piątek, 30 września 2016

KSIĄŻKI DLA DZIECI #3



Hej! 
Przedstawiam książki, które zachwyciły nas w tym miesiącu.




1. Maria Konopnica, Co słonko widziało

Zbiór wesołych wierszy i wierszyków M. Konopnickiej w miękkiej oprawie i kartkowanych stronach. Piękne ilustracje, żywe kolory przyrody.










2.  Książeczka o prosiaczku - "Poznawaj świat prosiątku

Tekturowa książeczka z okienkami o prosiaczku. Historyjka prosiaczka, który jest troszkę nieśmiały i zawsze się chowa. Książeczka wesoła, pomocna przy poznawaniu z dzieckiem nazw zwierząt wiejskich.
 Dziecko na pewno zainteresują otworki - okienka :)







3.  Anna Wiśniewska, Wycieczka do ZOO; Biblioteczka Przedszkolaka, Wyd. Olesiejuk


Książka w twardej popmowanej oprawie, kartkowanych stronach. Autorka oprowadza nas po ZOO, gdzie możemy poznać zwierzęta z całego świata: dzikie koty, egzotyczne ptaki, morskie ryby itp. Piękne obrazki zwierząt przyciągają wzrok i ciekawią. My posiadamy tylko jedną część, natomiast dostępne są jeszcze m.in: "Wycieczka do Lasu", i "Wycieczka na Wieś" tej samej autorki. Ja szczerze polecam tę książeczkę. Razem z Tosiem uwielbiamy ją oglądać i próbujemy naśladować wydawane przez nie głosy.







POLECAM SERDECZNIE I DO NASTĘPNEGO!!! :-)

CO PRZECZYTAŁA MAMA - KSIĄŻKI WRZEŚNIA

WITAJCIE!

W tym miesiącu nie udało mi się przeczytać zbyt wiele książek. Nie pozwoliły mi na to obowiązki dnia codziennego, jednak COŚ przeczytałam :-) Konkretnie trzy tytuły.


1. Barbara O'Neal, Niech Ci się spełnią marzenia. 




Z OKŁADKI: 

Cztery blogerki kulinarne, cztery życiowe historie i międzypokoleniowa przyjaźń, a do tego mnóstwo dobrej energii w kolejnym bestsellerze Barbary O’Neal!
Lavender Wills to krzepka staruszka, prowadzi farmę, na której uprawia różne odmiany lawendy i hoduje kurczaki. Ma też pasiekę, od której gospodarstwo przybrało nazwę „Miodowa Farma”… Wiedząc, że nie będzie żyć wiecznie, a jej krewni najchętniej sprzedaliby ziemię okolicznemu potentatowi, chce zabezpieczyć dzieło swojego życia i znaleźć godnego następcę. W tym celu zaprasza do siebie trzy przyjaciółki. Ginny, blogująca o ciastach mistrzyni obiektywu, nigdy nie ruszyła się z rodzinnego Kansas i utknęła w nieszczęśliwym małżeństwie. Ruby - pogodna weganka - jest w ciąży ze swoim byłym chłopakiem, który wkrótce weźmie ślub z inną kobietą. Valerie zamknęła swojego bloga o winach dwa lata wcześniej, po tym jak jej mąż i dwie córki zmarli tragicznie w wypadku. Ginny, Ruby czy Valery – która z nich zamieszka na Miodowej Farmie? 


Kilka słów ode mnie:
Ja wiem, ale Wam nie zdradzę :) Przeczytajcie same. Książka naprawdę fajna. Lekko się czyta. Sięgnęłam po nią od razu, kiedy przeczytałam, że jest to książka o blogerkach! :) Sama w końcu jestem początkującą blogerką i chciałam się bliżej przyjrzeć bohaterkom.  Może czymś mnie zainspirują?

To jedna z tych książek, których ekranizacje chciałabym oglądać na ekranie. Ciepła, lekka i przyjemna, romantyczna, momentami erotyczna :) Bohaterki bardzo przypadły mi do gustu. Polubiłam je od pierwszych stron. Która konkretnie? Trudno powiedzieć. Autorka wybrała dla każdej postaci ciekawą osobowość. 

Ginny - blogerka kulinarna, mistrzyni ciast, pasjonatka fotografii, kobieta odważna, sama wyruszyła w daleką podróż, choć jej bliscy odradzali jej to i krytykowali decyzję. Nie wierzyli w pomyślność podróży.
Valery - drobna ciałem, silna duchem. Podziwiam ją i to, że nie załamała się po tak strasznej tragedii jak tragiczna śmierć męża i dwóch córek. Chce iść naprzód ma dla kogo żyć. Została z nią jedna córka.
Ruby- opuszczona i zdradzona nie przestaje wierzyć w miłość, znajduje ją na farmie :)
Lavender - starsza kobieta, właścicielka farmy do której zjeżdżają pozostałe kobiety. Pracowita, silna i niezależna, przede wszystkim ciepła i troskliwa. 

Każda z tych kobiet jest inna. Różni je praktycznie wszystko: wiek, status społeczny, miejsce zamieszkania. Połączyła je natomiast miłość do jedzenia i pisania bloga.
Jak dla mnie - wspaniała powieść kobieca! Książka, którą można zabrać do parku, pociągu, na piknik czy wakacje. Umili niejedną podróż. W środku możemy znaleźć kilka przepisów kulinarnych, co bardzo mnie ucieszyło.



2.  Sara Connel, Surogatka




Z OKŁADKI

 ""Surogatka. Jak moja mama urodziła mi syna" to przejmująca historia Sary Connell i jej męża Billa, którzy przez siedem lat starali się o dziecko. W tym czasie przeszli dwuletnie leczenie akupunkturą i siedem cykli sztucznego zapłodnienia z towarzyszącymi im trzema setkami zastrzyków, stracili dwoje bliźniąt w piątym miesiącu ciąży i przeżyli jedno wczesne poronienie. Kiedy już niemal porzucili nadzieję na dziecko, z pomocą przyszła im mama Sary. Sześćdziesięcioletnia Kristine Casey została matką zastępczą i w 2011 roku urodziła małego Finneana.
Autorka relacjonuje swoją długą i wyboistą drogę do macierzyństwa w bardzo intymny, szczery, ale pogodny sposób. Szczegółowo opisuje różne kuracje stosowane w leczeniu niepłodności oraz opowiada o wyjątkowej i silnej więzi, która wytworzyła się między nią a jej mamą.

Ta poruszająca opowieść dowodzi, że wszystko jest możliwe, gdy ludzi łączy bezwarunkowa miłość".


3. Kay Schubach, Fatalne zauroczenie



OPIS Z OKŁADKI 

"Kiedy twój książę z bajki zmienia twoje życie w koszmar... Kay Schubach miała wszystko - świetną pracę, piękne mieszkanie, mnóstwo przyjaciół i udany związek.
Wtedy zupełnie przypadkowo poznała przystojnego i pełnego charyzmy Simona. Mężczyzna całkowicie odmienił jej świat obiecując coś, czego nie mogła dostać od swojego młodszego chłopaka - dziecko, o którym marzyła od lat. Kobieta podjęła największe ryzyko, zostawiając w imię miłości całe swoje dotychczasowe życie za sobą.

Wkrótce jednak romantyczny czar prysł - urok Simona ustąpił miejsca stałej kontroli. Kiedy Kay odkryła brutalną prawdę na temat przeszłości Simona, ten zdecydował, że nie pozwoli jej odejść - okazało się, że jest człowiekiem nieznoszącym sprzeciwu. Schwytana w pułapkę przerażającego związku, odcięta od przyjaciół i rodziny Kay musiała zdecydować, co ceni najbardziej i podjąć o to walkę.

Brutalnie szczera, prawdziwa historia na temat obsesji i pożądania".

KILKA SŁÓW ODE MNIE:

Nie wiem, czy chciałabym polecić tę książkę. Fabuła na pewno wciąga, jednak im dłużej ją czytałam, tym bardziej mnie drażniła postawa bohaterki, Kay. Byłam na nią zła, w myślach nazywałam ślepą i naiwną. Jednocześnie było mi jej żal, bo przez swoją ślepą miłość i naiwność straciła wszystko. Pozostała pod silnym wpływem Simona - swego kochanka i oprawcy. Ich znajomość trwała jeden dzień, a ona już zmieniła dla niego całe swoje życie. Przyszłość jawiła się jako jedna wielka niewiadoma. Zaślepiona, zakochana, wierzyła, że jest to jej ostatnia szansa na szczęśliwą miłość i macierzyństwo. Silmon manipulował ją i osaczał. Nie ukrywał się z tym. Wykorzystywał psychicznie, fizycznie i seksualnie, a ona dalej była. Myślałam, że w końcu Kay powie "STOP", zawalczy o siebie, ale nie...Przysłowie, że "Miłość bywa ślepa", jak widać w pewnych wypadkach bywa prawdziwa. Książka może być przestrogą by nie ufać każdemu, że nie zawsze racje ma serce, czasem trzeba, a nawet należy posłuchać rozumu.


To tyle kochani. Czytaliście? Dajcie znać jak wrażenia. W październiku postaram się przygotować więcej pozycji książkowych. 

sobota, 24 września 2016

SPERSONALIZOWANE SERCE Z OKAZJI ŚLUBU SYLWII I PAWŁA

Cześć!

Dziś tak szybciutko, bo wybieramy się na ślub znajomych! Chciałabym Wam pokazać prezent, który z tej okazji wykonałam dla Państwa Młodych :) Jest to spersonalizowane serce. Uważam, że jest to świetna alternatywa dla kwiatów czy wina. Na pewno bardzo indywidualna i nietuzinkowa. Mam nadzieję, że naszych znajomych ucieszy taki prezent. 

Poniżej prezentuję kilka zdjęć mojej pracy i lecę szykować siebie i moich mężczyzn na ten Wielki Dzień!!! :-)


Projekt do druku :-)
RAMKA


piątek, 23 września 2016

CHOINKI AŻUROWE

Choinki ażurowe, tak jak ażurowe bombki są wykonane z kordonka, włóczki lub sznurka. Jest to naprawdę piękna ozdoba świąteczna. Kordonek w wybranym przez siebie kolorze - u mnie białym, zanurzamy w zawiesinie kleju typu vikol wymieszanego z wodą. 

Odsączamy nadmiar i tak mokrym sznureczkiem owijamy stożek styropianowy bądź z kartonu wcześniej obłożony folią aluminiową (łatwiej będzie zdjąć gotową dekorację ze stożka nie uszkadzając jej).

Gdy już mamy gęsto owinięty stożek, pozostawiamy go do wyschnięcia, a potem dekorujemy według własnego uznania.

Trochę przy tym bałaganu, to prawda, ale za to jaki efekt!
 Polecam ich wykonanie. Te, które Wam prezentuję, wykonałam w zeszłym roku. Nie wykluczone, że i w tym zrobię podobne, no... może w innym kolorze, np. zielonym :-)


piątek, 16 września 2016

CHOINKA Z SZYSZEK W BUCIKACH I CZAPECZCE



Wrzesień to taki miesiąc, w którym powoli zaczynam myśleć o dekoracjach świątecznych i ozdobach. Tak, wiem, jest na to jeszcze czas, jednak ja chcę wszystko starannie zaplanować.

 Jesień to najlepsza pora na gromadzenie do tego celu potrzebnych materiałów. Mam tu na myśli m.in. szyszki, orzechy, żołędzie i kasztany. To typowo jesienne dary natury, jednak u mnie mają swoje wykorzystanie w tworzeniu stroików bombek czy choinek.

Właśnie dziś chciałabym Wam zaprezentować choinkę, którą wykonałam z leśnych szyszek. Jest to nietypowa choinka, taka z ubrankiem (czapeczką, bucikami) , bo nigdy nie wiadomo czy święta będą mroźne czy nie :-) 

Poniżej prezentuję Wam zdjęcia mojej pracy. Jakość zdjęć niestety nie jest najlepsza, ponieważ wykonywałam je telefonem.

Jak Wam się podoba? 
Moim zdaniem jest urocza :)



 Bazą do choinki był oczywiście styropianowy stożek.Ja nie przyklejałam moich szyszek bezpośrednio na ten stożek. Chciałam aby moja choinka była ozdobą na dwa sposoby: jako choinka w bucikach i taka zwykła, tradycyjna. 

Wykonałam więc stożek ze sztywnego kartonu i to do niego klejem na gorąco przykleiłam szyszki. Wielkość tego stożka jest podobna do tego ze styropianu. 




Jeśli chcę np. aby dziś choinka stała na nóżkach, wtedy po prostu nakładam stożek papierowy z szyszkami na ten styropianowy do którego przykleiłam nogi z bucikami i już! :)




Buciki wykonałam ze styropianu i dżinsowego materiału. Kożuszek zrobiłam z płatków kosmetycznych,





Czapeczkę wykonałam z kawałka rolki po papierze toaletowym oraz z włóczki :)


Ubrana choinka prezentuje się tak:



 Mam nadzieję, że Wam się podoba! :)

wtorek, 13 września 2016

MUCHOMOR - PRACA PLASTYCZNA


WITAJCIE KOCHANI!

Dziś wzięło mnie na wspominki i myślałam o swojej poprzedniej pracy, moich praktykach studenckich i wolontariacie. Tak, to był wspaniały czas i miło go wspominam. Zdobyłam spore doświadczenie, poznałam wiele ciekawych i sympatycznych ludzi. Wiele tych znajomości trwa o dziś :-) 

Na swoim blogu chciałabym się z Wami podzielić  tym, czego się nauczyłam. Na pewno zaprezentuję Wam przykładowe prace plastyczne, z zajęć, które prowadziłam z dziećmi. Nie zabraknie również przykładowych zabaw :-)

piątek, 9 września 2016

BUKIET Z RÓŻ Z KREPINY WŁOSKIEJ -KURS



Bukiet, który chciałabym Wam zaprezentować wykonałam sama do swojej sesji narzeczeńskiej, którą miałam dwa lata temu :)

 Jego zrobienie kosztowało mnie wiele pracy, czasu i zaangażowania, ale uważam, że było warto ponieważ efekt końcowy bardzo mi się podobał!!!

KOMPOZYCJA Z MUSZELEK W WAZONIE



Hej! Hej! 

   Wakacje za nami, ale lato (kalendarzowe) bądź co bądź jeszcze trwa. Pogoda dopisuje, słonko świeci, jest bardzo ciepło. Moja koleżanka niedawno wróciła z rodzinnych wakacji nad morzem. Przywiozła mi z nich wiele muszelek, a także mnóstwo piasku z plaży. Ja sama byłam nad morzem 3 lata temu i mam również wiele pamiątek z tego wyjazdu. 

czwartek, 1 września 2016

PRZYDASIE, CZYLI MTERIAŁY PRZYDATNE DO DEKORACJI I PRAC PLASTYCZNYCH I KREATYWNYCH

CZEŚĆ WSZYSTKIM!

  
 Dziś chciałabym Wam zaprezentować moje przydaśki, które wypatrzyłam i wyłowiłam na zakupach :) Ostatnio Biedronka wypuściła wiele fajnych przyborów szkolnych i kreatywnych ze względu na zbliżający się rok szkolny. 

Żal byłoby nie skorzystać, dlatego zaopatrzyłam się w to i owo. 

Wiele ciekawych materiałów można również znaleźć w sklepach z drobiazgami. Warto więc od czasu do czasu się tam wybrać :)

Poniżej prezentuję moje łowy! :)

BLOKI KREATYWNE




FILCOWE ROBÓTKI - SOWY
 


PISAKI 


PLASTELINA






TECZKA NA DOKUMENTY Z PRZEGRÓDKAMI 




FOLIA PIANKOWA, PAPIER KOLOROWY

 TAŚMA DWUSTRONNA, OZDOBNE KAMYKI


 FOREMKI 





FARBY AKRYLOWE


NAKLEJKI 





Z NICH JESTEM NAJBARDZIEJ ZADOWOLONA! :-)