłam po ten tytuł. Chcecie wiedzieć jak się czytało niniejszą pozycję? Czy była ciekawa i co wniosła w moje życie? Może wszystko po kolei i zarysuję Wam fabułę całej historii.